#it
emu
psy
syn

Lekko podpity facet ogl─ůda...

Lekko podpity facet ogl─ůda film na DVD. W pewnym momencie m├│wi do siebie g┼éo┼Ťno:
-Nie! Nie wchod┼║ tam ty g┼éupcze. Nie wchod┼║ do tego ko┼Ťcio┼éa!
-Co ogl─ůdasz? - pyta ┼╝ona
-Nasze nagranie ze ┼Ťlubu.

Lekarz bada kobiet─Ö....

Lekarz bada kobiet─Ö.
- Potrzeba pani wi─Öcej rozrywki. Powinna pani robi─ç co┼Ť na co ma pani najwi─Öksz─ů ochot─Ö.
- Niestety - wzdycha kobieta - mam bardzo zazdrosnego m─Ö┼╝a..

Kowalska dokładnie sprawdza...

Kowalska dokładnie sprawdza garnitur męża po powrocie z pracy, nie znajduje ani jednego kobiecego włoska i mówi:
- No tak! Ty ju┼╝ nawet ┼éysej babie nie przepu┼Ťcisz!!!

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe...

Ranek. Warszawa. Dwupokojowe mieszkanie na Ursynowie. Małżeństwo o 7-letnim stażu szykuje się do pracy.
- Kochany, pom├│┼╝...
- Sama nie mo┼╝esz?
┼╗ona wygina si─Ö, r─Ökami wykonuje ┼Ťmieszne figury, aby zapi─ů─ç biustonosz.
- No i co ty robisz?! - ruga j─ů m─ů┼╝. - Kto tak robi? Stanik zapinasz z przodu. P├│┼║niej przekr─Öcasz, wk┼éadasz cycki i naci─ůgasz rami─ůczka.
- Kochany, sk─ůd ty to, k***a, wiesz?!
- Eeee... hmmm... sk─ůd...? Koledzy... opowiadali... w bibliotece...

Przychodzi ┼╝ona do domu...

Przychodzi ┼╝ona do domu i widzi m─Ö┼╝a le┼╝─ůcego w kuchni na stole, zupe┼énie nagiego, obsypanego m─ůk─ů...
- Co się stało??? Pyta mocno zaniepokojona
- Przecie┼╝ kaza┼éa┼Ť mi ukr─Öci─ç ciasto na jajach...

Jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy...

Jaka jest r├│┼╝nica mi─Ödzy ┼╝on─ů, a kochank─ů?
- 30 kg.
A mi─Ödzy m─Ö┼╝em, a kochankiem?
- 30 minut.

- Jak myslisz, czy Adasiowi...

- Jak myslisz, czy Adasiowi mozna powierzy─ç tajemnic─Ö? - z ca┼é─ů pewno┼Ťci─ů. Cztery lata temu dostal w biurze podwy┼╝k─Ö, a jego ┼╝ona do dzis nic o tym nie wie!

Spotyka si─Ö dw├│ch m─Ö┼╝├│w....

Spotyka si─Ö dw├│ch m─Ö┼╝├│w.
-S┼éysza┼éem,┼╝e twoja ┼╝ona rozbi┼éa twoje nowe Porsche,sta┼éo jej si─Ö co┼Ť?
-Jeszcze nie,zamknęła się w łazience.

Pewien mężczyzna miał...

Pewien m─Ö┼╝czyzna mia┼é bardzo gderliw─ů ┼╝on─Ö. Poszed┼é wi─Öc do znachora, ┼╝eby co┼Ť z tym zrobi─ç. Ten da┼é mu mikstur─Ö i m├│wi:
-Wystarczy, ┼╝e ┼╝ona to wypije, a zniknie i b─Ödzie pan mia┼é ┼Ťwi─Öty spok├│j.
Po kilku dniach m─Ö┼╝czyzna wraca.
-I jak - pyta znachor - wypiła i znikła?
-Znikła, ale tylko na wizji, fonia została...

W barze przy kielichu...

W barze przy kielichu rozmawiaj─ů dwaj koledzy:
- Stary, co ty taki załamany?
- Wiesz, wczoraj w nocy kocha┼éem si─Ö z ┼╝on─ů.
- No i co?
- Dzi┼Ť nad ranem zostawi┼éem jej z przyzwyczajenia 200 z┼é.
- Masz przekichane stary.
- Kiedy wróciłem po te 200 zł. znalazłem 50 zł reszty.