Nauczycielka pyta dzieci...

Nauczycielka pyta dzieci o wygrane w grach hazardowych. Tania opowiada:
- Raz moi rodzice zebrali dziesi臋膰 etykietek od kawy i wygrali ekspres.
Masza opowiada:
- Raz moi rodzice zebrali dwadzie艣cia kapsli od fanty i wygrali koszulk臋.
Wowaczka opowiada:
- Raz m贸j ojciec odgad艂 trafnie sze艣膰 liczb!
- I co, i co? - pytaj膮 ch贸rem dzieci i nauczycielka.
- I dosta艂 siedem lat.
- Jak to?
- Sejf mia艂 dodatkowo cichy alarm.

- Mamo, jak ja nie lubi臋...

- Mamo, jak ja nie lubi臋 siostrzyczki!
- Jedz, jedz co Ci daj膮 i nie narzekaj...

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Dlaczego nie uczysz si臋 polskiego?
- Ucz臋 si臋, prosz臋 pani.
- To sk膮d u ciebie tyle b艂臋d贸w ortograficznych?
- Bo ja si臋 ucz臋 na b艂臋dach!

- Drogi ch艂opcze! - m贸wi...

- Drogi ch艂opcze! - m贸wi Szkot do syna w dniu jego osiemnastych urodzin. - Od dzi艣 b臋dziesz z nami dzieli艂 wszystkie rodzinne smutki i rado艣ci.
- Jasne, tato. Co dok艂adnie masz na my艣li?...
- Na pocz膮tek, synu, musisz zap艂aci膰 ostatni膮 rat臋 za sw贸j w贸zek dzieci臋cy!

- Dzieci, mam dla was...

- Dzieci, mam dla was dzisiaj zagadk臋. Pobawimy si臋 troszk臋. Powiedzcie, jaka cz臋艣膰 mego cia艂a najbardziej wam si臋 podoba, a ja wam powiem kim b臋dziecie w przysz艂o艣ci.
- Natasza: Iwanowa! Wasze oczy s膮 pi臋kne!
- Oj Nataszko widz臋, 偶e zostaniesz okulistk膮.
- Wiktor: Iwanowa!Wasze w艂osy s膮 cudowne!
- O prosz臋, a tutaj mamy fryzjera!
- Masza: Iwanowa! Wasze z臋by s膮 takie bia艂e jak pere艂ki!
- Maszo! Niew膮tpliwie zostaniesz stomatologiem! A ty Waniuszka co tak cicho siedzisz? Sp贸jrz na mnie i powiedz, co ci si臋 we mnie podoba, a ja ci powiem kim b臋dziesz!
- Waniuszka: Iwanowa! Ja ju偶 sam zrozumia艂em, 偶e b臋d臋 mleczarzem...

- Tatku, a czemu mam臋...

- Tatku, a czemu mam臋 tak cz臋sto boli g艂owa?
- Bo przynosz臋 do domu ma艂o pieni臋dzy.
- A dlaczego przynosisz ma艂o pieni臋dzy?
- Bo du偶o wydaj臋 na damy, kt贸rych g艂owa nie boli.

Jasio dosta艂 nowy rower...

Jasio dosta艂 nowy rower od taty.
Na nast臋pny dzie艅 je藕dzi nim dooko艂a domu i m贸wi:
- Mamo zobacz jad臋 na jednym kole.
- Dobrze synku tylko uwa偶aj.
- Mamo zobacz jad臋 bez trzymania kierownicy.
- Jasiu tylko uwa偶aj.
- Mamo zobacz je偶d偶臋 bez z臋b贸w.

-Kochanie. Jestem w ci膮偶y!...

-Kochanie. Jestem w ci膮偶y! Ch艂opczyk! Mo偶e masz ju偶 pomys艂 jakie mu damy imi臋?
-Tomasz.
-Tomasz? Dlaczego Tomasz?
-Nie chcia艂a艣 w dup臋 to masz...

Syn rozmawia z matk膮...

Syn rozmawia z matk膮 na temat kandydatki na 偶on臋:
- Mamo jak znale藕膰 t膮 jedyn膮?
- S艂uchaj synu... zr贸b tak - we藕 dziewczyn臋 艣ci膮gnij spodnie i zapytaj sie "co to jest?" jak nie b臋dzie wiedzia艂a to to bedzie ta jedyna
Syn pos艂ucha艂 matki. Wzi膮艂 pierwsz膮 dziewczyn臋 i pyta si臋:
- Co to jest?
- No ch**
Zrozpaczony nie spotka艂 si臋 z ni膮 juz wi臋cej. P贸藕niej tak bra艂 jedn膮 po drugiej, ale ka偶da dawa艂a t膮 sam膮 odpowied藕. A偶 w ko艅cu 艣ci膮ga spodnie i pyta:
- Co to jest?
- ptaszek - odpowiada dziewczyna.
My艣li sobie to jest ta jedyna. Wzi膮艂 j膮 pod r臋ke i si臋 z ni膮 o偶eni艂. No, ale matka doradzi艂a mu, 偶e musi j膮 u艣wiadomi膰 i wyt艂umaczy膰 kilka spraw podczas nocy po艣lubnej, bo jeszcze si臋 wyg艂upi kiedy艣 w towarzystwie. Zatem syn po raz kolejny pos艂ucha艂 matki. 艢ci膮ga spodnie i pyta:
- Co to jest?
- no ptaszek...
- Nie kochanie, to nie jest ptaszek. To jest ch**!!
呕ona zaczyna si臋 艣miac i m贸wi:
- To Ty 偶e艣 chyba jeszcze na oczy ch*ja nie widzia艂!!

- By艂 tu dzi艣 pewien...

- By艂 tu dzi艣 pewien m艂ody cz艂owiek i prosi艂 o twoj膮 r臋k臋.
- I zgodzi艂e艣 si臋 tatusiu?
- Ten ch艂opak bardzo mi si臋 spodoba艂, wi臋c wybi艂em mu ten pomy艣l z g艂owy.