#it
emu
psy
syn

Ok. 23:00 mocno napity...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ksi─ůdz przychodzi do...

Ksi─ůdz przychodzi do spowiedzi i m├│wi:
- proszę księdza bo ja w czasie wojny ukrywałem żyda w piwnicy
- to nie jest zły uczynek
- no ale proszę księdza on mi płacił 100 złotych dziennie
- to nic ryzykowa┼ée┼Ť ┼╝ycie
Dziadek odchodzi ale po chwili wraca i m├│wi:
- to może powinien mu powiedzieć że wojna się już skończyła?

- Dlaczego Małysz nie...

- Dlaczego Małysz nie chodzi do ,,Bociana''?
- Bo ma ju┼╝ c├│reczk─Ö.

Spadaj─ůcy jak kamie┼ä...

Spadaj─ůcy jak kamie┼ä spadochroniarz krzyczy do mijanego w powietrzu kolegi:
- M├│j si─Ö nie otworzy┼é! Szcz─Ö┼Ťcie, ┼╝e to tylko ─çwiczenia!

Trzy przyjaciółki po...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗yj─ů sobie w takim zwi─ůzku: ...

┼╗yj─ů sobie w takim zwi─ůzku:
ekstrawertyczka i introwertyk - Ona mu zdradza sekrety,On j─ů w sekrecie zdradza...

Pewien m─Ö┼╝czyzna przez...

Pewien m─Ö┼╝czyzna przez ca┼ée ┼╝ycie nie by┼é w ko┼Ťciele, wi─Öc pewnego dnia ┼╝ona powiada:
- Dam ci 10 tysi─Öcy je┼Ťli p├│jdziesz dzisiaj do ko┼Ťcio┼éa!
- Dobra!
Długo nie wracał, więc żona zaczęła się o niego martwić.
Posz┼éa wi─Öc do ko┼Ťcio┼éa, patrzy a tam m─ů┼╝ chodzi od ┼éawki do konfesjona┼éu, od konfesjona┼éu do zakrystii, wi─Öc go pyta:
- Co tak łazisz zamiast wracać do domu?
- Ty czekaj bo by┼éa zrzuta a ja dalej nie wiem gdzie pij─ů.

Woła żona męża - otwiera...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Czterech emerytów pojechało...

Czterech emerytów pojechało na wakacje do Gdyni.
Spaceruj─ů po mie┼Ťcie, nagle patrz─ů: knajpa i napis: "Wszystkie drinki po 10 groszy".
Zszokowani ta informacj─ů, wchodz─ů do ┼Ťrodka.
Knajpka milutka, czy┼Ťciutko, du┼╝o miejsca, sporo ludzi.
Od progu s┼éysz─ů g┼éos sympatycznego barmana:
- Witam panowie! Prosz─Ö, tutaj jest miejsce. C├│┼╝ wam nala─ç?
- Prosimy cztery kieliszki Martini.
- Ju┼╝ podaj─Ö... Prosz─Ö, 40 groszy.
Panowie spojrzeli po sobie, zap┼éacili, wypili, zam├│wili kolejn─ů kolejk─Ö. Znowu zap┼éacili 40 groszy.
Zam├│wili jeszcze po jednym Martini i zn├│w 40 groszy.
W końcu jeden nie wytrzymał i pyta barmana:
- Niech pan nam wytłumaczy, czemu tu jest tak tanio?
- Wie pan... Sprawa wygl─ůda tak. Przez lata by┼éem marynarzem, ale zawsze marzy┼éem aby mie─ç swoj─ů knajpk─Ö. Gdy wygra┼éem na loterii 25 milion├│w dolar├│w, wr├│ci┼éem do Polski, kupi┼éem lokal i poniewa┼╝ lubi─Ö ludzi, postanowi┼éem sprzedawa─ç tu tanie drinki. Maj─ůc tyle pieni─Ödzy nie musz─Ö zarabia─ç. Robi─Ö to co lubi─Ö, poznaj─ůc przy okazji wiele ciekawych os├│b.
Jeden z emeryt├│w jest zachwycony:
- Co za wspania┼éa historia! A prosz─Ö mi powiedzie─ç, czemu tamci trzej w k─ůcie siedz─ů tu od 40 minut, ale nic nie zamawiaj─ů?
- Aaa, ci. Przyjechali z Poznania i teraz czekaj─ů, bo od 18-ej wszystko b─Ödzie o 50 procent taniej.

Po długim seksie młody...

Po d┼éugim seksie m┼éody ch┼éopak wyci─ůga si─Ö na brzuchu, wyci─ůga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie mo┼╝e znale┼║─ç, wi─Öc pyta dziewczyn─Ö, czy ma jak─ů┼Ť.
- Mo┼╝e jaka┼Ť jest w g├│rnej szufladzie? - odpowiedzia┼éa.
Otworzy┼é szuflad─Ö w szafce przy ┼é├│┼╝ku i znalaz┼é pude┼éko le┼╝─ůce wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiego┼Ť m─Ö┼╝czyzny.
Oczywi┼Ťcie zmartwi┼é si─Ö.
- To tw├│j m─ů┼╝? - zapyta┼é nerwowo.
- Nie, g┼éupku - odpowiedzia┼éa przytulaj─ůc si─Ö do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, sk─ůd - odpowiedzia┼éa przygryzaj─ůc jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacj─ů.