kot
psy
syn

Nad brzegiem stawu Nowak...

Nad brzegiem stawu Nowak 艂owi ryby. Towarzyszy mu 偶ona. On zarzuca w臋dk臋 i wyci膮ga but. Zarzuca ponownie i wy艂awia garnek. Nast臋pnym razem wyci膮ga m艂ynek do kawy, po nim adapter, radio i telewizor. Na koniec wyci膮ga kanap臋.
- Uciekajmy st膮d! - wo艂a przera偶ona Nowakowa. - Tutaj chyba kto艣 mieszka!

Przychodzi starsze ma艂偶e艅stwo...

Przychodzi starsze ma艂偶e艅stwo do lekarza.
M膮偶 wchodzi do gabinetu...
- Panie doktorze, w nocy jak wsta艂em do 艂azienki to jak wchodzi艂em 艣wiat艂o samo si臋 zapali艂o, a jak wychodzi艂em samo zgas艂o.
- Niestety, ale nic z tym nie mog臋 zrobi膰.
Po czym wychodzi lekarz na poczekalni臋 do 偶ony:
- Pani m膮偶 m贸wi, 偶e w nocy w 艂azience samo 艣wiat艂o mu si臋 zapali艂o i samo zgas艂o.
- No niech pan nie m贸wi, 偶e znowu mi do lod贸wki nasika艂.

Syn Ignaca wr贸ci艂 z wojska...

Syn Ignaca wr贸ci艂 z wojska i Ignac zaczyna szuka膰 mu kandydatki na 偶on臋. Poszed艂 do s膮siedniej wsi, a gdy wr贸ci艂, oznajmia synowi:
- Znalaz艂em ci narzeczon膮.
- 艁adna?
- Jeszcze jak! 呕eby艣 ty widzia艂, jak szybko potrafi wid艂ami s艂om臋 zrzuci膰 z furmanki!

Zm臋czony podr贸偶膮 facet...

Zm臋czony podr贸偶膮 facet przybywa do hotelu. Bardzo zm臋czony ca艂odzienn膮 podr贸偶膮, prosi recepcjonist臋 o pojedynczy pok贸j. W czasie gdy recepcjonista wype艂nia艂 dokumenty, podr贸偶ny rozgl膮da艂 si臋 dooko艂a. W holu zauwa偶y艂 blondynk臋, sex bomba. M贸wi recepcjoni艣cie, 偶eby si臋 chwil臋 wstrzyma艂, bo zaraz wr贸ci. Wr贸ci艂 z ow膮 blondynk膮.
- Ach, co za niesamowite spotkanie, moja "偶ona" tutaj. Chyba b臋d臋 potrzebowa艂 podw贸jnego pokoju na t臋 noc.
呕yczenie klienta rozkazem. Rano przychodzi uregulowa膰 rachunek.
- 3000 euro ?! Co to ma znaczy膰 ?! Sp臋dzi艂em tutaj tylko jedn膮 noc !
- Pan jedn膮, ale pa艅ska 偶ona ju偶 3 tygodnie.

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Wiesz co, Twoja 偶ona to nie藕le gotuje.
- Nic dziwnego - odpowiada gospodarz. Sam j膮 tego nauczy艂em.
- Ty? W jaki spos贸b?
- Pewnego razu zmusi艂em j膮, 偶eby zjad艂a ca艂y garnek zupy, kt贸r膮 nagotowa艂a dla mnie.

Wr贸ci艂 Ignacy Kuropatewka...

Wr贸ci艂 Ignacy Kuropatewka z delegacji. Otworzy艂 drzwi, wszed艂 do mieszkania. Us艂ysza艂 z sypialni j臋ki i skrzypienie 艂贸偶ka.
- Zdzira - warkn膮艂.
Wyszed艂 z mieszkania, zamkn膮艂 drzwi i poszed艂 do domu, do 偶ony.

Ma艂y przyk艂ad na to jak...

Ma艂y przyk艂ad na to jak sobie mo偶na samemu pokomplikowa膰 偶ycie...
O偶eni艂em si臋 z trzydziestoczteroletni膮 艂adn膮 i m艂od膮 wd贸wk膮, kt贸ra mia艂a r贸wnie 艂adn膮 szesnastoletni膮 c贸rk臋. M贸j ojciec o偶eni艂 si臋 z moja pasierbic膮. Od tej pory wszyscy potracili艣my orientacje w rodzinnych stosunkach:
Moja 偶ona, czyli synowa mojego ojca jest r贸wnie偶 jego te艣ciow膮. Moja pasierbica zosta艂a moj膮 macoch膮, a m贸j ojciec moim zi臋ciem. Nie koniec na tym... Niedawno urodzi艂 mi si臋 syn, a p贸l roku p贸藕niej jego stryj, czyli syn mojego ojca. Moja macocha czyli c贸rka mojej 偶ony zosta艂a w ten spos贸b siostr膮 swojego wnuka, b臋d膮c r贸wnocze艣nie babk膮 swojego brata. Jej syn jest moim bratem, a ja jego dziadkiem. M贸j ojciec jest szwagrem swojego wnuka, kt贸ry jest bratankiem jego syna. Moja 偶ona, te艣ciowa i synowa mojego ojca jest babk膮 mojego brata. W ten spos贸b zosta艂em swoim w艂asnym dziadkiem...

W ma艂ym miasteczku rozmawiaj膮...

W ma艂ym miasteczku rozmawiaj膮 dwie kobiety:
- Mam k艂opot. M膮偶 nie wr贸ci艂 z Warszawy na noc, wi臋c wys艂a艂am do pi臋ciu jego koleg贸w SMS z zapytaniem, czy nocowa艂 u nich.
- I co?
- Otrzyma艂am pi臋膰 odpowiedzi, 偶e tak.

Ojciec do Jasia:...

Ojciec do Jasia:
- Matka skar偶y si臋 偶e zachowujesz si臋, jakby艣 w og贸le nie s艂ysza艂 , co si臋 do ciebie m贸wi
- Ale tato...!
- Nie t艂umacz si臋 tylko mi powiedz jak tego dokona膰

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮...

呕ona, przegl膮daj膮c jedn膮 z gazet dla gospody艅 domowych, m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie, bo tu pisz膮, 偶e kobiety mog膮 mie膰 figur臋 jab艂ka, klepsydry i gruszki!
- To ja nie wiedzia艂em, 偶e ja 30 lat gruch臋 wal臋.