#it
emu
psy
syn

Kowalski widzi swoj─ů...

Kowalski widzi swoj─ů ┼╝on─Ö wychodz─ůc─ů z salonu kosmetycznego. Wzdycha:
- No c├│┼╝... Zrobili co mogli...

Noc po┼Ťlubna. Mosiek...

Noc po┼Ťlubna. Mosiek m├│wi do Salci:
- Salcie, zdejmij koszulk─Ö.
- Mosiek, nie zdejm─Ö koszulki.
- Salcie, ja ci─Ö prosz─Ö, zdejmij koszulk─Ö.
- Mosiek, nie zdejm─Ö koszulki.
- Salcie, jak nie zdejmiesz koszulki, to ja wyjd─Ö.
- A to sobie id┼║.
Mosiek wyszed┼é, ale po┼╝─ůdanie wzi─Ö┼éo g├│r─Ö. Chce otworzy─ç drzwi - a tu zamkni─Öte!
- Salcie, otw├│rz drzwi.
- Mosiek, nie otworz─Ö drzwi.
- Salcie, ja ci─Ö prosz─Ö, otw├│rz drzwi, bo je wywa┼╝─Ö.
- Widzisz, Mosiek, jaki ty g┼éupi jeste┼Ť? Drzwi to by┼Ť wywa┼╝a┼é, a koszulki zdj─ů─ç nie potrafisz?!

Do McDonalda wchodzi...

Do McDonalda wchodzi małżeństwo staruszków (ok. 90 lat).
Babcia siada przy stoliku, a dziadek idzie zam├│wi─ç zestaw (pepsi, hamburger i frytki).
Dziadek siada przy stoliku, bierze dwa kubeczki i patrz─ůc nalewa do nich r├│wniutko po po┼éowie, nast─Öpnie bierze frytki i robi dwie r├│wniutkie porcje, nast─Öpnie wyjmuje no┼╝yk i kroi r├│wniutko hamburgera na p├│┼é.
Ca┼é─ů t─ů sytuacj─Ö obserwuje student, ┼╝al mu si─Ö ich zrobi┼éo podchodzi i m├│wi:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale może kupić państwu drugi taki zestaw?
Babcia:
- Bardzo pan uprzejmy, ale dzi─Ökujemy, jeste┼Ťmy ma┼é┼╝e┼ästwem od 70 lat i my si─Ö tak wszystkim po r├│wno dzielimy.
Student odchodzi, ale zauważa, że babcia siedzi cichuteńko, a dziadek się zajada.
Podchodzi znowu i pyta:
- Dlaczego pani nie je?
- Czekam na z─Öby.

Co to jest mi┼éo┼Ť─ç?...

Co to jest mi┼éo┼Ť─ç?
- Światło życia.
A małżeństwo?
- Rachunek za to ┼Ťwiat┼éo.

W barze poznali się chłopak...

W barze poznali si─Ö ch┼éopak i dziewczyna. Mi┼éo sobie rozmawiaj─ů, od s┼éowa do s┼éowa - ch┼éopak zaproponowa┼é jej, ┼╝eby poszli do niego do domu. Poszli, siedz─ů, pij─ů, s┼éuchaj─ů muzyki, no i ch┼éopak proponuje ma┼éy seans w ┼é├│┼╝ku. Dziewczyna mu na to odpowiada:
- Wiesz, mo┼╝e jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam tak─ů zasad─Ö i nie chce jej z┼éama─ç. Mianowicie chce zosta─ç dziewic─ů, p├│ki nie spotkam m─Ö┼╝czyzny, kt├│rego naprawd─Ö pokocham. Ale musz─Ö si─Ö najpierw przekona─ç, ┼╝e naprawd─Ö go kocham i jestem dla niego stworzona. Ch┼éopak troch─Ö si─Ö rozczarowa┼é, ale nic, zachowuje twarz i po d┼╝entelme┼äsku m├│wi:
- No tak, oczywi┼Ťcie, bardzo pi─Ökna postawa. Ale w dzisiejszych czasach chyba musi ci z ni─ů by─ç bardzo trudno?
Dziewczyna odpowiada:
- Nie, mi to nawet a┼╝ tak bardzo nie przeszkadza. Ale m├│j m─ů┼╝, ten to dopiero jest wk***iony!

S┼éysza┼éam, ┼╝e si─Ö rozwiod┼éa┼Ť:...

S┼éysza┼éam, ┼╝e si─Ö rozwiod┼éa┼Ť:
- Tak, traktował mnie jak psa!
- ???
- Chciał żebym była mu wierna!

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Wiesz co? Czasami potrafisz by─ç naprawd─Ö przykry.
- Oj sp*****laj...

Przed ┼Ťlubem: ...

Przed ┼Ťlubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Mo┼╝esz ode mnie odej┼Ť─ç?
On: Nawet o tym nie my┼Ťl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi┼Ťcie!
Ona: B─Ödziesz mnie zdradza─ç?
On: Nie, sk─ůd ci to przysz┼éo do g┼éowy?
Ona: B─Ödziesz mnie szanowa─ç?
On: B─Öd─Ö!
Ona: B─Ödziesz mnie bi─ç?
On: W ┼╝adnym wypadku!
Ona: Mog─Ö ci ufa─ç?

P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:...

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:
- Wiesz, po tym moim starym to od razu wida─ç ┼╝e ┼Ťwi─Öta nied┼éugo...
- Taaaak? A co, sprz─ůta, gotuje, zakupy robi?
- Nie. Palma mu odbija..

M─ů┼╝ i ┼╝ona. Romantyczna...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.