#it
emu
hit
psy
syn

Ojciec pos艂a艂 syna do...

Ojciec pos艂a艂 syna do szko艂y. Jednak po tygodniu dostaje telefon, 偶e natychmiast ma syna zabra膰, poniewa偶 jest tak niegrzeczny, 偶e sobie z nim w艂adze szko艂y nie radz膮. Ojciec zmartwiony, lecz znalaz艂 rozwi膮zanie. Pos艂a艂 syna do szko艂y prywatnej, niestety, po dw贸ch dniach zn贸w telefon:
- Panie, zabieraj go Pan st膮d, to przecie偶 istny Szatan!
Ojciec zdesperowany postanowi艂 syna odda膰 do seminarium. Mija miesi膮c i nic. Zaniepokojony nieco milczeniem dzwoni do syna:
- No cze艣膰 synek, no i jak Ci tam?
- Tata... Id臋 do klasy, nad drzwiami go艣膰 na krzy偶u, id臋 do kibla- go艣膰 na krzy偶u, id臋 spa膰- go艣膰 na krzy偶u... Tatu艣, tu si臋 z lud藕mi nie pie**ol膮...

Matka mia艂a 3 c贸rki :...

Matka mia艂a 3 c贸rki : Akacj臋, Jab艂onk臋 i Cegie艂k臋.
Pewnego dnia przychodzi do niej jedna c贸rka i si臋 pyta:
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imi臋 Akacja?
- Bo gdy by艂a艣 ma艂a spad艂 ci na czo艂o li艣膰 Akacji.
Po chwili przybiega druga c贸ra i zadaje podobne pytanie.
- Mamo! mamo! A dlaczego mam na imi臋 Jab艂onka?
- Bo gdy by艂a艣 ma艂a spad艂 ci na czo艂o li艣膰 Jab艂oni.
Na ko艅cu przybiega trzecia c贸ra i si臋 pyta:
- 艁ebe艂ebe艂ebe? Biggrin

Jasiu ucieszony wpada...

Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dosta艂em sz贸stk臋!!
Przez nast臋pne cztery dni ci膮gle to samo.
Mama m贸wi do taty:
- Ostatnio Jasiu dostaje bardzo dobre oceny. Nauka nigdy nie sz艂a mu tak dobrze.
Na to ojciec:
- Czas kupi膰 wykrywacz k艂amstw, kt贸ry gdy kto艣 k艂amie brz臋czy.
Nast臋pnego dnia Jasiu ucieszony wpada do domu i krzyczy do mamy:
- Mamo, dosta艂em sz贸stk臋!! BZZZZZZ
- No dobra pi膮tk臋. BZZZZZ
- Czw贸rk臋 BZZZZZZZ
- Tr贸jk臋 BZZZZZZ
- Dw贸jk臋 BZZZZZZZ
- Jedynk臋.
Na to mama:
- No no 艂adnie. Kiedy ja by艂am w Twoim wieku dostawa艂em same sz贸stki. BZZZZZZ
- Yyy pi膮tki. BZZZZZZZZ
- Czw贸rki.
Na to ojciec:
- Kiedy ja chodzi艂em do szko艂y... BZZZZZZZZZZZZZZZZ

Ma艂y Jasio pyta mamy:...

Ma艂y Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co si臋 malujesz?
- 呕eby 艂adnie wygl膮da膰.
- A kiedy to zacznie dzia艂a膰?

Przychodzi 呕yd do Rabiego...

Przychodzi 呕yd do Rabiego i pyta:
Kim b臋dzie m贸j roczny synek ?
Rabi radzi: po艂贸偶 przed nim pieni膮dze, kieliszek w贸dki i myck臋. Jak wybierze pieni膮dze b臋dzie bankierem, jak kieliszek pijakiem, jak myck臋 duchowym.
Po tygodniu przychodzi ponownie 呕yd do Rabiego i od progu krzyczy: m贸j synek zgarn膮艂 wszystko!!!
Nie martw si臋, m贸wi Rabi: on b臋dzie katolicki ksi膮dz !!!

Szef du偶ego przedsi臋biorstwa...

Szef du偶ego przedsi臋biorstwa pr贸buje z艂apa膰 swojego pracownika w zwi膮zku z pilnym problemem. Poniewa偶 pracownika ci膮gle nie ma w pracy wybiera jego numer domowy. Telefon odbiera Jasiu i szeptem m贸wi:
- S艂ucham?
- Czy tata jest w domu? - zapyta艂 szef
- Tak - wyszepta艂o dziecko
- Mog臋 z nim porozmawia膰?
- Nie - ze zdziwieniem szef us艂ysza艂 wyszeptan膮 odpowied藕
- A mama jest w domu?
- Tak - zn贸w wyszepta艂o dziecko
- Mog臋 z ni膮 porozmawia膰?
- Nie - w odpowiedzi us艂ysza艂 szept
- A mo偶e jest jeszcze kto艣 doros艂y w domu?
- Tak, policjant - znowu szeptem
- No to czy mog臋 porozmawia膰 z policjantem?
- Nie, jest zaj臋ty - dalej szept
- Czym zaj臋ty?!
- Rozmawia z mam膮 i tat膮 i stra偶akiem - szept
Szef zacz膮艂 si臋 powoli niepokoi膰, a w tle coraz g艂o艣niej narasta艂 szum.
- Co to za ha艂as?
- Helikopter - ci膮gle szept
- A co on tam robi? - coraz bardziej zaniepokojony szef
- Grupa poszukiwawcza w艂a艣nie wyl膮dowa艂a - dalej szept
- A czego oni b臋d膮 szuka膰?! - ju偶 powa偶nie zaniepokojony, 偶eby nie powiedzie膰 przera偶ony szef.
A w s艂uchawce, dzieci臋cy g艂osik szeptem m贸wi tylko jedno s艂贸wko:
- Mnie

- Mamusiu, czy mog臋 i艣膰...

- Mamusiu, czy mog臋 i艣膰 si臋 pobawi膰?
- Z t膮 dziur膮 w rajstopach?
- Nie... Z t膮 Jol膮 z drugiego pi臋tra.

Ojciec czyta synkowi...

Ojciec czyta synkowi bajk臋 na dobranoc:
- ... jak zobaczy艂 ksi膮偶臋 Kopciuszka na balu, to przez ca艂y wiecz贸r nie m贸g艂 oderwa膰 od niej oczu...
W tym momencie synek podnosi si臋 i pyta:
- Tatusiu, a po co ksi臋ciu by艂y potrzebne oczy Kopciuszka?

Prawdy 偶yciowe...

Prawdy 偶yciowe

1. Bia艂a kredka - nierozwi膮zana zagadka dzieci艅stwa.

2. Bramki w sklepie - mimo 偶e nic nie zwin膮艂e艣 i tak boisz si臋, 偶e zapiszcz膮.

3. Babcie - pod blokiem mog膮 stercze膰 dwie godziny, ale w tramwaju pi臋ciu minut nie ustoj膮.

Trzech braci spa艂o na...

Trzech braci spa艂o na wersalce przy meblo艣ciance, za kt贸r膮 "figlowali" rodzice. W pewnym momencie tu偶 ko艂o g艂owy jednego z nich spad艂 kwiatek w doniczce, za chwil臋 drugi...
- Wiecie co - m贸wi najstarszy z braci - przesu艅my t臋 wersalk臋 pod drug膮 艣cian臋 ...Jednego zmajstruj膮, a trzech zabij膮!!