#it
emu
psy
syn

- Nie jest tajemnic─ů,...

- Nie jest tajemnic─ů, ┼╝e znaj─ůc tylko samo imi─Ö danej osoby, mo┼╝na ju┼╝ wiele o niej powiedzie─ç.
- A m├│g┼éby pan poda─ç jaki┼Ť przyk┼éad, panie profesorze?
- Oczywi┼Ťcie. Za┼é├│┼╝my, ┼╝e mamy ch┼éopca o imieniu January. Wiedz─ůc, ┼╝e w┼éa┼Ťnie to imi─Ö nadano mu na chrzcie, mo┼╝na z do┼Ť─ç du┼╝─ů pewno┼Ťci─ů stwierdzi─ç, ┼╝e urodzi┼é si─Ö on wÔÇŽ
- Styczniu?!
- Nie, w rodzinie kretyn├│w.

W noc wigilijn─ů na dworcu...

W noc wigilijn─ů na dworcu PKP spotyka sie dw├│ch facet├│w:
ÔÇóCo pan taki przygn─Öbiony ┼Ťwi─Öta s─ů, trzeba si─Ö weseli─ç.
ÔÇóAaa, tragedia mnie spotka┼éa, ┼╝ona mnie zostawi┼éa, moja firma zbankrutowa┼éa, a na dodatek ukradli mi samoch├│d. Nic tylko sie powiesi─ç.
ÔÇóAle┼╝ drogi panie jest wigilia!!! Tak si─Ö sk┼éada, ┼╝e jestem ┼Üwi─Ötym Miko┼éajem. Pomog─Ö ci ch┼éopcze. Kiedy wr├│cisz dzi┼Ť do domu b─Ödzie na ciebie czeka┼éa pi─Ökna kochaj─ůca ┼╝ona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki s─ů w ┼Ťrodku, a twoje konto od teraz jest zape┼énione! Prosz─Ö tylko o jedno: zr├│b mi loda.
Facet my┼Ťli: kurcze b─Öde ustawiony do ko┼äca ┼╝ycia, co mi szkodzi, dobra zrobie to! Kiedy by┼éo ju┼╝ po wszystkim zadowolony miko┼éaj zapina rosporek i pyta:
ÔÇóSynku, ile ty masz w┼éa┼Ťciwie lat?
ÔÇó43
ÔÇóI ty wierzysz w ┼Üwi─Ötego Miko┼éaja?!

Klient restauracji patrzy...

Klient restauracji patrzy na rachunek:
"Dwie w├│dki - 15PLN,
Sałatka - 8PLN,
Je┼Ťli przejdzie - 15PLN,
Cztery piwa - 20PLN"
- Panie kelner, co to kurna jest: "je┼Ťli przejdzie"?
- Ehh, no nie przeszło...

┼╗ycie mo┼╝na prze┼╝y─ç tylko...

Życie można przeżyć tylko na dwa sposoby: albo tak, jakby nic nie było cudem, albo tak, jakby cudem było wszystko.

Albert Einstein

O drugiej w nocy dzwoni...

O drugiej w nocy dzwoni telefon, zaspany Kowalski podnosi słuchawkę:
-Słucham?
-Przepraszam, czy to numer 555-55?
-Nie, pomyłka, to numer 55-555.
-Przepraszam, że pana obudziłem.
-Nic nie szkodzi. I tak musiałem wstać, bo dzwonił telefon.

Matematykowi zepsuł się...

Matematykowi zepsu┼é si─Ö kaloryfer. Wezwa┼é hydraulika, ten postuka┼é jakim┼Ť kluczem, pokr─Öci┼é i woda przesta┼éa ciekn─ů─ç. Rado┼Ť─ç matematyka szybko si─Ö sko┼äczy┼éa, gdy fachowiec poda┼é cen─Ö us┼éugi.
- Panie, ale to połowa tego, co zarabiam.
- A gdzie pan pracuje?
- Na uniwersytecie.
- No to przenie┼Ť si─Ö pan do naszej sp├│┼édzielni, pochodzisz pan, popukasz i zarobisz pan cztery razy tyle, co na tym ca┼éym uniwersytecie. Musisz tylko pan p├│j┼Ť─ç do biura, z┼éo┼╝y─ç podanie i ju┼╝. Tylko podaj pan, ┼╝e masz pan siedem klas, bo wy┼╝sze wykszta┼écenie u nas nie pop┼éaca.
Matematyk zrobi┼é tak, jak poinstruowa┼é go fachowiec. Od tej pory jego dola wyra┼║nie si─Ö poprawi┼éa. Ale pewnego dnia przysz┼éo zarz─ůdzenie o podnoszeniu kwalifikacji za┼éogi i skierowano wszystkich, kt├│rzy mieli siedem klas do wieczorowej klasy ├│smej. Pierwsza lekcja - matematyka. Nauczycielka wita wszystkich:
- Dzie┼ä dobry, b─Ödziemy si─Ö uczy─ç matematyki, na pewno wszyscy dostan─ů ┼Ťwiadectwo uko┼äczenia ├│smej klasy. A na razie przypomnimy sobie, co pami─Ötamy jeszcze ze szko┼éy. Mo┼╝e napisze pan wz├│r na pole ko┼éa? - wskaza┼éa na matematyka.
Ten wsta┼é, podszed┼é do tablicy i zacz─ů┼é wyprowadza─ç, bo akurat zapomnia┼é wzoru. Wyprowadza, wyprowadza, zapisa┼é ju┼╝ ca┼é─ů tablic─Ö i w ko┼äcu otrzyma┼é wynik "minus pi er kwadrat". Ten minus mu si─Ö nie podoba, wi─Öc liczy od nowa. Zmaza┼é tablic─Ö, znowu zapisuje wzorami i znowu wynik z minusem.
Zrezygnowany patrzy na klas─Ö oczekuj─ůc podpowiedzi, a wszyscy szepcz─ů:
- Zmień granicę całkowania...

Staruszek stoi w dniu...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Prawo Ohma: powy┼╝ej kolana...

Prawo Ohma: powy┼╝ej kolana napi─Öcie ro┼Ťnie, a op├│r maleje.

Idzie my┼Ťliwy przez las...

Idzie my┼Ťliwy przez las i ┼Ťpiewa:
- Na polowanko, na polowanko!
Z ty┼éu wychodzi mi┼Ť, klepie go po ramieniu i pyta:
- Co, na polowanko?
- Nie! Jak Boga kocham, na ryby!

Rano w biurze....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.