- Mam nieprzepart膮 ochot臋...

- Mam nieprzepart膮 ochot臋 w艂o偶y膰 penisa w obieraczk臋 ziemniak贸w - zwierza si臋 m膮偶 偶onie.
- Absolutnie nie r贸b tego! - krzyczy kobieta. - To si臋 藕le dla ciebie sko艅czy.
Po kilku dniach facet wraca do domu blady, str贸j w nie艂adzie, w艂os zwichrzony.
- To by艂o silniejsze ode mnie - m贸w. - Zrobi艂em to.
- W艂o偶y艂e艣 penisa w obieraczk臋 ziemniak贸w?! - pyta przera偶ona 偶ona. - I co?!
- Zwolnili mnie z pracy - odpowiada m膮偶.
- A co z obieraczk膮?
- J膮 te偶 zwolnili...

Rano po ostrej imprezie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien pan zapragn膮艂...

Pewien pan zapragn膮艂 kupi膰 swojej ukochanej urodzinowy prezent, a 偶e byli ze sob膮 dopiero od niedawna, po dok艂adnym zastanowieniu, postanowi艂 kupi膰 jej par臋 r臋kawiczek - romantyczne i nie za osobiste.
W towarzystwie m艂odszej siostry swojej ukochanej, poszed艂 do domu towarowego i kupi艂 rzeczone r臋kawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupi艂a sobie par臋 majteczek.
Podczas pakowania ekspedientka zamieni艂a te dwa zakupy tak, 偶e siostra dosta艂a r臋kawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, wys艂a艂 prezent do swojej sympatii do艂膮czaj膮c nast臋puj膮cy list:
Kochanie,
Ten prezent wybra艂em dla ciebie w艂a艣nie taki, poniewa偶 zauwa偶y艂em, 偶e nie nosisz 偶adnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym mia艂 kupi膰 dla twojej siostry, to wybra艂bym d艂ugie z guziczkami, ale ona ju偶 nosi takie kr贸tkie i 艂atwe do zdejmowania. Te s膮 w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, kt贸ra mi je sprzeda艂a, pokaza艂a mi swoj膮 par臋, kt贸r膮 nosi ju偶 trzy tygodnie i wcale nie by艂y poplamione czy zabrudzone. Przymierzy艂em na niej te dla ciebie i wygl膮da艂a naprawd臋 elegancko. Chcia艂bym jako pierwszy je na ciebie w艂o偶y膰, tak by 偶adne inne r臋ce nie dotyka艂y ich przed tym, jak si臋 z tob膮 zobacz臋. Kiedy je b臋dziesz zdejmowa膰 nie zapomnij je troch臋 nadmucha膰 przed od艂o偶eniem, albowiem ca艂kiem naturalnie b臋d膮 po noszeniu troch臋 wilgotne. I pomy艣l tylko jak cz臋sto b臋d臋 je ca艂owa膰 w tym roku. Mam nadziej臋, 偶e b臋dziesz je mia艂a na sobie w pi膮tkowy wiecz贸r.
Z ca艂膮 moj膮 mi艂o艣ci膮, Tw贸j ukochany.

Przychodzi ksi膮dz do...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wchodzi dw贸ch mocno zawianych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewna kobieta, spowiadaj膮c...

Pewna kobieta, spowiadaj膮c si臋 m贸wi do ksi臋dza:
- Prosz臋 ksi臋dza, siedem razy zdradzi艂am swego m臋偶a.
- Oj, piek艂o, c贸rko, piek艂o!- odpowiada ksi膮dz.
- Nie piek艂o ino sw臋dzia艂o.

-Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotka艂y si臋 dwa penisy:...

Spotka艂y si臋 dwa penisy:
- S艂ysza艂e艣, maj膮 wycofa膰 Viagr臋 z aptek!
- No to le偶ymy!

- Zenobia, chc臋 si臋 rozwie艣膰.....

- Zenobia, chc臋 si臋 rozwie艣膰...
- O nie, Wacku! Wdow膮 bra艂e艣, wdow膮 zostawisz!

Ze stacji kolejowej znikn臋艂a...

Ze stacji kolejowej znikn臋艂a cysterna spirytusu. Wszcz臋to dochodzenie. Wszystkie poszlaki wskazywa艂y na Walkowiaka. W nocy policja obesz艂a dom i znalaz艂a z艂odzieja i jego rodzin臋 - wszyscy upici na s臋pa spali:
- Gdzie spirytus? - pytaj膮 policjanci.
- Sprzeda艂em - m贸wi Walkowiak.
- A gdzie pieni膮dze?
- Przepi艂em...