#it
emu
hit
psy
syn

- Panie kapitanie, taka...

- Panie kapitanie, taka pi臋kna pogoda, morze spokojnie, a co noc tak buja, 偶e nie mo偶na wytrzyma膰, mo偶e mi pan to wyt艂umaczy膰?
- Na dziobie zakwaterowali艣my nowo偶e艅c贸w.

Nasze stosunki seksualne...

Nasze stosunki seksualne by艂y tak aktywne, 偶e po wszystkim nawet
s膮siedzi wychodzili zapali膰.

M艂ody m臋偶czyzna m贸wi...

M艂ody m臋偶czyzna m贸wi do ojca w艂asnej dziewczyny:
- Wiem, 偶e to tylko zwyk艂a formalno艣膰, ale chcia艂bym prosi膰 o r臋k臋 pa艅skiej c贸rki.
- Kto ci kurna powiedzia艂, 偶e to jest tylko zwyk艂a formalno艣膰?
- Ginekolog.

S艂ysza艂am, 偶e si臋 rozwiod艂a艣:...

S艂ysza艂am, 偶e si臋 rozwiod艂a艣:
- Tak, traktowa艂 mnie jak psa!
- ???
- Chcia艂 偶ebym by艂a mu wierna!

Rozmawia dw贸ch kumpli:...

Rozmawia dw贸ch kumpli:
- Wiesz co? Chyba rozwiod臋 si臋 z 偶on膮. Zrobi艂a si臋 strasznie marudna. Od kilku miesi臋cy zanudza mnie o to samo.
- A czego chce?
- 呕ebym rozebra艂 choink臋 i wyni贸s艂 j膮 na 艣mietnik.

Na przyj臋ciu F膮fara m贸wi...

Na przyj臋ciu F膮fara m贸wi do kolegi z pracy:
- Chcia艂bym ci臋 pozna膰 z moj膮 偶on膮.
- Dzi臋kuj臋, moja mi wystarczy!

- Cze艣膰 stary...

- Cze艣膰 stary ! Kto ci wybi艂 z臋by z przodu?
- Moja 偶ona.
- Ale przecie偶 m贸wi艂e艣, 偶e ona jest w sanatorium.
- Tak my艣la艂em.

By艂o sobie ma艂偶e艅stwo....

By艂o sobie ma艂偶e艅stwo. On pracowa艂 ona prowadzi艂a dom.
Jako 偶e troch臋 ju偶 po 艣lubie tak wi臋c mi艂o艣膰 zast膮pi艂o przyzwyczajenie Kt贸rego艣 dnia 偶ona zagada艂a do m臋偶a siedz膮cego przed telewizorem po pracy:
- Stefan, ty mnie ju偶 chyba nie kochasz!
- Kocham, jasne 偶e kocham...
- Akurat!
Na nast臋pny dzie艅 to samo, i na nast臋pny zn贸w.
A偶 kt贸rego艣 dnia nie wytrzyma艂a i wybuch艂a:
- Stefan, ty mnie ju偶 nie kochasz!
- Dlaczego tak s膮dzisz 偶abciu?
- Ten Stachu spod pi膮tki to musi kocha膰 t膮 swoj膮 Gienk臋, wiesz on wczoraj j膮 zabra艂 do najdro偶szej restauracji w mie艣cie!
- Ja Ci臋 kocham bardziej 偶abciu...
- To udowodnij to wreszcie!!
- Dobrze, to w takim razie zabior臋 Ci臋 kochanie w jeszcze dro偶sze miejsce, dobrze?
- Oj, Stefciu jeste艣 kochany, ju偶 id臋 si臋 zrobi膰 na b贸stwo...
- 呕abciu, nie trzeba, jedziemy tylko zatankowa膰...

W kawiarni rozmawiaj膮...

W kawiarni rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:
- Wiesz, 偶e ja jeszcze nigdy nie zdradzi艂am m臋偶a?
- Czekaj鈥 Ale Ty si臋 chwalisz, czy uskar偶asz?

M膮偶 wchodzi pod prysznic...

M膮偶 wchodzi pod prysznic w chwili, gdy jego 偶ona wychodzi z 艂azienki.
W tym momencie s艂ychac dzwonek do drzwi. 呕ona szybko zawija si臋 w r臋cznik i biegnie otworzy膰. Za drzwiami stoi Bob, s膮siad z naprzeciwka.
Zanim kobieta zd膮偶y艂a si臋 odezwa膰, Bob m贸wi: Dam ci $ 800, je偶eli zrzucisz z siebie ten r臋cznik.
Po chwili zastanowienia kobieta zrzuca r臋cznik i staje naga przed Bobem. Po kilku sekundach Bob wr臋cza jej $800 i odchodzi.
Kobieta ponownie zawija si臋 w r臋cznik i idzie na g贸r臋.
Kiedy wchodzi do 艂azienki, m膮偶 pyta: Kto to by艂 ?
"To Bob z naprzeciwka" - odpowiada 偶ona
"To 艣wietnie" m贸wi m膮偶 - "Czy on mo偶e odda艂 te $800, kt贸re ode mnie pozyczy艂?"
Mora艂 z tej historii:
Je偶eli masz istotne informacje dotycz膮ce kredytowania i ryzyka z tym zwi膮zanego - podziel si臋 tymi wiadomo艣ciami ze wsp贸艂w艂a艣cicielami akcji zawczasu.