#it
emu
hit
psy
syn

NIEBEZPIECZE艃STWA NA DRODZE...

NIEBEZPIECZE艃STWA NA DRODZE

Wraca艂em sobie ju偶 do domu swoj膮 czarn膮 strza艂膮, w艂膮czone CB, nikt si臋 nie odzywa, jad臋 lightowo - 70km/h, przede mn膮 autko po hamulcach, to i ja zwalniam, patrz臋 - stoi sobie graniczna na zatoczce. Jak to bywa w gronie radiowc贸w, podaj臋 komunikat, 偶e w tym i w tym miejscu stoj膮 zielone mi艣ki z granicy. S艂ysz臋 odzew:
- Tak, wiemy kolego, 偶e stoiMY.
Po chwili:
[kto艣1] - Koledzy, w G贸rniku stoj膮 graniczni, ostro偶nie tam.
[kto艣2] - A kolego, gdzie ten G贸rnik jest? Bo lec臋 na Wroc艂aw i chc臋 omin膮膰.
[kto艣3] - A czym lecisz kole偶ko?
[kto艣2] - Lec臋 takim wi臋kszym busikiem, przez wioski nie przelec臋.
[kto艣3] - No to niestety, nie ominiesz, ale je艣li Ci臋 to pocieszy, to czekamy na Ciebie, szeroko艣ci.

Dzisiaj m贸j m膮偶 odkry艂,...

Dzisiaj m贸j m膮偶 odkry艂, 偶e cokolwiek szepnie mi do ucha, podnieci mnie. Gdy by艂am ju偶 troch臋 podniecona, szepn膮艂 mi do ucha "Cheeseburger", a ja j臋kn臋艂am. Teraz 艣miej膮 si臋 ze mnie ze wsp贸艂lokatorem w drugim pokoju. YAFUD

PYTANIE...

PYTANIE

M贸j drogi Tata ma lekko przyt臋piony s艂uch. Ostatnio ogl膮da艂 mecz a Mama piek艂a ciasto. Wykazuj膮c zainteresowanie posz艂am do kuchni i zagl膮daj膮c w piekarnik pytam Mamy:
- Jak tam sernik?
Na co Tata z drugiego pokoju
- 1:0

Mam chorob臋 morsk膮. P艂yn臋li艣my...

Mam chorob臋 morsk膮. P艂yn臋li艣my statkiem na wycieczk臋. 呕ebra艂o mi si臋 na wymioty, do WC by艂a kolejka. Pobieg艂am do burty, a 偶e wiatr by艂 boczny i obrzyga艂am ludzi pij膮cych kaw臋 pok艂ad ni偶ej. To by艂a moja klasa z wychowawczyni膮. YAFUD

呕ARTOWNI艢...

呕ARTOWNI艢

Polecia艂em rano do spo偶ywczaka bo mi si臋 sko艅czy艂y r贸偶ne zapasy...
UWAGA BY艁A 脫SMA RANO! TO WA呕NE!
Przede mn膮 stoi takie indywiduum, kt贸re ostatni raz kontakt z myd艂em mia艂o wtedy, kiedy Hannibal powiedzia艂, 偶e ko艣ci niejada... czy jako艣 tak... i je wyrzuci艂... czy rzuci艂... jako艣 tak...
Pani sprzedaj膮ca m贸wi :
- Co potrzeba panie Heniu ?
- Chleb kochanie艅ka...
- Chleb?!
- Hyhy! 呕artowa艂em! Jasne, 偶e winko!

SZYBKI NUMEREK...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

KLIENT MA ZAWSZE RACJ臉...

KLIENT MA ZAWSZE RACJ臉

Przed chwil膮 kole偶anka posz艂a na poczt臋 nada膰 Pocztex鈥檈m moj膮 przesy艂k臋, do klienta w Ghanie (zachodnia Afryka). Po chwili otrzymuj臋 telefon:
- S艂uchaj, tutaj nie chc膮 tego przyj膮膰, bo nie ma kodu pocztowego.
- Ale taki adres dosta艂em od klienta. Nie we wszystkich krajach s膮 kody, pewnie w Ghanie te偶 nie ma.
- OK, pogadam z ni膮.
Po 10 min. kole偶anka wraca z poczty z niewys艂an膮 paczk膮. Pani w okienku powiedzia艂a, 偶e wszystkie kraje maj膮 kody pocztowe i 偶eby jej si臋 bez kodu nie pokazywa膰 na oczy.
Zagrza艂o mnie to nieco, wi臋c dzwoni臋 na infolini臋 Pocztex鈥檜. Po kr贸tkiej rozmowie z mi艂ym panem i zreferowaniu mu sytuacji, okaza艂o si臋, 偶e w Ghanie nie ma kod贸w pocztowych i m贸j adres by艂 prawid艂owy. Poczu艂em dobrze znany powiew m艣ciwego tryumfu:
- A wi臋c ta pani na poczcie jest po prostu g艂upia? - zapyta艂em operatora infolinii.
- Tak jest - pad艂a odpowied藕. - Prosz臋 jej przekaza膰, i偶 centrala Pocztex鈥檜 powiedzia艂a: "Jest pani g艂upia!"

ZAGUBIONE...

ZAGUBIONE

Wychodzi dziadek z gabinetu lekarskiego i idzie do 艂azienki na ko艅cu korytarza. Wracaj膮c zatrzymuje si臋 przy wcze艣niejszym rz臋dzie krzese艂 i rozpychaj膮c ludzi m贸wi, 偶e szuka kurtki i czapki. Ludzie mu m贸wi膮, 偶e to nie tu, 偶e on siedzia艂 tam dalej, ale ten uparcie szuka i zagl膮da pod krzes艂a. Kobieta z w艂a艣ciwego rz臋du wo艂a dziadka i pokazuje mu jego rzeczy. Ten podchodzi, ubiera si臋 i mruczy pod nosem :
- Przenie艣li...

Pod bram膮 do raju stoj膮:...

Pod bram膮 do raju stoj膮: ksi膮dz i kierowca autobusu.
Oboje pukaj膮 do bramy raju.
Otwiera im Piotr i pyta:
-co 偶e艣cie robili w 偶yciu oraz zrobili, 偶e chcecie wej艣膰 do nieba? Na to kierowca autobusu:
-no ja je藕dzi艂em autobusem i rozwozi艂em ludzi.
Potem ksi膮dz:
-ja by艂em ksi臋dzem i odprawia艂em msze ku chwale niebu.
艢wi臋ty Piotr pomy艣la艂 chwil臋 i odpowiada:
-ty kierowco witaj w niebie bo twoje czyny zosta艂y zwa偶one a by艂y dobre, a ty ksi臋偶e id藕 do czy艣膰ca na kilka lat.
Na to ksi膮dz zacz膮艂 si臋 rzuca膰 i burzy膰 m贸wi膮c:
=jak to ja dla chwa艂y wiary s艂u偶y艂em a ten tylko se je藕dzi艂 i dostaje si臋 zamiast mnie do nieba?
艢wi臋ty Piotr odpowiada:
-tak w艂a艣nie on. Jak ty dawa艂e艣 kazania to wszyscy spali w ko艣ciele a jak on prowadzi艂 autobus to wszyscy zaczynali si臋 modli膰!

Dzi艣 przez przypadek...

Dzi艣 przez przypadek pods艂ucha艂em dyskusj臋 moich rodzic贸w, na temat tego, czy jestem wystarczaj膮co odpowiedzialny, aby zostawi膰 mnie samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, 偶e w sumie jestem zbyt ma艂o popularny 偶ebym by艂 w stanie zorganizowa膰 w domu grub膮 imprez臋 i na tyle nieatrakcyjny, 偶e nie dam rady w 2 dni znale藕膰 偶adnej laski, kt贸ra chcia艂aby si臋 ze mn膮 przespa膰. YAFUD