#it
emu
psy
syn

Lekko podpity facet ogl─ůda...

Lekko podpity facet ogl─ůda film na DVD. W pewnym momencie m├│wi do siebie g┼éo┼Ťno:
-Nie! Nie wchod┼║ tam ty g┼éupcze. Nie wchod┼║ do tego ko┼Ťcio┼éa!
-Co ogl─ůdasz? - pyta ┼╝ona
-Nasze nagranie ze ┼Ťlubu.

Pewna babka chciała się...

Pewna babka chcia┼éa si─Ö przypodoba─ç m─Ö┼╝owi, wi─Öc posz┼éa do fryzjera i strzeli┼éa sobie extra fryz. Przychodzi do domu, a m─ů┼╝ nic... Czyta gazet─Ö, nawet nie zauwa┼╝y┼é ┼╝adnej zmiany. Na nast─Öpny dzie┼ä my┼Ťli: "trzeba sobie zrobi─ç porz─ůdny makija┼╝ to na pewno zauwa┼╝y". Tak te┼╝ zrobi┼éa. Przychodzi do domu a m─ů┼╝ nic. Facetka na trzeci dzie┼ä posz┼éa kupi─ç jakie┼Ť wdzianko, ale m─ů┼╝ nic dalej nie zauwa┼╝y┼é. Wi─Öc sobie my┼Ťli: "on mnie w og├│le nie zauwa┼╝a. Jutro za┼éo┼╝─Ö mask─Ö przeciwgazow─ů". Nazajutrz siedz─ů sobie przy obiadku. M─ů┼╝ spogl─ůda znad gazety, patrzy patrzy i m├│wi:
- A co┼Ť Ty sobie kochanie brwi ogoli┼éa┼Ť?

- Dlaczego Kowalski pozuje...

- Dlaczego Kowalski pozuje na znacznie starszego, ni┼╝ jest w istocie?
- On to robi przez wzgl─ůd na ┼╝on─Ö, kt├│ra chce wygl─ůda─ç mlodo.

Rankiem, po sylwestrowych...

Rankiem, po sylwestrowych szaleństwach, żona zwraca się do swego skacowanego małżonka :
- Czy m├│g┼éby┼Ť mi pom├│c pozmywa─ç naczynia ?
- Dlaczego zawsze wyje┼╝d┼╝asz z takimi pomys┼éami, kiedy lec─Ö z n├│g ?! - irytuj─Ö si─Ö m─ů┼╝.
- Chcia┼éam ci─Ö tylko wypr├│bowa─ç - powiada ┼╝ona. - Naczynia s─ů ju┼╝ dawno umyte.
- Ale┼╝ kochanie - obejmuje j─ů m─ů┼╝ - ja tylko tak g┼éupio sobie za┼╝artowa┼éem. Oczywi┼Ťcie, gdyby tylko zasz┼éa potrzeba...
- To znakomicie! Ja też sobie tylko zażartowałam...

Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada...

Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada ┼╝onie "Nie, kochanie!" to oznacza, ┼╝e pytanie by┼éo w stylu: "D┼éugo jeszcze b─Ödziesz si─Ö gapi┼é w ten komputer?" Albo podobne.
Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada ┼╝onie "Jak chcesz, kochanie!" to oznacza, ┼╝e pytanie by┼éo w stylu: "Chcia┼éby┼Ť, ┼╝ebym pofarbowa┼éa sobie w┼éosy?" Albo podobne.
Je┼╝eli m─ů┼╝ odpowiada ┼╝onie "Tak, kochanie!" to oznacza, ┼╝e pytanie brzmia┼éo: "Czy ty mnie w og├│le s┼éuchasz?" I ┼╝adne inne...

- Tato, ile kosztuje...

- Tato, ile kosztuje małżeństwo?
- Nie mam poj─Öcia synu, ci─ůgle p┼éac─Ö.

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ÔÇô P├│jd─Ö...

┼╗ona do m─Ö┼╝a: ÔÇô P├│jd─Ö do s─ůsiadki na 3 minuty. a ty co 5 minut pomieszaj kasz─Ö.

M─ů┼╝ wyjecha┼é na delegacj─Ö....

M─ů┼╝ wyjecha┼é na delegacj─Ö.
┼╗ona korzystaj─ůc z wyjazdu zaprosi┼éa kochanka Romka.
Przyszed┼é i od razu wzi─ů┼é si─Ö do rzeczy.
Nagle pukanie...
- o kur** to m├│j m─ů┼╝. Romek id┼║ do ┼éazienki.
┼╗ona otwiera a tam drugi kochanek.
No i też się zabrał do rzeczy.
Nagle pukanie...schowaj si─Ö do kuchni.
A za drzwiami trzeci kochanek i tak jak poprzednicy wzi─ů┼é si─Ö do rzeczy.
Nagle pukanie...
- to m├│j m─ů┼╝...
Nie maj─ůc gdzie schowa─ç kolesia wsadzi┼éa go w zbroje rycersk─ů stoj─ůc─ů w pokoju.
Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e to m─ů┼╝.
Wrócił i też zabrał się do rzeczy...
Mija wiecz├│r, noc i ranek.
Pierwszy nie wytrzymał i podchodzi do łóżka i mówi, że kibel odetkany.
M─ů┼╝ podzi─Ökowa┼é.
Kole┼Ť w kuchni to samo, podchodzi i m├│wi, ┼╝e zlew przepchany.
M─ů┼╝ - ok!.
Ale kole┼Ť w zbroi nie wie co wymy┼Ťle─ç.
Pomy┼Ťla┼é i podchodzi:
- Przepraszam, kt├│r─Ödy na Grunwald?

Małżeństwo kochało się...

Ma┼é┼╝e┼ästwo kocha┼éo si─Ö w kuchni, lecz zapomnia┼éo wyrzuci─ç gumk─Ö, rano przychodzi te┼Ťciowa i wyskakuje, z pretensjami:
- Kaszank─Ö to zjedli┼Ťcie, a flaka to ja musia┼éam wyliza─ç...

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki....

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki. Jedna m├│wi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet mnie nie bije.
Na to druga:
- Dawno go sparaliżowało?