#it
emu
hit
psy
syn

Na imprezie kole偶anka...

Na imprezie kole偶anka [K] k艂贸ci si臋 ze swoim bratem [B].
K - Nie mo偶na tak generalizowa膰, przecie偶 nie ka偶dy murzyn musi by膰 od razu z艂odziejem! Na przyk艂ad taki Michael Jackson: przecie偶 on od kiedy mia艂 pi臋膰 lat musia艂 ci臋偶ko pracowa膰 i zarabia膰! Co prawda ojciec zmusza艂 go do tego terrorem...
B - Widzisz?! Ukrad艂 w艂asnemu synowi dzieci艅stwo!

Wiejski proboszcz daje...

Wiejski proboszcz daje si臋 ogoli膰 lokalnemu golibrodzie. Ten przez swoj膮 niezdarno艣膰 i trz臋s膮ce si臋 r臋ce zacina ksi臋dza kilkakrotnie. W ko艅cu S艂uga Bo偶y nie wytrzymuje:
- M贸j synu, i tak to w艂a艣nie wygl膮da, gdy si臋 non stop chleje! Fryzjer przytakuje:
- Zgadza si臋, prosz臋 ksi臋dza, sk贸ra si臋 robi przez to taka porowata...

Rozmowa w wi臋zieniu:...

Rozmowa w wi臋zieniu:
- Za co siedzisz?
- Za nic.
- Jak to za nic?
- By艂em magazynierem du偶ego sk艂adu.
- I co?
- Przyjechali kontrolerzy i niczego nie znale藕li.

PRZEPIS NA KURCZAKA mmmm...

PRZEPIS NA KURCZAKA mmmm palce liza膰!

Kurczaka, starannie umytego uk艂adamy na dnie naczynia, najlepiej szklanego.
Dodajemy go藕dziki, cynamon, a nast臋pnie skrapiamy cytryn膮.
Tak przygotowanego kurczaka zalewamy jedn膮 szklank膮 wina bia艂ego, jedn膮 szklanka wina czerwonego. Dodajemy 100 ml ginu, 100 ml koniaku, 200 ml Smirnoffa i 50 ml bia艂ego rumu.
Potrawy nie musimy poddawa膰 obr贸bce cieplnej, a kurczaka mo偶liwie szybko wyrzucamy - bo jest do ...y...
Natomiast sos.. Sos? Sooosssik! Paluszki liza膰!

PS Kurczaka najpierw nale偶y zabi膰, bo bydlak wychleje co si臋 da...

Wchodzi do autobusu niski,...

Wchodzi do autobusu niski, maksymalnie "napakowany" szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero"! - powiedzia艂, potrz膮saj膮c g艂ow膮. - I nie kasuje bilet贸w! - doda艂.
Kierowca spojrza艂 w lusterko, ale kiedy zobaczy艂 napakowanego g贸wniarza, nic nie powiedzia艂 tylko ruszy艂 dalej.
Za tydzie艅 zn贸w do tego samego autobusu wchodzi ten sam szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w!
Kierowca zn贸w spogl膮da w lusterko, ale we藕 i zwr贸膰 takiemu uwag臋, jeszcze g臋b臋 obije. Trudno - jedzie dalej.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 przez kilka nast臋pnych tygodni. Kierowca w ko艅cu nie wytrzyma艂; wzi膮艂 3 miesi膮ce bezp艂atnego urlopu, zacz膮艂 chodzi膰 na si艂owni臋, boks, zacz膮艂 bra膰 koks, 膰wiczy艂 bez ustanku. Rozr贸s艂 si臋 tak, 偶e jak wr贸ci艂 do pracy koledzy go nie poznali.
Wsiada do autobusu, jedzie w tras臋 i my艣li: "Niech teraz ten gnojek tylko spr贸buje tego co poprzednio". Na kt贸rym艣 przystanku wsiada znajomy szczyl i m贸wi:
- Jestem ma艂y Tadzio, "pakero" i nie kasuje bilet贸w.
Kierowca wypada z kabiny podbiega do niego i krzyczy z g贸ry:
- A to niby, cholera, dlaczego?!!
- Bo mam miesi臋czny...

Do pracowni znanego malarza...

Do pracowni znanego malarza przyszed艂 jeden z mi艂o艣nik贸w jego talentu. Poniewa偶 nie zobaczy艂 na 艣cianie ani jednego obrazu mistrza, zapyta艂:
- Dlaczego nie powiesi pan na 艣cianie kt贸rej艣 ze swoich prac?
- M贸j przyjacielu - odpowiedzia艂 artysta - nie sta膰 mnie na kupno takich drogich obraz贸w.

Podawanie wysoko艣ci pensji...

Podawanie wysoko艣ci pensji w warto艣ci brutto jest jak podawanie d艂ugo艣ci cz艂onka razem z kr臋gos艂upem...

Po wakacjach spotykaj膮...

Po wakacjach spotykaj膮 si臋 dwaj Japo艅czycy:
- I co... Gdzie by艂e艣? Co ciekawego widzia艂e艣?
- Nie wiem, jeszcze nie zd膮偶y艂em obejrze膰 zdj臋膰...