Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

- Halo, pogotowie! Moja...

- Halo, pogotowie! Moja 偶ona le偶y nieprzytomna w kuchni, co mam robi膰?!
- Na pocz膮tek prosz臋 si臋 uspokoi膰.
- OK, ju偶 jestem spokojny. Co teraz?
- Jest pan obok 偶ony?
- Nie, przecie偶 mia艂em si臋 uspokoi膰. S膮cz臋 piwo w wannie.

Trzej Polacy wr贸cili...

Trzej Polacy wr贸cili z Ameryki po kilku miesi膮cach pracy. Przed spotkaniem z 偶onami postanowili i艣膰 do lekarza przebada膰 si臋, bo to nigdy nie wiadomo co cz艂owiek z艂apie na obczy藕nie. Wszed艂 pierwszy. Nie ma go p贸艂 godziny, w ko艅cu wychodzi za艂amamy.
- No i co lekarz powiedzia艂? - pytaj膮 koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go d艂ugo nie ma. Wychodzi za艂amany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze d艂u偶ej. Nagle wybiega uradowany:
- Ki艂a! Ki艂eczka! Ki艂unia!!

- Jak myslisz, czy Adasiowi...

- Jak myslisz, czy Adasiowi mozna powierzy膰 tajemnic臋? - z ca艂膮 pewno艣ci膮. Cztery lata temu dostal w biurze podwy偶k臋, a jego 偶ona do dzis nic o tym nie wie!

Ojciec pana m艂odego delikatnie...

Ojciec pana m艂odego delikatnie wypytuje co si臋 sta艂o.
- Tato, to ju偶 koniec - m贸wi pan m艂ody - Jak tylko sko艅czyli艣my si臋 kocha膰 odruchowo po艂o偶y艂em na jej poduszce 200z艂.
- No troch臋 niezr臋cznie wysz艂o, ale twoja 偶ona nie my艣la艂a chyba, 偶e by艂e艣 艣wi臋ty przed 艣lubem. Na pewno si臋 wszystko u艂o偶y. 鈥 uspokaja ojciec.
- Nie w tym problem tato. Ona odruchowo wyda艂a mi 50z艂 reszty.

呕ona zmusi艂a Kowalskiego...

呕ona zmusi艂a Kowalskiego do przysi臋gi:

-Tu kl臋kaj i przysi臋gaj, 偶e ju偶 wi臋cej pi膰 nie b臋dziesz.

-Kl臋czy Kowalski i przysi臋ga:

-Ju偶 wi臋cej pi膰 nie b臋d臋, ale mniej te偶 nie...

Syn pyta ojca:...

Syn pyta ojca:
- Czy to prawda, 偶e w niekt贸rych krajach Afryki m臋偶czyzna nie zna swojej
偶ony do momentu, a偶 si臋 z ni膮 o偶eni?
- To si臋 dzieje w ka偶dym kraju, synu...

Przychodzi ma偶 do domu...

Przychodzi ma偶 do domu i zaraz na wej艣ciu dostaje od 偶ony w 艂eb.
- Za co kochanie? - pyta ma偶.
- Pranie robi艂am i z twoich spodni wyci膮gn臋艂am karteczk臋, a na niej jaka艣 Klara i jakie艣 cyferki,
- Ale偶 kochanie, by艂em na wy艣cigach konnych i Klara to nazwa konia a cyferki to numery gonitw - t艂umaczy ma偶. Za tydzie艅 przychodzi ma偶 do domu i na wej艣ciu dostaje dwa razy w 艂eb od 偶ony.
- Ale za co kochanie?
- Tw贸j ko艅 do ciebie dzwoni艂 !!!

Na jednej z bram wiod膮cych...

Na jednej z bram wiod膮cych do raju wida膰 napis: "Dla pantoflarzy", na drugiej: "Dla m臋偶czyzn, kt贸rzy nie dali si臋 zdominowa膰 przez kobiety". Przed pierwsza brama k艂臋bi si臋 t艂um zmar艂ych, przed druga stoi jedna samotna duszyczka. Podchodzi do niej 艣wi臋ty Piotr:
- A ty co tu robisz?
- Ja nie wiem, 偶ona kaza艂a mi tu stan膮膰!