#it
emu
hit
psy
syn

Papa Smerf wychodzi ze...

Papa Smerf wychodzi ze swojego grzybka i m贸wi do zebranego przed nim t艂umikiem Smerf贸w:
- Smerfetka jest w ci膮偶y. Kto to zrobi艂?
Ka偶dy wbija wzrok w r臋ce, kt贸re zacz臋艂y si臋 poci膰.
- Ja nie!
- Ja nie!
- Ja nie!
- Ja nie!
- Chrrrrrrrrrrrrrr!...Ja nie! - powiedzia艂 艢pioch.t
- Ja ca艂y ostatni miesi膮c pisa艂em setny tom swoich przemy艣le艅 oraz filozofii, Papo Smerfie! - powiedzia艂 Wa偶niak!
- A ja ca艂y rok bez przerwy rozbijam si臋 i bior臋 psychotropy! - powiedzia艂 Ciamajda.
- A ja nie jestem lesb膮! - pisn臋艂a Sasetka.
A Maruda patrzy w ziemi臋, ze z艂o艣ci膮 kopie kamie艅 i mruczy gniewnie:
- Jak ja nie cierpi臋 prezerwatyw!

Nast臋pnego dnia w pracy,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Ma艂偶e艅stwo z 20-letnim...

Ma艂偶e艅stwo z 20-letnim sta偶em le偶y w 艂贸偶ku.
- Wacku, a mo偶e sobie urozmaicimy troch臋 nasze 艂贸偶kowe sprawy, h臋?
- OK.
- Wi臋c... Ty jeste艣 taks贸wkarzem, a ja m艂od膮, sympatyczn膮 dziewczyn膮.
Dowioz艂e艣 mnie, ale ja nie mam pieni臋dzy, aby zap艂aci膰 ci za kurs.
- OK.
- Panie taks贸wkarzu, nie mam pieni膮偶k贸w. Niech mnie pan pu艣ci, prosz臋!
- Dobra, wypadaj z auta...

Idzie sobie ch艂opak przez...

Idzie sobie ch艂opak przez las, idzie, idzie, idzie, idzie, idzie (nie wiem jak daleko ma jeszcze...) No dobra... W ko艅cu s艂yszy jaki艣 g艂os dobiegaj膮cy z ziemi:
- Hej cz艂owieku!
chyli艂 si臋, my艣l膮c, 偶e to jaki艣 krasnoludek, tudzie偶 inny elf, szuka, szuka, a tu 偶aba. Pyta si臋 jej:
- A co艣 ty za jedna?
呕aba mu odpowiedzia艂a:
- Jestem zakl臋t膮 ksi臋偶niczka. Je艣li chcesz, to mo偶esz mnie odczarowa膰.
Wystarczy, 偶e mnie poca艂ujesz.
A on nic nie odrzek艂, tylko u艣miechn膮艂 si臋, podni贸s艂 偶ab臋 i schowa艂 do kieszeni w koszuli. 呕abce j臋zyka w g臋bie zabrak艂o (umrze biedactwo z g艂odu, bo nie b臋dzie mia艂a czym much 艂apa膰..:-) Po chwili och艂on臋艂a i kusi z kieszeni biednego ch艂opca:
- Je艣li mnie odczarujesz to... to.. to b臋dziesz m贸g艂 robi膰 przez tydzie艅 co zechcesz! - obieca艂a 偶abka. Ch艂opak ponownie nic nie odrzek艂. Wyj膮艂 tylko 偶abk臋 z kieszeni, u艣miechn膮艂 si臋, schowa艂 do kieszeni i poszed艂 dalej. 呕abka ju偶 nieco przyzwyczajona po pierwszym szoku
och艂on臋艂a troch臋 szybciej. Po chwili zn贸w odzywa si臋 do niego w te s艂owa:
- Je艣li mnie odczarujesz, to b臋dziesz m贸g艂 przez miesi膮c robi膰 偶e mn膮 co zechcesz! - wida膰 zdesperowana by艂a biedaczka... A biedne, kuszone ch艂opcze nic... Wyj膮艂 tylko 偶ab臋 z kieszeni, u艣miechn膮艂 si臋, schowa艂 do kieszeni i poszed艂 dalej. 呕abka na to wzi臋艂a si臋 na odwag臋 (by艂a
wszak bardzo przyzwoit膮 i dobrze wychowan膮 ksi臋偶niczk膮) i powiedzia艂a:
- Je艣li mnie odczarujesz, to b臋dziesz m贸g艂 przez rok robi膰 ze mn膮 co zechcesz! A ch艂opiec tylko wyj膮艂 偶ab臋 z kieszeni, u艣miechn膮艂 si臋, schowa艂 do kieszeni i poszed艂 dalej. 呕abka ju偶 ca艂kowicie zrozpaczona, straci艂a nadziej臋 na zdj臋cie kl膮twy rozp艂aka艂a si臋 i pyta go:
- S艂uchaj... powiedz mi, czemu ty taki dziwny jeste艣? M贸g艂by艣 przez rok robi膰 ze mn膮 co zechcesz, a ty nic... Na co wreszcie zareagowa艂. Wyj膮艂 偶abk臋 z kieszeni i odpowiedzia艂 jej:
- Widzisz malutka... Ja jestem informatykiem... nie wiem na co mi dziewczyna... Zreszt膮 co ja bym z ni膮 robi艂... A taka gadaj膮ca 偶abka to fajna rzecz i koledzy b臋d膮 zazdro艣ci膰.

Pani Kowalska pyta dzieci...

Pani Kowalska pyta dzieci w klasie:
- Jaka cz臋艣膰 cz艂owieka idzie najpierw do nieba?
Zuzia podnosi r臋k臋 i m贸wi:
- My艣l臋, 偶e dusza, bo trzeba mie膰 czyst膮 dusz臋, 偶eby dosta膰 si臋 do nieba.
- Bardzo dobrze - m贸wi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak my艣lisz?
- Serce - m贸wi Rysio - bo trzeba mie膰 dobre serce, 偶eby dosta膰 si臋 do nieba.
- Naprawd臋, 艣wietnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak s膮dzisz?
- Stopy.
- Dlaczego stopy? - dziwi si臋 pani.
- Bo kiedy nakry艂em moj膮 mam臋 i listonosza, jej nogi by艂y w g贸rze, a ona krzycza艂a: Bo偶e, dochodz臋!

-B臋dziemy si臋 bawi膰 w...

-B臋dziemy si臋 bawi膰 w chowanego - proponuje dziewczyna zakochanemu ch艂opcu. - Jak mnie znajdziesz, b臋d臋 twoja...
-A jak ci臋 nie znajd臋?
-No to jestem za szaf膮.

Pan poderwa艂 sobie na...

Pan poderwa艂 sobie na dancingu panienk臋, prowadzi j膮 do domu, rozbieraj膮 si臋. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzyna艣cie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - m贸wi pan.
- A co艣 ty taki przes膮dny? - odpowiada panienka

-Jagna przejd藕 do nas...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pierwszy stopie艅 odwagi:...

Pierwszy stopie艅 odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu. Twoja 偶ona stoi z miot艂膮 w drzwiach, a ty pytasz:
- Zamiatasz czy odlatujesz?

Drugi stopie艅 odwagi::
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
呕ona le偶y w 艂贸偶ku, nie 艣pi. Bierzesz krzes艂o i siadasz przy niej.
Na pytanie: "Co to ma znaczy膰?" odpowiadasz:
- Chc臋 siedzie膰 w pierwszym rz臋dzie, jak zacznie si臋 ten cyrk

Trzeci stopie艅 odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz pijany do domu.
Czu膰 od ciebie damskie perfumy, masz 艣lady szminki na ko艂nierzu.
Klepiesz 偶on臋 w ty艂ek i m贸wisz:
-Teraz twoja kolej!

Czwarty stopie艅 odwagi:
O trzeciej nad ranem wracasz do domu pijany w towarzystwie dw贸ch 艣licznotek.
Stoj膮cej 偶onie w drzwiach, m贸wisz:
- Stara, nie b膮d藕 艣winia, powiedz, 偶e jeste艣 siostr膮...

Pewna kobieta mia艂a mani臋...

Pewna kobieta mia艂a mani臋 chowania do szafy zu偶ytych podpasek. Kiedy艣 le偶a艂a w 艂贸偶ku z kochankiem i by艂o im dobrze. Nagle s艂yszy, 偶e m膮偶 wraca z tygodniowej delegacji. Wi臋c kaza艂a kochankowi wle藕膰 do szafy. M膮偶 spragniony mi艂o艣ci nie wychodzi艂 z 艂贸偶ka dzie艅, dwa, trzy, pi臋膰... Po pi臋ciu dniach ruszy艂 si臋 do 艂azienki, a 偶ona korzystaj膮c z chwili otworzy艂a szaf臋 i ujrza艂a swego kochanka. Zdumiona rado艣nie zakrzykn臋艂膮:
- Ty 偶yjesz! Na co kochanek:
- No... gdyby nie te kanapki z d偶emem...