#it
emu
psy
syn

Ojciec pyta małego synka,...

Ojciec pyta ma┼éego synka, czy zna opowie┼Ť─ç o ptaszkach i pszcz├│┼ékach.
- Nie chc─Ö nic wiedzie─ç! - wybuchn─ů┼é ch┼éopiec uderzaj─ůc w p┼éacz.
Zmieszany ojciec pyta go, co się stało.
- Och, tatusiu - szlocha┼é ch┼éopiec - kiedy mia┼éem sze┼Ť─ç lat, okaza┼éo si─Ö, ┼╝e nie ma ┼Ťwi─Ötego Miko┼éaja, kiedy mia┼éem siedem, ┼╝e nie ma kr├│liczka wielkanocnego, w wieku o┼Ťmiu lat dowiedzia┼éem si─Ö, ┼╝e nie ma dobrej wr├│┼╝ki, a w wieku dziesi─Öciu - ┼╝e to nie bocian przynosi dzieci. I je┼Ťli teraz mi powiesz, ┼╝e doro┼Ťli si─Ö nie pieprz─ů, to nie b─Öd─Ö ju┼╝ mia┼é w co wierzy─ç!

przychodzi kole┼Ť do jasnowidza...

przychodzi kole┼Ť do jasnowidza puk puk
- jasnowidz kto tam?
a kole┼Ť: w h... z takim jasnowidzem

Na granicy do zdenerwowanego...

Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta:
- co┼Ť pan taki roztrz─Ösiony?
- Zgubiłem papierosy.
- Niech pan tak nie rozpacza, nad papierosami nie warto rozpacza─ç.
A w┼éa┼Ť─çiwie ile ich by┼éo??
- DWA TIRY Z PRZYCZEP─ä

Otwieraj─ůc nowe centrum...

Otwieraj─ůc nowe centrum handlowe pewien biznesmen otrzyma┼é wi─ůzank─Ö kwiat├│w. Zastanowi┼éa go zawarto┼Ť─ç do┼é─ůczonego bileciku:
"B─Ödzie nam ciebie brakowa─ç - koledzy".
Kiedy pr├│bowa┼é odgadn─ů─ç od kogo mog─ů pochodzi─ç te kwiaty zadzwoni┼é telefon. By┼éa to kwiaciarka, kt├│ra przeprasza┼éa, ze przes┼éa┼éa niew┼éa┼Ťciwa wi─ůzank─Ö.
- Och, nie ma za co - powiedzia┼é w┼éa┼Ťciciel supermarketu. - Jestem biznesmenem, wiec wiem, ┼╝e takie rzeczy si─Ö zdarzaj─ů.
- No tak, - doda┼éa kwiaciarka - ale pa┼äska wi─ůzanka w wyniku tej pomy┼éki zosta┼éa wys┼éana na pogrzeb.
- Ciekawe... A co było napisane na bileciku? - zapytał przedsiębiorca.
- "Gratulacje z powodu nowej lokalizacji".

Barman miał już zamykać...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W pewnej w─Ödrownej trupie...

W pewnej w─Ödrownej trupie cyrkowej magik wyczarowywa┼é z kapelusza jajka, kur─Ö oraz koguta. Wkr├│tce trupa rozlecia┼éa si─Ö. Po kilku miesi─ůcach bezrobotny magik otrzyma┼é list z propozycj─ů wyst─Öp├│w w innym cyrku. Odpisa┼é:
"Za p├│┼║no. Numer zjedzony".

Na polanie w lesie pas─ů...

Na polanie w lesie pas─ů si─Ö krowy. Nagle zza drzewa wychodzi zaj─ůczek i m├│wi:
- Witam szanowne kr├│weczki! Czy jest mo┼╝e mi─Ödzy paniami jaki┼Ť cwaniaczek?
- Nieee - odpowiedziały zdziwione krowy.
- No to zrzuteczka po 5 złotych!
Na drugi dzień sytuacja się powtarza. Zdenerwowane krowy wysłały delegację do lisa.
- Ty lis, zaj─ůczek wy┼éudza od nas got├│wk─Ö, chod┼║ i zagraj dla nas cwaniaczka. Lis si─Ö zgodzi┼é. Trzeciego dnia krowy zn├│w pas─ů si─Ö na polanie. Przychodzi zaj─ůczek:
- Witam szanowne panie. Czy jest pomi─Ödzy paniami jaki┼Ť cwaniaczek?
Lis wstaje i m├│wi:
- Jestem, a co mały?
W tym momencie zza drzew wychodzi nied┼║wied┼║.
- A nic, kr├│wki jak zwykle po "pi─ůtalu", a cwaniaczek 15!

Dialog G├│ralek:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Facet postanowił wybrać...

Facet postanowi┼é wybra─ç si─Ö z ┼╝├│┼éwiem do kina. Trzyma zwierz─ůtko pod pach─ů, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poproszę jeden normalny i jeden ulgowy, dla żółwia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie mo┼╝e pan wej┼Ť─ç z ┼╝├│┼éwiem!
- Ależ to mały żółw, zachowuje się cichutko, przecież nikomu nie będzie przeszkadzał.
- To porz─ůdne kino, prosz─Ö nie blokowa─ç kolejki!
- Ale┼╝ prosz─Ö pani, kupi─Ö dwa normalne...
- Nie i ju┼╝. Nast─Öpny!
Facet odszed┼é jak niepyszny, za zakr─Ötem wsadzi┼é sobie ┼╝├│┼éwia w spodnie i po chwili wr├│ci┼é do kasy - pod pach─ů nie mia┼é ju┼╝
tylko pudełko z popcornem, w ręce kolę. Tym razem dostał normalny bilet bez większych problemów.
W ┼Ťrodku seansu postanowi┼é pozwoli─ç biednemu zwierz─Öciu pooddycha─ç troch─Ö ┼Ťwie┼╝ym powietrzem - rozpi─ů┼é wi─Öc rozporek,
aby żółw mógł w końcu wychylić szyję...
Rozmowa w tym samym rzędzie - kilka siedzeń dalej:
- Stary - widzia┼ée┼Ť?
- Co?
- Ten facet tam - ma ... na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty te┼╝ prawie masz.
- No... ale m├│j nie wpieprza popcornu!

Okresowe badania lekarskie...

Okresowe badania lekarskie dla pracownik├│w ZUS-u. Puszysta urz─Ödniczka rozbiera si─Ö u lekarza i wyra┼║nie kr─Öpuje si─Ö swojej "troszk─Ö rozp┼éywaj─ůcej si─Ö" figury.
- Naprawdę panie doktorze, ja prawie nie jadam, a mimo to tak mi się ostatnio przytyło, że aż mi wstyd.
Lekarz po os┼éuchaniu i opukaniu do┼Ť─ç "du┼╝ej" klatki piersiowej m├│wi:
- Niech si─Ö pani nie stresuje. Nie jest tak tragicznie.
- Tak pan my┼Ťli? - pyta zalotnie uspokojona troszk─Ö kobieta.
- Oczywi┼Ťcie - potwierdza lekarz i wyjmuj─ůc szpatu┼ék─Ö m├│wi: - A teraz prosz─Ö otworzy─ç szeroko usta i g┼éo┼Ťno powiedzie─ç "muuuuu".