#it
emu
fut
hit
psy
syn

Neil Armstrong wyl膮dowa艂...

Neil Armstrong wyl膮dowa艂 na ksi臋偶ycu i zobaczy艂 Polaka Chi艅czyka i Ruska.
Pyta si臋 zdziwiony Chi艅czyka:
- Sk膮d ty tutaj?
- U nas jest taka du偶a populacja, 偶e brat na brata stan膮艂, i tu jestem.
Pyta si臋 Ruska tak samo, a Rusek na to:
-U nas jest taka trampolina, 偶e jak si臋 na ni膮 skoczy to si臋 jest tutaj.
Takie samo pytanie do Polaka a, on:
-Z wesela wracam.

Amerykanin, Polak i Ruski...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Polak, Rusek, Jamajczyk...

Polak, Rusek, Jamajczyk i Rumun p艂yn膮 statkiem po morzu. Kt贸rego艣 razu Jamajczyk wyci膮ga przy wszystkich ogromnego blanta, 艣ci膮ga jednego bucha i wyrzuca za burt臋. Rusek szybko 艂apie blanta w locie, zdziwiony:
- Jak to, k***a, ca艂ego blanta, takiego sytego, do MORZA?!
- A u nas tego pe艂no..
Ruskiemu wstyd, to wyj膮艂 to, czego maj膮 najwi臋cej - litrow膮 flaszk臋, wzi膮艂 jednego 艂yka i JEB, za burt臋. Polak rzuca si臋 za ni膮, 艂apie, i krzyczy:
- Jak to, k***a, u nas za litra to si臋 t艂uk膮 na ulicach, ca艂a impreza by z tego by艂a!
- eee tam, u nas tego pe艂no..
Polakowi wstyd.. tak my艣li, my艣li... i JEB! wyrzuci艂 Rumuna.

Z艂apa艂 diabe艂 Polaka,...

Z艂apa艂 diabe艂 Polaka, Anglika i Francuza.
- Macie wykrzykn膮膰 s艂owo, a je艣li echa nie b臋dzie s艂ycha膰 co najmniej 5 minut - zabij臋!
Anglik krzykn膮艂 - O....k....eeee...jjj! - echo s艂ycha膰 by艂o 3 minuty.
Francuz krzykn膮艂 - O....uuu...iiiii! - echo s艂ycha膰 by艂o 4 minuty.
Polak krzykn膮艂 - W贸dk臋 daaaaaj膮膮膮膮a!
A echo: "Gdzie...gdzie...?" s艂ycha膰 by艂o dwie godziny.

Lec膮 samolotem Polak,...

Lec膮 samolotem Polak, Rusek, Niemiec i Chi艅czyk.
Lec膮 nad Chinami, Chi艅czyk m贸wi:
- My mamy tyle tego ry偶u, 偶e wykarmimy ca艂y nar贸d i jeszcze zostanie.
Przelatuj膮 nad Rosj膮 Rusek, m贸wi:
- A my mamy tak膮 flag臋, 偶e pokryje ca艂y kraj i jeszcze zostanie.
Na terytorium Niemieckim Niemiec m贸wi:
- A my mamy tyle che艂m贸w, 偶e okryjemy g艂ow臋 ka偶dego Niemca i jeszcze zostanie.
S膮 nad Polsk膮 i polak my艣li co powiedzie膰? Wreszcie m贸wi:
- A my mamy takiego or艂a co zje ten ry偶, nasra w te che艂my a t膮 flag膮 to se dupe wytrze.

W Anglii w sklepie stoi...

W Anglii w sklepie stoi Polak i m贸wi do sprzedawcy kt贸ry nie zna polskiego.
- poprosz臋 pi艂k臋
Angol wyba艂usza oczy bo nie wie o co chodzi
Polak jeszcze kilka razy powtarza o co mu chodzi w ko艅cu pokazuje r臋koma okr膮g i m贸wi - BONIEK , PLATINI wymienia jeszcze kilku pi艂karzy.
Angol si臋 u艣miecha i m贸wi - aaa ball !!!
polak m贸wi TAK TAK PI艁KA , a teraz s艂uchaj uwa偶nie - D O M E T A L U !!!

Cym r贸偶ni膮 si臋 Niemcy...

Cym r贸偶ni膮 si臋 Niemcy od Rusk贸w?
Niemcy po 2-3 piwach przechodz膮 na ty a ruscy na w贸dk臋.

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek mieli przyjecha膰 samochodem pod kt贸rym mieli przej艣膰.
Polak przyjecha艂 terenowym autem, wi臋c spokojnie pod nim przeszed艂. Niemiec przyjecha艂 Trabantem i 艣mieje si臋, i p艂acze.
Polak pyta go:
- Czemu p艂aczesz?
- Bo nie mog臋 przej艣膰 pod Trabantem.
- A czemu si臋 艣miejesz?
- Bo Rusek przyjecha艂 walcem.

Pu艂kownik do majora:...

Pu艂kownik do majora:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia. Niech wszyscy 偶o艂nierze wyjd膮 na plac 膰wicze艅, b臋d臋 im udziela艂 wyja艣nie艅. W razie deszczu, poniewa偶 i tak nic nie b臋dzie wida膰, prosz臋 zebra膰 ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o godzinie 9.00 odb臋dzie si臋 uroczyste za膰mienie S艂o艅ca. Je艣li zajdzie konieczno艣膰 deszczu, pan pu艂kownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Kapitan do porucznika:
- Na rozkaz pu艂kownika jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie S艂o艅ca. W razie deszczu za膰mienie odb臋dzie si臋 w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Porucznik do sier偶anta:
- Jutro o 9.00 pu艂kownik za膰mi S艂o艅ce w sali gimnastycznej, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia.
Sier偶ant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nast膮pi za膰mienie pu艂kownika z powodu S艂o艅ca. Je偶eli na sali gimnastycznej b臋dzie pada艂 deszcz, co nie zdarza si臋 ka偶dego dnia, zebra膰 wszystkich na placu 膰wicze艅.
Dwaj szeregowi pomi臋dzy sob膮:
- Zdaje si臋, 偶e jutro b臋dzie pada艂 deszcz. S艂o艅ce za膰mi pu艂kownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza si臋 to ka偶dego dnia...

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka,Ruskiego...

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka,Ruskiego i Niemca.Kaza艂 im przynie艣膰 w czym艣 wod臋 Polak przyni贸s艂 szklank臋 i diabe艂 kaza艂 mu j膮 wypi膰, wypi艂 bez problemu Rusek przyni贸s艂 beczk臋, a on p艂acze i si臋 艣mieje diabe艂 pyta si臋 go
- dlaczego p艂aczesz?
- bo nie mog臋 wypi膰
-a dlaczego si臋 艣miejesz?
-bo Niemiec z cystern膮 jedzie