#it
emu
psy
syn

Lekko podpity facet ogl─ůda...

Lekko podpity facet ogl─ůda film na DVD. W pewnym momencie m├│wi do siebie g┼éo┼Ťno:
-Nie! Nie wchod┼║ tam ty g┼éupcze. Nie wchod┼║ do tego ko┼Ťcio┼éa!
-Co ogl─ůdasz? - pyta ┼╝ona
-Nasze nagranie ze ┼Ťlubu.

Małżeństwo pojechało...

Małżeństwo pojechało do szpitala, gdyż zbliżał się termin porodu.
Kiedy dotarli na miejsce doktor powiedział im, że wynaleziona została
nowa maszyna, kt├│ra jest w trakcie test├│w i mog─ů spr├│bowa─ç j─ů
wykorzysta─ç
Maszyna ta przenosi cz─Ö┼Ť─ç b├│lu kobiety na ojca dziecka.
Ma┼é┼╝e┼ästwo powiedzia┼éo ok, ┼╝e chc─ů spr├│bowa─ç. Lekarz zasugerowa┼é,
┼╝eby spr├│bowa─ç z 10 % b├│lu, bo to i tak b─Ödzie za du┼╝o dla ojca...
Zacz─ů┼é si─Ö por├│d, facet, m├│wi, ┼╝e jest ok i mo┼╝e wzi─ů─ç na siebie wi─Öcej b├│lu. Lekarz
ustawił na 20% i cały czas spoko, więc zmienił na 50 % i w końcu na
100%.
Mężczyzna zniósł to bardzo dobrze, a kobieta urodziła bez bólu.
Wracaj─ů do domu, a na wycieraczce le┼╝y martwy listonosz

M─ů┼╝: Mo┼╝e wypr├│bujemy...

M─ů┼╝: Mo┼╝e wypr├│bujemy dzi┼Ť wieczorem odwrotn─ů pozycj─Ö?
┼╗ona: Z przyjemno┼Ťci─ů.. Ty sta┼ä przy zlewie, a ja usi─ůd─Ö w fotelu i b─Öd─Ö pierdzie─ç.

Co robi┼ée┼Ť, zanim si─Ö...

Co robi┼ée┼Ť, zanim si─Ö o┼╝eni┼ée┼Ť?
- Co, co? ÔÇŽ robi┼éem wszystko, co chcia┼éem!

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Kochanie, nie mog─Ö znale┼║─ç herbaty!
- Ty beze mnie to z niczym by┼Ť sobie nie poradzi┼é! Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepk─ů "s├│l".

M─ů┼╝ do ┼╝ony:- Wiesz co...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:- Wiesz co kochanie! Tak du┼╝o si─Ö ostatnio oczyta┼éem o szkodliwo┼Ťci palenia papieros├│w i picia alkoholu, ┼╝e postanowi┼éem to rzuci─ç!
┼╗ona: - To co rzucasz? Palenie czy picie?
M─ů┼╝:- Nieee!!! Czytanie!

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Widzisz, ja pior─Ö, sprz─ůtam, gotuj─Ö, ubieram dzieci... Czuj─Ö si─Ö jak Kopciuszek.
- A nie m├│wi┼éem, ┼╝e b─Ödzie Ci ze mn─ů jak w bajce?

Młode małżeństwo przyjechało...

M┼éode ma┼é┼╝e┼ästwo przyjecha┼éo do bacy na miodowy miesi─ůc. Zamkn─Öli si─Ö w pokoju i kilka dni w og├│le nie wychodzili. Baca zainteresowany puka┼é i puka┼é, a┼╝ mu otworzyli, po czym wda┼é si─Ö w rozmow─Ö a w ko┼äcu pyta:
- Czym zes wy zyjecie, nicego wy przeca nie jedli te pare dni.
Na to młoda para odpowiada:
- ┼╗yjemy owocami mi┼éo┼Ťci
Na to baca:
- Ale skorek od tych owowcow to przez okno nie wyrzucajcie bo kury sie dlawia...

Stefan umarł. Jego żona...

Stefan umar┼é. Jego ┼╝ona Zosia d┼éugo go op┼éakiwa┼éa, po pogrzebie nie mog┼éa doj┼Ť─ç do siebie. Ale w kilka dni p├│┼║niej, za rad─ů kole┼╝anki postanowi┼éa sprawdzi─ç, czy to prawda, ┼╝ emo┼╝na w trakcie seansu spirytystycznego skontaktowac sie z ukochanym.
Po kilku wywołaniach, Stefan się odezwał i rozmowa potoczyła sie mniej więcej tak :
- Ukochany !!
- Ukochana ?!?!
- bardzo si─Ö ciesz─Ö Stefku, ┼╝e mog─Ö z tob─ů chocia┼╝ tak porozmawia─ç.
Co wy tam robicie po ┼Ťmierci, czym sie zajmujesz ?
- wstajemy rano, jemy sałatkę i bzykamy się aż do obiadu
- a po obiedzie ?
- na obiad znowu sałata i znowu bzykanie do wieczora
- jak to ? w Niebie tylko się bzykacie i jecie sałatę ????
- w jakim Niebie !!!!! ja jestem teraz kr├│likiem w Australii

Wrócił Ignacy Kuropatewka...

Wrócił Ignacy Kuropatewka z delegacji. Otworzył drzwi, wszedł do mieszkania. Usłyszał z sypialni jęki i skrzypienie łóżka.
- Zdzira - warkn─ů┼é.
Wyszed┼é z mieszkania, zamkn─ů┼é drzwi i poszed┼é do domu, do ┼╝ony.