#it
emu
psy
syn

Kowalski zagaduje starego...

Kowalski zagaduje starego w─Ödkarza:
- I co, bior─ů?
- Bior─ů panie, bior─ů... Dzisiaj wszyscy bior─ů, tylko nikt nie chce si─Ö da─ç z┼éapa─ç...

- Gdyby┼Ť wiedzia┼é, ┼╝e...

- Gdyby┼Ť wiedzia┼é, ┼╝e ┼Ťwiat sko┼äczy si─Ö za dwie, dok┼éadnie dwie minuty, to co by┼Ť zrobi┼é?
- Wybzykałbym wszystko, co się rusza. A ty?
- Stałbym nieruchomo.

M─Öczy mnie ju┼╝ ta olimpiada....

M─Öczy mnie ju┼╝ ta olimpiada. Gdybym chcia┼é zobaczy─ç ludzi, kt├│rzy nie maj─ů normalnej pracy, po┼éow─Ö ┼╝ycia sp─Ödzaj─ů na si┼éowni i bez przerwy paraduj─ů w dresach, pojecha┼ébym sobie do Elbl─ůga.

14-letnia Katia wróciła...

14-letnia Katia wróciła do domu i zobaczyła matkę w swoim szkolnym mundurku. Zrozumiała, że tej nocy będzie spać u babci.

Skazali go┼Ťcia na ┼Ťmier─ç....

Skazali go┼Ťcia na ┼Ťmier─ç. Jednak by┼é tak gruby, ┼╝e si─Ö nie mie┼Ťci┼é na krze┼Ťle elektrycznym. Zarz─ůdzili diet─Ö. Po tygodniu o chlebie i wodzie - kole┼Ť zamiast schudn─ů─ç, przyty┼é 10 kilo. Na krzes┼éo nijak si─Ö nie mie┼Ťci. Zarz─ůdzili tylko wod─Ö - zn├│w przyty┼é 10 kg. Postanowili nic mu nie dawa─ç. Kolo zamiast chudn─ů─ç, poprawi┼é si─Ö o 10 kg.
- Co jest, kurde? Czemu nie chudniesz?
- Jako┼Ť nie mam motywacji...

Pewien człowiek spacerował...

Pewien cz┼éowiek spacerowa┼é sobie po pla┼╝y, gdy zobaczy┼é ca┼é─ů zakorkowan─ů butelk─Ö. Rozejrza┼é si─Ö dooko┼éa i nie widz─ůc nikogo otworzy┼é j─ů. Z butelki wyfrun─ů┼é D┼╝in i odzywa si─Ö w te s┼éowa:
- "Dzi─Öki twojej uprzejmo┼Ťci jestem wolny! Spe┼éni─Ö jedno twoje ┼╝yczenie, ale tylko JEDNO!"
M─Ö┼╝czyzna pomy┼Ťla┼é i m├│wi:
- "Zawsze chcia┼éem sp─Ödzi─ç wakacje na Hawajach, ale boj─Ö si─Ö samolot├│w, a na statkach dostaj─Ö klaustrofobii i choroby morskiej. Gdyby jednak by┼é dojazd autostrad─ů, to bym sobie pojecha┼é."
Dżin zastanowił się i mówi:
- "Chyba nie DA RADY. Ocean jest za g┼é─Öboki, za du┼╝o materia┼é├│w by by┼éo potrzeba. Czy nie mo┼╝esz wymy┼Ťli─ç czego┼Ť innego?"
M─Ö┼╝czyzna pomy┼Ťla┼é jeszcze chwilk─Ö i m├│wi:
- "Jest jeszcze jedna rzecz, kt├│ra mnie zastanawia. Chcia┼ébym zrozumie─ç kobiety, co je roz┼Ťmiesza, czemu p┼éacz─ů bez powodu, czemu maj─ů taki temperament i w og├│le wszystko."
D┼╝in zamy┼Ťli┼é si─Ö
- "Chcesz mie─ç na tej autostradzie dwa, czy cztery pasy?"