Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em...

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em si臋 z 偶on膮... - zwierza
si臋 Adam koledze.
- I do kogo nale偶a艂o ostatnie s艂owo?
- Jak zwykle do mnie.
- Co jej powiedzia艂e艣?
- Powiedzia艂em stanowczo: 鈥濶o dobrze, kup sobie
t臋 kieck臋...鈥

Na trzydziestolecie ma艂偶e艅stwa...

Na trzydziestolecie ma艂偶e艅stwa m膮偶 podarowa艂 偶onie dokument nabycia reprezentacyjnej dzia艂ki na cmentarzu. Rok p贸藕niej nie dosta艂a nic i 偶ali si臋 m臋偶owi:
- Ju偶 mnie nie kochasz, zapomnia艂e艣 o prezencie rocznicowym!
- Moja droga, co znaczy "zapomnia艂e艣"? Ja nic nie zapomnia艂em, ale ty nie wykorzysta艂a艣 jeszcze prezentu z ubieg艂ego roku!

F膮fara wpada do ksi臋garni...

F膮fara wpada do ksi臋garni i sapi膮c, pyta sprzedawc臋:
- Czy to pan sprzedawa艂 wczoraj mojej 偶onie ksi膮偶k臋 kucharsk膮?
- Ja, a co si臋 sta艂o?
- Zaraz pan si臋 dowie! Idziemy do mnie na obiad!

Typowy maczo po艣lubi艂...

Typowy maczo po艣lubi艂 niebrzydk膮 kobiet臋. Tu偶 po 艣lubie postanowi艂 wy艂o偶y膰 jej zasady ich zwi膮zku:
- Po pierwsze - wracam do domu, o kt贸rej mi si臋 podoba.
- Po drugie - 偶adnego gl臋dzenia z tego powodu.
- Po trzecie - na stole ma czeka膰 du偶y obiad, chyba, 偶e powiem inaczej.
- Po czwarte - b臋d臋 si臋 spotyka艂 ze starymi kumplami, popija艂 z nimi, gra艂 w karty, je藕dzi艂 na ryby i na polowania, i nie masz z tego powodu robi膰 mi wyrzut贸w. Jakie艣 uwagi?
- Nie, nie! Wszystko ok! Zrozum tylko, 偶e w tym domu zawsze o si贸dmej wieczorem b臋dzie seks. I to niezale偶nie, czy tu b臋dziesz czy nie.

- Idziesz z psem na spacer...

- Idziesz z psem na spacer i bierzesz ze sob膮 tyle pieni臋dzy! Po co ci one? - pyta 偶ona.
- Na wszelki wypadek! - odpowiada m膮偶.
- Na wszelki wypadek to i ksi膮dz te偶 ma! - mruczy 偶ona.

呕ona wielokrotnie namawia...

呕ona wielokrotnie namawia m臋偶a 偶eby sko艅czy艂 popijawy z kolegami,
by艂y ju偶 gro藕by, prosby, ale m膮偶 ca艂y czas dzie艅 w dzie艅 wychodzi z
kolegami do baru i wraca po nocach pijany.
W ko艅cu przesta艂a mu mamrota膰 nad uchem.
Pewnego dnia m膮偶 wr贸ci艂, po wizycie w barze, prawie 偶e na czworaka.
呕ona po艂o偶y艂a m臋偶a na kanapie, rozebra艂a go, wzi臋艂a prezerwatyw臋,
naplu艂a w ni膮 i w艂o偶y艂a mu w ty艂ek.
Rano uradowana 偶ona wstaje idzie do kuchni i widzi 偶e jej m膮偶 pali
nerwowo papierosy. 呕ona zapyta艂a
- Kochanie jak ci min膮艂 wczorajszy wiecz贸r z kolegami?
Na co m膮偶 nerwowo wrzasn膮艂
- Ja nie mam koleg贸w!

M膮偶: Chcia艂bym te wakacje...

M膮偶: Chcia艂bym te wakacje sp臋dzi膰 tam, gdzie jeszcze nigdy nie by艂em....
呕ona: 艢wietnie...Co powiesz na kuchni臋?

呕ona powiedzia艂a 偶eby艣my...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jak ze zmywarki zrobi膰...

Jak ze zmywarki zrobi膰 p艂ug 艣nie偶ny?
Da膰 偶onie 艂opat臋...