#it
emu
psy
syn

Ona i on siedz─ů blisko...

Ona i on siedz─ů blisko siebie na kanapie.
- Chc─Ö panu zwr├│ci─ç uwag─Ö, ┼╝e za godzin─Ö wr├│ci m├│j m─ů┼╝...
- Przecie┼╝ nie robi─Ö nic niestosownego.
- No w┼éa┼Ťnie, a czas leci...

Ostatni dzień roku szkolnego....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Dziwne - m├│wi Nowak...

- Dziwne - m├│wi Nowak do ┼╝ony - ty masz niebieskie oczy, ja mam niebieskie oczy, a nasza c├│reczka ma piwne. Ciekawe po kim...
- A co, mo┼╝e powiesz, ┼╝e piwa nie pijesz?!

Rozmawia dw├│ch go┼Ťci:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─ů┼╝ dzwoni do ┼╝ony; ...

M─ů┼╝ dzwoni do ┼╝ony;
-Witaj Kochanie!
-Marian gdzie ty jeste┼Ť teraz!?
-Ach Kochanie...pami─Ötasz tego jubilera,u kt├│rego kupili┼Ťmy nasze obr─ůczki!?
Żona jedwabistym głosikiem;
-TAK,TAK..M├│j Najmilszy,Kochany..
A Co Ty Tam Kupujesz Teraz!?
-Niczego nie kupuj─Ö!
Jestem dokładnie na przeciwko,w knajpie z kolegami.....

Wpada facet do domu i...

Wpada facet do domu i wrzeszczy:
- Kochana żonko - w totka wygrałem!
A małżonka - nic, siedzi poważna i smutna.
- Kochanie nie cieszysz się? W lotka wygrałem!
- Wiesz co si─Ö sta┼éo? Moja mamusia, a twoja te┼Ťciowa umar┼éa.
M─ů┼╝:
-KUMULACJAAAA!!!

Kobieta po ┼Ťmierci trafia...

Kobieta po ┼Ťmierci trafia do nieba, i natychmiast rozpoczyna poszukiwania swego m─Ö┼╝a. ┼Üwi─Öty Piotr sprawdza w kartotece, ale w rubrykach - normalni, b┼éogos┼éawieni i ┼Ťwi─Öci, nie ma nazwiska poszukiwanego. Podejrzewaj─ůc najgorsze, czyli zsy┼ék─Ö do konkurencji, ┼Ťw. Piotr pyta ze wsp├│┼éczuciem:
- A ile lat byli┼Ťcie pa┼ästwo ma┼é┼╝e┼ästwem?
- Ponad 50 - odpowiada ┼╝ona pochlipuj─ůc.
- To trzeba było od razu tak mówić! Uradowany Piotr podrywa się do kartoteki.
- Z pewno┼Ťci─ů znajdziemy Go w dziale "m─Öczennicy".

- Cze┼Ť─ç... Mateusz?...

- Cze┼Ť─ç... Mateusz?
- Cze┼Ť─ç, no Mateusz, a kto pyta?
- Twoja dziewczyna to Anka, tak?
- No tak, a co?
- Ty jej kupujesz tabletki antykoncepcyjne?
- No tak, ale o co chodzi i kim jeste┼Ť?
- Nieważne.. ja tak tylko... podziękować Ci chciałem.

Wychodz─ůc z domu z torbami...

Wychodz─ůc z domu z torbami stan─ů┼éem w progu, odwr├│ci┼éem si─Ö i spojrza┼éem ┼╝onie prosto w oczy.
- Czy jeste┼Ť pewna, ┼╝e to konieczne?
- Tak, cholernie pewna! Jeste┼Ť leniwym gnojem, nadszed┼é najwy┼╝szy czas!
- A co z dzie─çmi?
- S─ů zaj─Öte ogl─ůdaniem telewizji. A teraz nie dramatyzuj tylko wyrzu─ç te pieprzone ┼Ťmieci.

Malzenstwo swietuje 25....

Malzenstwo swietuje 25. rocznice slubu.
- Musze ci kochanie cos wyznac - m├│wi maz. - Jestem daltonista.
- I ja chcialabym cos ci wyznac - m├│wi zona. - Nie jestem z Rzeszowa,
jestem z Mozambiku.