#it
emu
psy
syn

Młoda, atrakcyjna kobieta...

M┼éoda, atrakcyjna kobieta pojecha┼éa do sanatorium. Spotka┼éa tam Murzyna, no i zasz┼éa w ci─ů┼╝─Ö. Teraz, kilka miesi─Öcy p├│┼║niej, zastanawia si─Ö jak przygotowa─ç m─Ö┼╝a na narodziny Murzyni─ůtka. M├│wi do m─Ö┼╝a:
- Kochanie, ┼Ťni┼é mi si─Ö dzisiaj w nocy koszmar!
- Jaki koszmar? - pyta z zainteresowaniem m─ů┼╝.
- Śniło mi się, że urodziłam malutkiego Murzynka, z uszami większymi niż ma Jerzy Urban!
- Uspokój się, moja droga. To tylko zły sen.
Gdy nadszed┼é termin porodu, m─ů┼╝ zawi├│z┼é ┼╝on─Ö do kliniki. Nazajutrz rano oczekuje na wie┼Ťci pod oknami kliniki. Wreszcie w oknie pojawia si─Ö jego ┼╝ona.
- No i co, moja droga? Co urodzi┼éa┼Ť?
- Murzynka - m├│wi zmartwiona ┼╝ona.
- A uszy ma chocia┼╝ normalne?
- Tak.
- No to chwała Bogu!

M─ů┼╝ do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ do ┼╝ony:
- Przestań tresować tego psa, nic z niego nie będzie.
- Z tob─ů mi si─Ö uda┼éo, to z jamnikiem te┼╝ dam sobie rad─Ö!!

Katarzyna skar┼╝y si─Ö...

Katarzyna skar┼╝y si─Ö kole┼╝ance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobra┼╝asz co ja prze┼╝ywam - m├│wi Kasia
- Co się stało?
- Dowiedzia┼éam si─Ö, ┼╝e m─ů┼╝ mnie zdradzi┼é, a ja przecie┼╝ tak cz─Östo jestem mu wierna... ´╗┐

- Nie rozumiem, jak ty...

- Nie rozumiem, jak ty mog┼éa┼Ť wyj┼Ť─ç za kulawego!
- To co! Przecie┼╝ on tylko wtedy kuleje, gdy chodzi!

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko...

Po pracy m─ů┼╝ szybciute┼äko biegnie do domu. Rzuca si─Ö w drzwiach na ┼╝on─Ö, ca┼éuje j─ů, bierze na r─Öce, niesie do sypialni. Tam uprawiaj─ů dziki seks. Po igraszkach le┼╝─ů, dysz─ů...
- Echhhh, kochana... I jak znajdujesz mnie bez w─ůs├│w?
- Aaaa... to ty... We┼║ wynie┼Ť ┼Ťmieci!

Dw├│ch kumpli przy piwie:...

Dw├│ch kumpli przy piwie:
- Podobno niedawno si─Ö o┼╝eni┼ée┼Ť?
- Tak.
- Oho, to teraz ju┼╝ wiesz, czym jest prawdziwe szcz─Ö┼Ťcie.
- Nooo, wiem, ale ju┼╝ jest za p├│┼║no...

M─ů┼╝ telefonuje z polowania...

M─ů┼╝ telefonuje z polowania do domu:
- Kochanie, b─Öd─Ö za dwie godziny w domu.
- A jak tam łowy?
- Przez miesi─ůc nie b─Ödziemy kupowa─ç mi─Ösa.
- A co upolowa┼ée┼Ť? Jelenia?
- Nie.
- Dzika?
- Przepi┼éem ca┼é─ů pensj─Ö...

Wieczorna rozmowa małżeństwa...

Wieczorna rozmowa małżeństwa w łożu:
- B─ůd┼║ mi┼éy i powiedz mi przed snem co┼Ť czu┼éego, np. "Kocham ci─Ö!"
- Kocham ci─Ö!
- Powiedz jeszcze "M├│j najdro┼╝szy skarbie!"...
- M├│j najdro┼╝szy skarbie!
- I dodaj co┼Ť od siebie...
- Dobranoc!

- Jad┼║ka! Ci─ůgle kurczak...

- Jad┼║ka! Ci─ůgle kurczak na obiad! Pi├│ra mi nied┼éugo zaczn─ů rosn─ů─ç!
- Wolisz wołowinę i rogi?!

M─Ö┼╝czy┼║ni to nieskomplikowane...

M─Ö┼╝czy┼║ni to nieskomplikowane istoty. S─ů albo g┼éodni, albo napaleni. Je┼Ťli widzisz, ┼╝e facet nie ma erekcji, po prostu zr├│b mu kanapk─Ö.