#it
emu
psy
syn

Kowalski zawsze parkował...

Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem.
W samochodzie nie miał alarmu, więc zostawiał kartkę:
- Brak benzyny, silnika i akumulatora.
Pewnego dnia na kartce kto┼Ť dopisa┼é:
- To ko┼éa te┼╝ ci nie b─Öd─ů potrzebne.

Polak dosta┼é wielb┼é─ůda,...

Polak dosta┼é wielb┼é─ůda, ale nie umia┼é na nim je┼║dzi─ç. Podchodzi do Araba i pyta si─Ö jakie komendy ma wydawa─ç. No wi─Öc Arab m├│wi:
- Cho - idzie wolno.
- Cho Cho - idzie szybko.
- Amen - zatrzymuje si─Ö.
No wi─Öc Polak wsiada na wielb┼é─ůda i m├│wi:
- Cho.
Ale po pewnym czasie wydało mu się to za wolno, więc mówi:
- Cho Cho.
Wielb┼é─ůd zaczyna biec. Polak zapomnia┼é jak wielb┼é─ůda zatrzyma─ç, wi─Öc zaczyna si─Ö modli─ç. Modli si─Ö, modli na koniec powiedzia┼é:
- Amen.
Wielb┼é─ůd zatrzyma┼é si─Ö przed wielk─ů przepa┼Ťci─ů.
- O Cho Cho, ale by┼Ťmy wpadli!

Inne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jaki słoń schodzi z drzewa?...

Jaki słoń schodzi z drzewa?
Siada na li┼Ťciu i czeka do jesieni.

Nie kry┬ştykuj mas┬şturbac┬şji!...

Nie kry┬ştykuj mas┬şturbac┬şji! To seks z kim┼Ť, ko┬şgo si─Ö kocha!

Woody Allen

Na og├│lno krajowym zje┼╝dzie...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wnuczek odwiedza swego...

Wnuczek odwiedza swego 85-letniego dziadka w szpitalu.
- Jak si─Ö masz dziadku? pyta.
- Całkiem dobrze, odpowiada dziadek.
- Jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie mo┼╝e by─ç lepiej. M├│wi─Ö ci, te siostrzyczki odgaduj─ů moje my┼Ťli!
- Jak ze spaniem? Spisz dobrze?
- Nie ma sprawy! ┼Üpi─Ö jak dziecko, 9 godzin dziennie - bez przebudzenia! O 10-tej wieczorem daj─ů mi kakao i tabletk─Ö Viagry... i tyle. ┼Üpi─Ö po tym jak suse┼é!
Wnuczek jest troch─Ö zaniepokojony tym dziadkowym o┼Ťwiadczeniem, idzie wi─Öc do dy┼╝urnej piel─Ögniarki.
- Co ja słyszę! Czy to prawda, że dajecie mojemu 85-letniemu dziadkowi Viagrę?! Codziennie?!
- No tak, prosz─Ö pana. Ka┼╝dego wieczora o 22-giej pa┼äski dziadek dostaje fili┼╝ank─Ö kakao i tabletk─Ö Viagry. Rezultat jest zaskakuj─ůcy! Dziadek ┼Ťpi dobrze i nie stacza si─Ö z ┼é├│┼╝ka.

Kura w nocy balowała...

Kura w nocy balowa┼éa na imprezie i sporo wypi┼éa. Nad ranem wytoczy┼éa si─Ö z lokalu, przesz┼éa zygzakiem kilka metr├│w, zatoczy┼éa si─Ö, pad┼éa i zasn─Ö┼éa. P├│┼é godziny p├│┼║niej przechodzi┼é t─Ödy F─ůfara. Popatrzy┼é na kur─Ö i pomy┼Ťla┼é, ┼╝e we┼║mie j─ů do domu i zrobi z niej smaczny ros├│┼é. Jak pomy┼Ťla┼é ? tak zrobi┼é: wzi─ů┼é j─ů do domu, oskuba┼é z pi├│r i w┼éo┼╝y┼é do lod├│wki. Wkr├│tce przemar┼║ni─Öta kura ockn─Ö┼éa si─Ö, rozgl─ůda si─Ö doko┼éa i g┼éo┼Ťno my┼Ťli:
- Piwko pami─Ötam, w├│deczk─Ö te┼╝... Ale ┼╝e mi r─ůbn─Öli kurtk─Ö? Tego sobie przypomnie─ç nie mog─Ö!

Polak je sobie spokojnie...

Polak je sobie spokojnie ┼Ťniadanie. Przysiada si─Ö do niego ┼╝uj─ůcy gum─Ö Amerykanin.
- To wy w Polsce jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No tak.
- Bo my w USA jemy tylko ┼Ťrodek. Skorki odkrajamy, zbieramy do
specjalnych pojemnik├│w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na
croissanty i sprzedajemy do Polski - stwierdza pogardliwie Amerykanin, ┼╝uj─ůc swoja gum─Ö. Polak nic.
- A marmolad─Ö jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko swie┼╝e owoce. Sk├│rki, pestki i tak dalej
zbieramy do specjalnych pojemnik├│w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na d┼╝em i sprzedajemy do Polski - m├│wi i dalej ┼╝uje gum─Ö.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta Polak.
- No oczywi┼Ťcie.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Polsce to swoje zbieramy do specjalnych pojemnik├│w, oddajemy do recyclingu, przerabiamy na gum─Ö do ┼╝ucia i sprzedajemy do USA.