METAMORFOZA...

METAMORFOZA

Samoch贸d zepsu艂 mi si臋 do艣膰 powa偶nie, a co za tym idzie, nagle si臋 okaza艂o 偶e ja to nie mam wsz臋dzie blisko, tylko tak naprawd臋 wsz臋dzie daleko.
W warsztacie nikt si臋 jednak tym specjalnie nie przejmowa艂, przez co trzy tygodnie pozostawa艂em bez samochodu. Spogl膮daj膮c w lustro, na domiar z艂ego, stwierdzi艂em, 偶e normalnie zaros艂em jak dziki agrest i wypada艂oby jakiego艣 fryzjera odwiedzi膰. Ten, do kt贸rego zwyk艂em chodzi膰, oddalony by艂 o ca艂e lata 艣wietlne, a 偶e tak s艂abo mobilny jestem, bez samochodu, to zmuszony by艂em poszuka膰 innej lokalizacji gdzie艣 bli偶ej. Nie szuka艂em d艂ugo, bo ju偶 po jaki艣 pi臋ciu minutach znalaz艂em salonik o wdzi臋cznej nazwie "Metamorfoza". Zabrzmia艂o to troch臋 z艂owieszczo, ale ja by艂em zdecydowany i zdesperowany, bo to zawsze do domu bli偶ej a i zmrok ju偶 zapada艂 i nie chcia艂o mi si臋 dalej szuka膰. W kr贸tkich 偶o艂nierskich s艂owach wyt艂umaczy艂em go艣ciowi, sprawiaj膮cemu wra偶enie mocno metroseksualne, o co mnie si臋 rozchodzi:
- Maszynk膮 na kr贸tko prosz臋...
Go艣ciu zrozumia艂 i rach ciach sprawnie mnie obci膮艂 po czym pad艂o pytanie:
- Stylizujemy?
Zerkn膮艂em z pow膮tpiewaniem w lustro i przez g艂ow臋 przemkn臋艂a mi my艣l 偶e nie ma co specjalnie stylizowa膰, ale przewrotnie powiedzia艂em:
- A stylizuj pan...
A ten jak mi nie nawali 偶elu, jak mi jaki艣 "dzi贸bki" na g艂owie porobi...
G艂upio mi by艂o si臋 odezwa膰 bo przecie偶 si臋 zgodzi艂em.
Dobrze 偶e by艂o ciemno i do domu blisko a tam od razu 艂eb pod kran... Tfu metamorfoza... Psia jego ma膰...

Zdarzenie mia艂o miejsce...

Zdarzenie mia艂o miejsce kilka lat temu, malutka c贸reczka znajomych [nie wiem ile miala wtedy lat] uczyla sie kolor贸w. Jej mama pokazywa艂a jej r贸偶ne kolory i ma艂a mia艂a je nazywa膰. I tak oto mama pokazuje czarne buty:
- Jaki to kolor?
- Nie wiem..
- Ccza.... cza.... - Czar...? - CZARNY [krzykn臋艂a triumfalnie dziewczynka]
A jakiego koloru jest sukienka mamusi?
- Nie wiem... - No nie... - Nie... niebie...NIEBIESKI!
- Bardzo 艂adnie. A jakiego to jest koloru? [zapyta艂a mama wskazuj膮c na popielaty sweter]
- Nie wiem...
- Po... po... popie... - No prawie dobrze... no... - POPIEL**LONY!!

Nie musze chyba dodawa膰, ze ojcu dziecka mocno si臋 dosta艂o za s艂ownictwo c贸reczki.

MOJA MAMA WAM POKA呕E!...

MOJA MAMA WAM POKA呕E!

Wczoraj w przedszkolu ch艂opaki sobie piecz膮tki, zamiast na kartkach, na ciele robili, potem pokazywali sobie, gdzie to je maj膮 i tak jeden z nich pokazuje mojemu synowi, 偶e na cycku sobie zrobi艂 i m贸wi mu:
- A moja mama to ma cycki, tata m贸wi, 偶e najpi臋kniejsze na 艣wiecie.
Na to m贸j synu艣, 偶e:
- Nieprawda, bo moja ma najpi臋kniejsze.
Pok艂贸cili si臋 i od s艂owa do s艂owa... mia艂am dzi艣 stres zwi膮zany z odprowadzeniem synka do przedszkola, bo m贸j synu艣 (lat 5) zapowiedzia艂 wczoraj kolesiowi (lat 5), 偶e... ja jemu dzi艣 cycki poka偶e i jak trzeba b臋dzie, to jego tacie te偶.

P.S. Nie pokaza艂am. Wink

KTO ZGASI艁 艢WIAT艁O?...

KTO ZGASI艁 艢WIAT艁O?

Do domu 艂aduj膮 si臋 nasi znajomi (cz臋艣膰 ju偶 zgrabnie si臋 rozp艂aszczy艂a i wtoczy艂a si臋 do pokoju - reszta jeszcze walczy z obuwiem), nagle zostaje odci臋ty dop艂yw 艣wiat艂a w przedpokoju i s艂ycha膰:
- Kto艣 mi zgasi艂 艣wiat艂o...
- I mi te偶...

MY艢LISZ, 呕E WSZYSTKO...

MY艢LISZ, 呕E WSZYSTKO CI WOLNO?

Stoj臋 przy kasach w markecie, ma艂e zakupy zrobione a za mn膮 stoi parka. Zacz臋li sie k艂贸ci膰, i on do niej m贸wi:
- Co Ty sobie my艣lisz, 偶e jak zrobisz mi czasem dobrze, to ci wszystko wolno?
Ona si臋 zagotowa艂a, a偶 purpurowa si臋 zrobi艂a i ju偶 chcia艂a zacz膮膰 gada膰, a on do niej:
- No jasne Kotu艣, 偶e ci wolno.

Dzisiaj dowiedzia艂am...

Dzisiaj dowiedzia艂am si臋, 偶e m贸j "narzeczony" szuka sobie nowej dziewczyny. Jak? U偶y艂 mojej karty kredytowej do zarejestrowania si臋 na p艂atnych portalach randkowych. YAFUD

Godzina 10, do kuchni...

Godzina 10, do kuchni wchodzi informatyk z grobow膮 min膮. 呕ona pyta:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, czemu jeste艣 taki smutny? Masz problem z algorytmem?
- Nie mam.
- Nie wiesz jak rozwi膮za膰 problem z programem, kt贸ry pisa艂e艣 ca艂膮 noc?
- Nie, wiem.
- No to czemu taki smutny? Nie wyspa艂e艣 si臋?
- Wyspa艂em.
No to co si臋 sta艂o?
- Spa艂em na backspace

M贸j m膮偶 zgodzi艂 si臋 pom贸c...

M贸j m膮偶 zgodzi艂 si臋 pom贸c swojemu koledze w przeprowadzce sklepu z jednego miasta do drugiego i mia艂o to zaj膮膰 ca艂y dzie艅 bo miasta s膮 od siebie oddalone o 艂adnych kilkadziesi膮t km. Kilka godzin p贸藕niej do moich drzwi zapuka艂a policja kt贸ra poinformowa艂a mnie i偶 m贸j m膮偶 mia艂 wypadek samochodowy i 偶e nie 偶yje a kierowca w stanie krytycznym zosta艂 zabrany do szpitala. Prze偶y艂am olbrzymi szok po艂膮czony z nieopisanym 偶alem i b贸lem. Zosta艂am potem zabrana na indentyfikacj臋 zw艂ok gdzie okaza艂o si臋, 偶e to nie jest wcale m贸j m膮偶. Okaza艂o si臋, 偶e podczas zamieszania z przeprowadzk膮 m膮偶 zostawi艂 dokumenty i tel w samochodzie. Jaki艣 z艂odziejaszek po艂akomi艂 si臋 na to. Nie skorzysta艂 na tym za du偶o, stary jeszcze telefon i dokumenty gdzie艣 wyrzuci艂, zabra艂 jedynie kart臋 kredytow膮 na podstawie kt贸rej s膮dzili i偶 to m贸j m膮偶. YAFUD

Dzi艣 id膮c do sklepu zaczepi艂...

Dzi艣 id膮c do sklepu zaczepi艂 mnie jaki艣 pijaczek czy nie mam aby trzech z艂oty na zbyciu, bo do flaszki mu brakuje. Ja jako 偶e nie przepadam za takimi lud藕mi, chc膮c go sp艂awi膰 odpowiedzia艂em mu po niemiecku 偶e nie rozumiem i nie znam j臋zyka polskiego, wyobra藕cie soobie moge zdziwienie gdy ten odpowiedzia艂 mi 偶e to nic nie szkodzi i zwr贸ci艂 si臋 z ta sam膮 pro艣b膮 do mnie w j臋zyku niemieckim... YAFUD

S膮siedzi z za 艣ciany...

S膮siedzi z za 艣ciany zrobili mi dzisiaj niesamowit膮 awantur臋 o to, 偶e m贸j budzik za d艂ugo dzwoni艂 zanim go wy艂膮czy艂em. Jedynym powodem, dla kt贸rego potrafi臋 nie us艂ysze膰 budzika jest to, 偶e 艣pi臋 w zatyczkach do uszu... bo wspomniani ju偶 s膮siedzi regularnie ogl膮daj膮 TV na pe艂en regulator do 4 nad ranem. YAFUD