#it
emu
fut
hit
psy
syn

- Pani minister, bramki...

- Pani minister, bramki na Narodowym s膮 troch臋 za ma艂e...
- Niech nie narzekaj膮, hokei艣ci maj膮 mniejesze i jako艣 daj膮 rad臋.

呕yd na bazarze:...

呕yd na bazarze:
- Poprosz臋 kilogram tej ryby.
- Ale to przecie偶 jest szynka?
- Nie obchodzi mnie, jak ta ryba si臋 nazywa. Prosz臋 zwa偶y膰.

- Tato - spyta艂 Jasiu...

- Tato - spyta艂 Jasiu - czy t臋 budow臋 ogrodzili, 偶eby nikt nie widzia艂, co tam robi膮?
- Nie, synku, 偶eby nikt nie widzia艂, 偶e tam nic nie robi膮...

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Inne

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dzwoni Obama do Putina...

Dzwoni Obama do Putina i m贸wi :
- S艂uchaj, musimy zmieni膰 strefy czasowe na
takie same! Wczoraj dzwoni艂em do Chin z
偶yczeniami, a okaza艂o si臋 偶e urodziny by艂y
wczoraj...
Putin na to: - To co ja mam powiedzie膰 jak dzwoni艂em do Polski z kondolencjami, a
okaza艂o si臋 偶e samolot jeszcze nie wystartowa艂...

Siedzi sobie facet na...

Siedzi sobie facet na bazarze z pud艂em malusie艅kich koci膮t i krzyczy:
- Ludzie, lewicowe koci臋ta! Tanio, lewicowe koci臋ta, kupujcie!
Za tydzie艅 siedzi ten sam facet z pud艂em koci膮t i krzyczy:
- Ludzie, prawicowe koci臋ta! Tanio, prawicowe koci臋ta, kupujcie!
Kto艣 podchodzi:
- S艂uchaj, jak to jest? Tydzie艅 temu krzycza艂e艣, 偶e sprzedajesz lewicowe koci臋ta, teraz, 偶e prawicowe, to o co chodzi?
- Teraz ju偶 otworzy艂y oczy.

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. W艂os zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chc臋 tak jak jeszcze nikt nie chcia艂.
Dziewczyny sp艂oszone chowaj膮 si臋 po k膮tach. Szefowa przybytku my艣li:
- Kurcze, dziewczyny si臋 boj膮, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa膰 musz臋... Chod藕, pan ze mn膮 na g贸r臋.
Pozosta艂e panienki pods艂uchuj膮 pod drzwiami. Nagle s艂ycha膰:
- Nie chc臋 tak, zbocze艅cu, nigdy przenigdy, won mi st膮d chamie... Nie chc臋 ! Nie chc臋 !
Dziewczyny przera偶one, przecie偶 mamu艣ka taka do艣wiadczona, co on jej chce robi膰 ? Za chwil臋 wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz膮 do pokoju, na 艂贸偶ku roztrz臋siona szefowa.
- Szefowo, no jak on chcia艂, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chcia艂...