Mąż skarży się żonie:...

Mąż skarży się żonie:
- Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz.
- Od 19 lat.

Wraca myśliwy z polowania...

Wraca myśliwy z polowania do domu i zastaje żonę z kochankiem w łóżku.
Odbezpiecza bron i mówi.
- Wstawaj skurczybyku, zaraz ci jaja odstrzelę!!!
Kochanek wstając mówi błagalnie.
- Daj mi pan jakąś szanse.
- No dobra, stań w rozkroku i rozkołysz.

Mąż dzwoni do żony; ...

Mąż dzwoni do żony;
-Witaj Kochanie!
-Marian gdzie ty jesteś teraz!?
-Ach Kochanie...pamiętasz tego jubilera,u którego kupiliśmy nasze obrączki!?
Żona jedwabistym głosikiem;
-TAK,TAK..Mój Najmilszy,Kochany..
A Co Ty Tam Kupujesz Teraz!?
-Niczego nie kupuję!
Jestem dokładnie na przeciwko,w knajpie z kolegami.....

Rozmowa dwóch komiwojażerów:...

Rozmowa dwóch komiwojażerów:
- Ty, Józek, tej nocy śniła mi się twoja żona.
- No, co ona mówiła?
- Co miała mówić? Ona nic nie mówiła.
- Ty wiesz co? To nie była moja żona.

D: Idziesz z nami na piwo?...

D: Idziesz z nami na piwo?
K: Pewnie!
D: A nie spytasz się żony?
K: To nie żona tylko narzeczona.
D: Co za różnica...
K: To, że się położyłem na torach, nie znaczy, że rzuciłem się pod pociąg.

Rozmowa męża z żoną:...

Rozmowa męża z żoną:
- Piwo się skończyło! Skoczysz do sklepu?
- Ale na zewnątrz jest lód, jeszcze się wywrócę!
- To kup w puszce, żeby się nie stłukło.

Rozmawia dwóch kolegów :...

Rozmawia dwóch kolegów :
- Co robiłeś na wakacje w tym roku?
- Byłem z żoną dziećmi i teściową nad morzem!
- A po co teściową brałeś?
- Żeby się do piachu przyzwyczajała!

O trzeciej w nocy ONA...

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera przez okno a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do cieplej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona , ze już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła.... Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny....

- Panie sierżancie, przed...

- Panie sierżancie, przed pięciu dniami żona zniknęła mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dziś pan to zgłasza?
- Nie wierzyłem szczęściu!

- Zenobia, chcę się rozwieść.....

- Zenobia, chcę się rozwieść...
- O nie, Wacku! Wdową brałeś, wdową zostawisz!