Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

Ksi膮dz podczas mszy w...

Ksi膮dz podczas mszy w ko艣ciele:
- Ma艂偶e艅stwo to tak jakby dwa okr臋ty spotka艂y si臋 w porcie.
Jeden z m臋偶czyzn odzywa si臋 szeptem do kolegi:
- To ja chyba trafi艂em na okr臋t wojenny

Taka scenka: babcia w...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:...

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:
- Czy znasz moj膮 偶on臋?
- Znam.
- A ile by艣 mi za ni膮 zap艂aci艂?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.

Przytulona do siebie...

Przytulona do siebie para ma艂偶e艅ska le偶y w 艂贸偶ku. M膮偶, uszcz臋艣liwiony, ca艂uj膮c 偶on臋 m贸wi:
- Kochanie, jeste艣 cudown膮 matk膮, wspania艂膮 gospodyni膮 i do tego idealn膮 kochank膮, ale nigdy nie chcia艂a艣 mi powiedzie膰, ilu m臋偶czyzn mia艂a艣 przede mn膮.
- Oj m臋偶u, czy to takie wa偶ne? Powiem ci innym razem, nie teraz.
M膮偶 tym razem si臋 wkurzy艂, bo tak膮 odpowied藕 s艂yszy niezmiennie od 20 lat:
- Chc臋 wiedzie膰 dzi艣 i koniec, bo inaczej jutro sk艂adam papiery o rozw贸d!
- Dzi艣? - pyta wystraszona 偶ona. - I nie rozwiedziesz si臋, jak powiem?
- Tak! Dzi艣! I nadal b臋dziesz moj膮 偶on膮. Przyrzekam ci to na g艂ow臋 naszych dzieci.
- Dobrze. Niech ci b臋dzie, w ko艅cu powiem - dzisiaj przed tob膮 by艂o zaledwie dw贸ch.

Malzenstwo w lozku: ...

Malzenstwo w lozku:
- patrz, stanal mi!
- to dawaj przysun sie do mnie szybko!
- ciszej!!! Bo jeszcze pozna cie po glosie!

Rolnik ze swoj膮 艣wie偶o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kobieta, kt贸ra przynosi...

Kobieta, kt贸ra przynosi rankiem piwko na kaca
jest nie tylko m膮dra, ale i pi臋kna!

- A pan jakie ma zastrze偶enia...

- A pan jakie ma zastrze偶enia do 偶ony?
- Panie s臋dzio, ta cholerna baba 偶y膰 mi nie daje, ci膮gle czego艣 potrzebuje.
- Prosimy o jakie艣 przyk艂ady...
- Ale偶 bardzo prosz臋! W sobot臋 wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy, pijemy,
s艂oneczko 艣wieci, bo lipiec gor膮cy jak nie powiem, a ta jak nie zacznie znowu:
wyrzu膰 choink臋 i wyrzu膰 choink臋...

Noc 艣wi臋ta. M膮偶 z 偶on膮...

Noc 艣wi臋ta. M膮偶 z 偶on膮 w 艂贸偶ku. 呕ona s艂yszy przez sen:
- Kochanie, to wobec tego mo偶e seksik?
呕ona zaspanym g艂osem:
- Zm臋czona jestem, g艂owa mnie boli... A i okres lada dzie艅 dostan臋...
M膮偶:
- 艢pij, 艣pij... Ja nie do ciebie. Przez telefon rozmawiam...