Nigdy nie pr贸bujcie gotowa膰...

Nigdy nie pr贸bujcie gotowa膰 nago. Nie do艣膰, 偶e przypali艂em sobie genitalia, to jeszcze straci艂em robot臋 w McDonaldzie.

Wygl膮da d偶d偶ownica z...

Wygl膮da d偶d偶ownica z ziemi, a tu obok druga.
-Dzie艅 dobry!
-Co "dzie艅 dobry"?! W艂asnej d*upy nie poznajesz?!

Jasiu pyta mamy:...

Jasiu pyta mamy:
- Kim jestem, Cyganem czy 呕ydem?
- 呕ydem, tak jak ja.
P贸藕niej Jasiu idzie do taty i pyta si臋:
- Kim ja jestem, Cyganem czy 呕ydem?
- Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz?
- Bo kolega chce mi sprzeda膰 rower i nie wiem czy go ukras膰 czy si臋 targowa膰.

Pewien szkocki 偶eglarz,...

Pewien szkocki 偶eglarz, zakotwiczy艂 swoj膮 偶agl贸wk臋 w ma艂ej nadmorskiej mie艣cinie.
Zszed艂 na l膮d, a poniewa偶 by艂o 艣wi臋to, uda艂 si臋 do ko艣cio艂a.
Modl膮c si臋 podczas mszy ze spuszczon膮 g艂ow膮, k膮tem oka zauwa偶y艂, 偶e z zakrystii wychodzi ko艣cielny z koszyczkiem zbiera膰 na tac臋.
Na my艣l o tym, 偶e musi da膰 na tac臋, zemdla艂.
W b艂yskawicznym tempie pi臋tnastu najbli偶ej znajduj膮cych si臋 wiernych, wynios艂o go na 艣wie偶e powietrze.

- Jakie s膮 Pana s艂abe...

- Jakie s膮 Pana s艂abe strony?
- Szczero艣膰.
- C贸偶, my艣l臋, ze szczero艣膰 jest akurat mocn膮 stron膮.
- G贸wno mnie obchodzi co Pani mysli.

Wracaj膮 siostry z proboszczem...

Wracaj膮 siostry z proboszczem z wizytacji od biskupa. Po 5 km siostry wyjmuj膮 flaszk臋:
-A my bo偶e krowki wypijemy 艂yk zubr贸wki .
Proboszcz lekko zdziwiony...
Nastepne 5 km i zn贸w tak samo.
-A my bo偶e kr贸wki wypijemy 艂yk 偶ubr贸wki.
Proboszcz ju偶 wkurzony.
Po nast臋pnych 5 km siostry :
-A my bo偶e....
Wtedy przerywa wnerwiony proboszcz:
-A ja bo偶y byk, dajta mi chocia偶 艂yk !

St贸艂. Za sto艂em kilku...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien kole艣 zatrudni艂...

Pewien kole艣 zatrudni艂 si臋 w du偶ej sieciowej agencji. Kiedy zacz膮艂 pracowa膰, od razu zrozumia艂, 偶e zasady s膮 proste - wszyscy siedz膮 i pracuj膮 do oporu. Nie chcia艂 odstawa膰 od reszty i podpa艣膰 prezesowi, wi臋c nawet jak nie mia艂 co robi膰, to razem z reszt膮 siedzia艂 do 21-22. Zauwa偶y艂 jednak, 偶e jest jeden facet w biurze, kt贸ry codziennie o 18-tej pakuje manatki i wychodzi. Pewnego razu nie wytrzyma艂, z艂apa艂 go艣cia przy windzie i m贸wi:
- Stary, co jest? Wszyscy r贸wno zasuwaj膮 do p贸藕na a ty sobie o 18-tej wychodzisz...
Na co tamten odpowiada:
- To ju偶 k***a na urlopie nie mo偶na sobie wcze艣niej z pracy wyj艣膰?!