Multimilioner chce kupi膰...

Multimilioner chce kupi膰 stary szkocki zamek.
W艂a艣nie zwiedza go, oprowadzany przez starego majordomusa.
- Podobno pojawia si臋 tutaj duch - m贸wi multimilioner.
- E, tam - m贸wi przewodnik - Bywam tu od trzystu lat i nigdy go nie spotka艂em.

Idzie ulic膮 pewien pan...

Idzie ulic膮 pewien pan i zauwa偶a gliny.
Podchodzi do jednego z policjant贸w i si臋 pyta:
- Przepraszam czy mo偶na powiedzie膰 do policjanta osio艂?
- Oczywi艣cie 偶e nie, bo dostanie pan mandat za obraz臋 w艂adzy.
- Aha, a czy mog臋 do os艂a powiedzie膰 policjant?
- To pan mo偶e
- Aha, dzi臋kuje panie policjancie.

Spotykaj膮 sie dwa dziadki...

Spotykaj膮 sie dwa dziadki po latach i jeden m贸wi do drugiego:
- Wiesz..... jo mom tako skleroza, 偶e ju偶 nie wiem czy 偶ech by艂 w sz贸stej kompani si贸dmego pu艂ku, czy w si贸dmej kompani sz贸stego pu艂ku.....
A drugi na to:
- OOO.... to jeszcze nic.... jo nie wiem czy 偶ech dosto艂 kulk膮 mi臋dzy 艂opatki, czy 艂opatk膮 mi臋dzy kulki!

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c...

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c do sklepu z ubraniami?

Ciuch ciuch!

Przez wie艣 jad膮 wozy...

Przez wie艣 jad膮 wozy cyrkowe. Nagle do uszu jad膮cych cyrkowc贸w dochodzi przera藕liwy wrzask. Na podw贸rku, obok jednej z cha艂up jaki艣 ch艂op podskakuje w g贸r臋 na wysoko艣膰 komina, robi podw贸jne salto i spada na ziemi臋. Z jednego z woz贸w cyrkowych wybiega dyrektor cyrku.
- Panie, widownia b臋dzie zachwycona! Anga偶uj臋 pana! Za jeden taki skok podczas przedstawienia dostanie pan pi臋膰set z艂otych!
- Eee, tam... Za pi臋膰set z艂otych nie b臋d臋 si臋 co wiecz贸r wali艂 siekier膮 w nog臋...

Dzi艣 chodz膮c po galerii...

Dzi艣 chodz膮c po galerii handlowej pomy艣la艂em, 偶e m贸g艂bym kupi膰 偶onie zegarek na 艣wi臋ta.
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Jednak w por臋 przypomnia艂em sobie, 偶e ma ju偶 jeden
na piekarniku.

Modlitwa zestresowanego...

Modlitwa zestresowanego pracownika:

Panie, daj mi si艂臋, do zaakceptowania rzeczy, kt贸rych nie mog臋 zmieni膰, odwag臋 do zmiany rzeczy, kt贸rych nie mog臋 zaakceptowa膰,
m膮dro艣膰, abym ukry艂 cia艂a tych kt贸rzy mnie dzisiaj w....ili.

Rozmawia trzech staruszk贸w:...

Rozmawia trzech staruszk贸w:
- Ta dzisiejsza m艂odzie偶 to taka okropna, ci膮gle tylko pij膮 i pal膮!
- Panie, to nic! Narkotyki bior膮 i 膰paj膮!
- To jeszcze nic! - wtr膮ca trzeci. - Wczoraj wchodz臋 na klatk臋 schod贸w i s艂ysz臋 g艂osy z piwnicy: "J贸zek, zbij 偶ar贸wk臋, to wezm臋 do buzi...", no Panie, to偶 to oni nawet szk艂o jedz膮!!!

Dzieci z jednej z podstaw贸wek...

Dzieci z jednej z podstaw贸wek maja spotkanie z premierem Polski(D.T). Po wyja艣nieniu na czym polega jego praca dzieci mog艂y zada膰 pytanie do go艣cia. Pierwszy zg艂asza si臋 Ja艣 i m贸wi 偶e ma 2 pytania:
nr. 1: Czy to prawda 偶e na skrzydle tupolewa odkryto trotyl???
pyt. nr. 2: Czy to prawda 偶e gen. Paprocki pope艂ni艂 samob贸jstwo??
Nagle rozlega si臋 dzwonek. Pani o艣wiadcza 偶e do zadawania pyta艅 wr贸c膮 po przerwie!
Po przerwie dzieci wracaj膮 i pani prosi o kontynuacje w zadawaniu pyta艅. Tym razem zg艂asza si臋 Ma艂gosia i m贸wi 偶e ma 4 pytania.
Pyt. nr. 1: Czy to prawda 偶e na skrzydle tupolewa odkryto trotyl???
pyt. nr. 2: Czy to prawda 偶e gen. Paprocki pope艂ni艂 samob贸jstwo??
Pyt. nr. 3: Dlaczego poprzednia lekcja by艂a kr贸tsza o 30 min.????
i pyt. nr. 4: GDZIE JEST JA艢????????????