Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

Kowalska mia艂a w domu...

Kowalska mia艂a w domu pi臋kny tapczan. Nowakowa odwiedza j膮 pewnego razu i jako艣 nie widzi mebla, pyta wi臋c:
- Pani Kowalska, a co si臋 sta艂o z tym waszym 艣licznym tapczanem?
- Ach, wie pani, 藕le mi si臋 kojarzy艂. Zdradzi艂am na nim m臋偶a i ju偶 nie mog艂am na niego patrze膰 wi臋c sprzeda艂am go.
- Pani Kowalska! Gdybym ja mia艂a sprzedawa膰 wszystko, na czym zdradzi艂am swojego starego, to w domu by tylko kaktus zosta艂!

Ma艂偶e艅stwo wychodzi z...

Ma艂偶e艅stwo wychodzi z kina po mi艂osnym filmie. Siadaj膮 na 艂awce w parku i ca艂uj膮 si臋 gor膮co. Podchodzi policjant:
- Prosz臋 pa艅stwa to jest zabronione w miejscu publicznym.
Otrzymujecie mandat. Pan 50 z艂, pani 500 z艂.
- Dlaczego ja tylko 50 z艂?
- Pana widz臋 tutaj pierwszy raz.

Dziadkowi zachcia艂o sie...

Dziadkowi zachcia艂o sie amor贸w i m贸wi do babki:
- Chod藕 babka do 艂贸偶ka pokochamy si臋.
Babka na to 偶e nie ma ochoty.
Dziadek zacz膮艂 g艂owi膰 si臋 jak tu babk臋 zaci膮gn膮膰 do 艂贸偶ka i wymy艣li艂:
- Chod藕 babka do 艂贸偶ka to dam ci st贸w臋
Babka my艣li st贸wa piechot膮 nie chodzi, zgodzi艂a si臋, posz艂a do 艂贸偶ka, pokochali si臋, dziadek da艂 st贸w臋.
Wtenczas babka zapala 艣wiat艂o i m贸wi:
- Te dziadek ale to jest stara st贸wa jeszcze z Wary艅skim.
A dziadek na to:
- Stara dupa - stara st贸wa!

Umieraj膮cy m膮偶 m贸wi do 偶ony:...

Umieraj膮cy m膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Obiecasz mi co艣, kochanie?
- Co, m贸j najdro偶szy?
- Przyrzeknij, 偶e jak umr臋, nie b臋dziesz si臋 z nikim kocha膰.
- A jak nie umrzesz?

Kowalska dok艂adnie sprawdza...

Kowalska dok艂adnie sprawdza garnitur m臋偶a po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego w艂oska i m贸wi:
- No tak! Ty ju偶 nawet 艂ysej babie nie przepu艣cisz!!!

Pan Nowak szykowa艂 si臋...

Pan Nowak szykowa艂 si臋 ju偶 trzeci raz by zosta膰 ojcem.
..
..
..
Spakowa艂 walizk臋, zmieni艂 numer telefonu kom贸rkowego i niepostrze偶enie opu艣ci艂 miejsce zamieszkania.

P贸藕na noc. Pijany Kowalski...

P贸藕na noc. Pijany Kowalski wraca do domu, ca艂膮 twarz ma umazan膮 szmink膮 i pudrem. Na progu 偶ona go pyta:
-Co to ma znaczy膰? Jak ty wygl膮dasz?
-Kochanie, nie uwierzysz, w艂a艣nie przed chwil膮 pobi艂em si臋 przed naszym blokiem z klaunem!

- Nie rozumiem, jak ty...

- Nie rozumiem, jak ty mog艂a艣 wyj艣膰 za kulawego!
- To co! Przecie偶 on tylko wtedy kuleje, gdy chodzi!

Typowy maczo po艣lubi艂...

Typowy maczo po艣lubi艂 niebrzydk膮 kobiet臋. Tu偶 po 艣lubie postanowi艂 wy艂o偶y膰 jej zasady ich zwi膮zku:
- Po pierwsze - wracam do domu, o kt贸rej mi si臋 podoba.
- Po drugie - 偶adnego gl臋dzenia z tego powodu.
- Po trzecie - na stole ma czeka膰 du偶y obiad, chyba, 偶e powiem inaczej.
- Po czwarte - b臋d臋 si臋 spotyka艂 ze starymi kumplami, popija艂 z nimi, gra艂 w karty, je藕dzi艂 na ryby i na polowania, i nie masz z tego powodu robi膰 mi wyrzut贸w. Jakie艣 uwagi?
- Nie, nie! Wszystko ok! Zrozum tylko, 偶e w tym domu zawsze o si贸dmej wieczorem b臋dzie seks. I to niezale偶nie, czy tu b臋dziesz czy nie.