#it
emu
psy
syn

Kowalski widzi swoj─ů...

Kowalski widzi swoj─ů ┼╝on─Ö wychodz─ůc─ů z salonu kosmetycznego. Wzdycha:
- No c├│┼╝... Zrobili co mogli...

M─ů┼╝ wraca z pracy do...

M─ů┼╝ wraca z pracy do domu i w┼é─ůcza telewizor.
- Zaraz b─Ödzie mecz, oznajmia ┼╝onie.
- Znam wynik, m├│wili w radiu.
- Nie szkodzi, tylko nic nie m├│w!
- Jak chcesz, ale i tak nie zobaczysz ┼╝adnej bramki...

Panna młoda siedzi smutna...

Panna młoda siedzi smutna i nic nie je.
Do pana młodego podchodzi znajomy i pyta:
- Ty stary dlaczego Twoja ┼╝ona nic nie je?
- Bo się nie składała.

Trzech koleg├│w ostro...

Trzech koleg├│w ostro przechwala si─Ö przy piwku swoimi osi─ůgni─Öciami seksualnymi. Pierwszy m├│wi:
- Wczoraj w nocy strzeli┼éem sze┼Ť─ç numerk├│w i rano jak tylko otworzy┼éem oczy to na stole sta┼éo gor─ůce ┼Ťniadanko, a ┼╝onka z u┼Ťmiechem przytuli┼éa mnie i uca┼éowa┼éa.
Drugi przebija:
- Dwa dni temu przelecia┼éem ┼╝on─Ö osiem razy, a ona od rana szczebiota┼éa jaki to ze mnie wspania┼éy m─Ö┼╝czyzna i ┼╝e nigdy mnie nie opu┼Ťci.
Trzeci milczy.
- No co wstydzisz si─Ö? Powiedz ile razy dzisiejszej nocy zrobi┼ée┼Ť to z ┼╝on─ů?
- Raz - odpowiada trzeci go┼Ť─ç.
Koledzy roze┼Ťmieli si─Ö szyderczo i jeden z u┼Ťmieszkiem m├│wi:
- To┼Ť si─Ö nie popisa┼é. A co ma┼é┼╝onka m├│wi┼éa jak wstawa┼ée┼Ť rano z ┼é├│┼╝ka?
- Mmmm, nie przestawaj...

- Stary, co z tob─ů?!...

- Stary, co z tob─ů?!
- A daj spok├│j, napadli, po ryju dali, pieni─ůdze zabrali...
- A pami─Ötasz chocia┼╝ jak wygl─ůdali?
- A co tu pami─Öta─ç, co to ja, ┼╝ony swojej nie pami─Ötam?

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Jak ci smakował obiad?
- Czy ty zawsze musisz szukać pretekstu do kłótni?

M─ů┼╝ wraca pijany do domu,...

M─ů┼╝ wraca pijany do domu, ┼╝ona pyta:
- Pi┼ée┼Ť?
- Nie.
- To powiedz Gibraltar.
- Dobra, dobra piłem.

Rankiem, po sylwestrowych...

Rankiem, po sylwestrowych szaleństwach, żona zwraca się do swego skacowanego małżonka :
- Czy m├│g┼éby┼Ť mi pom├│c pozmywa─ç naczynia ?
- Dlaczego zawsze wyje┼╝d┼╝asz z takimi pomys┼éami, kiedy lec─Ö z n├│g ?! - irytuj─Ö si─Ö m─ů┼╝.
- Chcia┼éam ci─Ö tylko wypr├│bowa─ç - powiada ┼╝ona. - Naczynia s─ů ju┼╝ dawno umyte.
- Ale┼╝ kochanie - obejmuje j─ů m─ů┼╝ - ja tylko tak g┼éupio sobie za┼╝artowa┼éem. Oczywi┼Ťcie, gdyby tylko zasz┼éa potrzeba...
- To znakomicie! Ja też sobie tylko zażartowałam...

Czterech ┼╝onatych m─Ö┼╝czyzn...

Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie poj─Öcia co musia┼éem przej┼Ť─ç, ┼╝eby dzisiaj z wami zagra─ç. Musia┼éem obieca─ç ┼╝onie, ┼╝e w przysz┼éy weekend pomaluj─Ö ca┼éy dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja b─Öd─Ö musia┼é przej┼Ť─ç ca┼ékowity remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwa┼é si─Ö ani s┼éowem, ale oczywi┼Ťcie pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie m├│wisz? Nie musia┼ée┼Ť nic obieca─ç ┼╝onie ┼╝eby ci─Ö pu┼Ťci┼éa?
- Nie - odpar┼é czwarty. - Ja po prostu nastawi┼éem budzik na 5:30 rano. Gdy zadzwoni┼é, to szturchn─ů┼éem ┼╝on─Ö i spyta┼éem: "Seksik czy golfik?"
W odpowiedzi usłyszałem:
- Odpie*dol si─Ö, kije s─ů w szafie...

Poradnia małżeńska. Przed...

Poradnia ma┼é┼╝e┼äska. Przed biurkiem siedzi do┼Ť─ç nerwowa para.
- Na czym polega pa┼ästwa problem? ÔÇô pyta Poradnik.
- Bo ┼╝ona nie daje mi... ÔÇô zaczyna m─ů┼╝
- Uch, ty je┼éopie zak┼éamany! ÔÇô przerywa ┼╝ona ÔÇô Ja ci nie daj─Ö, napalona fujaro z┼éamana?! Ja, ja?! Teraz to ci dupczenie w g┼éowie, co?!
- ...nie daje mi doj┼Ť─ç...
- O ty kutafonie wygi─Öty! Ja ci doj┼Ť─ç nie daj─Ö?! Jak ty masz niby doj┼Ť─ç, impotencie zasrany z dziada pradziada, hipokryto ty ?!?!?
- ...do słowa.