Kowalski pyta koleg臋:...

Kowalski pyta koleg臋:
- Czy twoja 偶ona jest brunetk膮, czy blondynk膮?
- Trudno powiedzie膰. Dwie godziny temu posz艂a do fryzjera i jeszcze nie
wr贸ci艂a.

W mieszkaniu w wie偶owcu...

W mieszkaniu w wie偶owcu m膮偶 zwraca si臋 do 偶ony:
-Wiesz, chodzi u nas w艣r贸d s膮siad贸w tak plotka, 偶e nasz listonosz mia艂 romans ze wszystkimi kobietami w naszym bloku opr贸cz jednej.
-To na pewno chodzi o t臋 okropn膮 Malinowsk膮 spod sz贸stki 鈥 stwierdza ze spokojem 偶ona.

Gadaj膮 dwaj kumple w...

Gadaj膮 dwaj kumple w biurze po urlopie:
- Ty! Dobrze si臋 czujesz?
- Dlaczego sie pytasz?
- Od kiedy nosisz biustonosz?
- Od momentu, jak go 偶ona znalaz艂a w naszym samochodzie.

M膮偶 przychodzi do domu...

M膮偶 przychodzi do domu zalay w trupa,zona pyta si臋 m臋偶a:
-gdzie艣 Ty by艂 Pajacu?
M膮偶 odpowiada:
-przepraszam chyba pomyli艂em budynki,偶e te偶 musia艂em trafi膰 akurat do cyrku...!

W zesz艂ym tygodniu kupi艂em...

W zesz艂ym tygodniu kupi艂em 偶onie pi臋kny bukiet kwiat贸w.
Wr臋czam jej ten bukiet, a 偶ona na to:
- Tak tak!!! Teraz b臋d臋 musia艂a dwa tygodnie nogi rozkraczy膰!!!
Na to ja:
- A dlaczego? Nie mamy Wazonu?

Rozmawia dw贸ch m臋偶czyzn:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂偶e艅stwo przed telewizorem....

Ma艂偶e艅stwo przed telewizorem.
呕ona: 鈥淐hyba nie masz zamiaru ogl膮da膰 teraz jekiego艣 idiotycznego meczu pi艂ki no偶nej. Dzisiaj leci m贸j ulubiony film z Richardem Gere鈥
M膮偶: 鈥淧rzecie偶 widzia艂a艣 go ju偶 z 10 razy!鈥
呕ona: 鈥 A co, jak Legia gra z Wis艂膮 to jeszcze nie widzia艂e艣?鈥

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶czyzn...

Spotyka si臋 dw贸ch m臋偶czyzn po pi臋膰dziesi膮tce i jeden pyta drugiego:
-Stasiek ile by艣 zap艂aci艂 za moj膮 偶on臋?
-Nic.
-OK, sprzedana

Znan膮 malark臋 Mari臋 Corelli...

Znan膮 malark臋 Mari臋 Corelli zapytano kiedy, dlaczego nie wysz艂a za m膮偶.
- Nie widzia艂am potrzeby. Niczego mi w domu nie brakuje. Rano pies szczeka, w po艂udnie papuga klnie, a wieczorem kot zawsze wraca p贸藕no do domu.

Trzech facet贸w jest w...

Trzech facet贸w jest w szpitalu i opowiadaj膮 jak si臋 tam znale藕li. M贸wi pierwszy:
- Przychodz臋 z pracy, patrz臋 a 偶ona go艂a le偶y w 艂贸偶ku. To ja cap lod贸wk臋 i za okno. Ale by艂a tak ci臋偶ka, 偶e naderwa艂em sobie 艣ci臋gna.
M贸wi drugi:
- Opalam si臋 spokojnie na balkonie a tu jaki艣 dure艅 rzuca na mnie lod贸wk臋.
M贸wi trzeci:
- Siedz臋 sobie spokojnie w lod贸wce...