emu
kot
psy
syn

- Mamusiu, mamusiu! Czemu...

- Mamusiu, mamusiu! Czemu spychamy ten samoch贸d w przepa艣膰?
- Cicho, Jasiu, bo tatusia obudzisz...

Pani w szkole do Jasia:...

Pani w szkole do Jasia:
- Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szko艂y!!
Jasio na to (spokojnie):
- Ja nie mam ojca.
- A co mu si臋 sta艂o? - pyta zdziwiona nauczycielka.
- Walec go przejecha艂.
- No to niech przyjdzie matka.
- Matk臋 te偶 przejecha艂 walec.
- A dziadka masz? - powiedzia艂a z odrobin膮 zw膮tpienia.
- Nie.
- Jego te偶 przejecha艂 walec?! - pytanie wykazywa艂o nieomal zdumienie.
- Tak.
- A babci臋?!? - tu g艂os nauczycielki zacz膮艂 objawia膰 brak nadziei na uzyskanie pomy艣lnej odpowiedzi.
- Te偶. - odpowiedzia艂 (po raz trzeci monosylab膮) Jasiu.
- Ale chyba masz jakiego艣 wujka czy jak膮艣 cioci臋 kt贸rzy unikn臋li tej strasznej 艣mierci!??! - zapyta艂a pe艂na zw膮tpienia, ju偶 prawie nie wierz膮c, 偶e Jasio jej ul偶y.
- Nie. - g艂os Jasia by艂 tak samo spokojny jak na pocz膮tku - Wszystkich przejecha艂 walec.
- Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zacz臋艂a si臋 u偶ala膰 nad nim nauczycielka.
- Nic - odpar艂 rezolutny Jasio. - B臋d臋 dalej je藕dzi艂 walcem.

Co za czort mnie podkusi艂!?...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pani w szkole pyta Jasia...

Pani w szkole pyta Jasia kim chce zosta膰 w przysz艂o艣ci.
Jasiu m贸wi:
- Prosz臋 pani ja chce zosta膰 menelem. Niech pani pomy艣li zero ZUSU, podatk贸w, NFZ si臋 tob膮 nie interesuje.
Dwadzie艣cia lat p贸藕niej Jasiu spogl膮da z 8 pi臋tra swojego hotelu w Dubaju na szereg nieruchomo艣ci i m贸wi.
- K***a! Gdzie pope艂ni艂em b艂膮d!?

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅stwo...

W 艂贸偶ku le偶y ma艂偶e艅stwo ze s艂usznym sta偶em:
- A kiedy艣 to zasypia艂e艣 trzymaj膮c mnie za r臋k臋...
M膮偶 obraca si臋 i 艂apie 偶on臋 za r臋k臋.
- I przed snem ca艂owa艂e艣 w cz贸艂ko鈥
Podnosi si臋 i ca艂uje.
- I gryz艂e艣 mnie po szyi鈥
M膮偶 wstaje, wsuwa si臋 pod tapczan.
- A czego ty tam szukasz!?
- Z臋b贸w!!!

Ojciec odbiera pocieche...

Ojciec odbiera pocieche z przedszkola. Nagle zwraca sie do opiekunki:
- Prosze Pani, ale to nie jest moje dziecko!!!
- A co za r贸znica i tak Pan jutro je przyprowadzi???

Ma艂偶e艅stwo d艂ugie sta偶em. ...

Ma艂偶e艅stwo d艂ugie sta偶em.
呕ona namawia m臋偶a na wyj艣cie do restauracji.
Ten d艂ugo si臋 wzbrania, ale w ko艅cu ulega.
Wchodz膮 do knajpy, na wej艣ciu szatniarz m贸wi:
- Dzie艅 dobry Panie Kaziu
呕ona:
- Ten facet Ci臋 zna?
- No co Ty kochanie to jaka艣 pomy艂ka.
Siadaj膮 do stolika, podchodzi kelner:
- Panie Kaziu, dla pana to co zwykle?
呕ona jest oburzona:
- Tu Ci臋 jednak znaj膮!
- Kochanie, absolutnie, musia艂 mnie z kim艣 pomyli膰!
Zbli偶a si臋 p贸艂noc, na scen臋 wychodzi striptizerka, rozbiera si臋 prawie do naga.
Prowadz膮cy pyta:
- Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki?
Ca艂a sala zaczyna skandowa膰:
- Panie Kaziu, panie Kaziu!!!!
呕ona jest w艣ciek艂a, zgarn臋艂a m臋偶a za fraki, wyci膮gn臋艂a z knajpy, zapakowa艂a do taks贸wki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca si臋 i m贸wi:
- Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k***y to 偶e艣my jeszcze nie wie藕li...

Dziecko w 偶aden spos贸b...

Dziecko w 偶aden spos贸b nie chce zasn膮膰.
Matka zwraca si臋 do m臋偶a:
- Mo偶e mam mu co艣 za艣piewa膰?
- Dlaczego od razu tak? - odpowiada m膮偶. Spr贸buj najpierw po dobroci.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Ok, m贸w po dobroci jak by艂o, bo jak sama sobie wymy艣le to dopiero b臋dziesz mia艂 przechlapane.

Ma艂y Ja艣 pyta ojca polonist臋:...

Ma艂y Ja艣 pyta ojca polonist臋:
- Tatusiu, czy ciocia b臋dzie dzisiaj za mn膮 spa艂a?
- Ze mn膮 - poprawia ojciec.
- Ojj, ci膮gle z Tob膮...