Pewien facet wybiera艂...

Pewien facet wybiera艂 si臋 na ryby. Wsta艂 raniutko, bardzo, bardzo wcze艣nie. Spakowa艂 sobie kanapki, w臋dki i przyn臋ty. Ca艂y ten szajs zapakowa艂 do samochodu i wyje偶d偶a z gara偶u. Nagle zerwa艂 si臋 ostry i zimny wiatr, zacz膮艂 pada膰 deszcz ze 艣niegiem, og贸lnie pogoda pod psem. Facet zawr贸ci艂 z powrotem do gara偶u i przes艂ucha艂 prognoz臋 pogody - "w regionie pogoda fatalna, zimno, wietrznie, opady deszczu ze 艣niegiem".
W tej sytuacji facet spasowa艂. Wypakowa艂 graty, rozebra艂 si臋 i wskoczy艂 do 艂贸偶ka. Przytuli艂 si臋 do 偶ony
i szepcze jej do ucha:
- Straszna pogoda na dworzu... brr...
Rozespana kobitka przysuwa si臋 do niego i mruczy:
- Mhmm... a m贸j m膮偶 idiota... jak zwykle na rybach...

Wigilijny poranek. 呕ona...

Wigilijny poranek. 呕ona budzi Stefana o 7.00.
- Stefan, no Stefan, nie mam mas艂a. S艂yszysz?
- A co ja na to poradz臋.
- Ubieraj si臋 i id藕 do sklepu.
- Ale ja nie wiem gdzie jest w sklepie mas艂o. ( kombinuje Stefan)
- Wejdziesz, naprzeciwko kasy s膮 lod贸wki, w pierwszej jest mleko, a w drugiej mas艂o, id藕. Stefan wsta艂, ubra艂 si臋 poszed艂 do sklepu. Przeszed艂 obok kas, podszed艂 do lod贸wki, wyj
膮艂 mas艂o i poszed艂 zap艂aci膰. Na kasie sta艂a zajeb***a laseczka. Stefan troch臋 z ni膮 pogada艂, po偶artowa艂, a laska niespodziewanie zaproponowa艂a aby poszli do niej. Poszli i troszk臋 potentegowali. Po upojnym popo艂udniu Stefan budzi si臋 i widzi 偶e jest przed 20.00. Wyskakuje z 艂贸偶ka i m贸wi do laski
- Masz m膮k臋?
- Mam.
- To przynie艣 szybko i posyp mi r臋c臋.
Laska zdziwiona przynoszi m膮k臋 i posypuje r臋ce Stefana po czym on wybiega z domu.
W domu Stefanowi drzwi otwiera 偶ona.
- Stefan gdzie艣 ty by艂, rodzina si臋 zjecha艂a, zjedli艣my kolacj臋 bez mas艂a.......Gdzie by艂e艣?
- Skarbie, jestem ci winny wyja艣nienie. Ot贸偶 poszed艂em do sklepu, z lod贸wki wyj膮艂em mas艂o i poszed艂em zap艂aci膰. Na kasie sta艂a zajeb***a laseczka, troch臋 z ni膮 pogada艂em, po偶artowa艂em, a ona mnie zaprosi艂a do siebie a u niej troch臋 zabradzia偶yli艣my Obudzi艂em si臋 i szybko przyjecha艂em do domu.
呕ona wys艂ucha艂a wszystkiego spokojnie i ze zniecierpliwieniem w g艂osie powiedzia艂a:
- Poka偶 r臋ce.
Stefan pokaza艂 obsypane w m膮ce r臋ce, na co 偶ona:
-Pie****sz, Stefan, znowu by艂e艣 na kr臋glach!

呕onaty facet podchodzi...

呕onaty facet podchodzi do konfesjona艂u i m贸wi:
- Mia艂em romans z kobiet膮... Prawie.
- Co masz na my艣li m贸wi膮c "prawie"? - pyta ksi膮dz.
- No, rozebrali艣my si臋, pocierali艣my si臋 o siebie, ale potem przesta艂em.
- Pocieranie to to samo, co wk艂adanie. Nie spotkasz si臋 wi臋cej z t膮 kobiet膮, zm贸wisz pi臋膰 zdrowasiek i w艂o偶ysz 50 z艂otych do skrzynki na ofiar臋.
Facet odchodzi, siada w 艂awce, modli si臋, potem podchodzi do skrzynki. Czeka chwil臋, potem zbiera si臋 do wyj艣cia. Ksi膮dz, kt贸ry go obserwowa艂, podbiega do niego i m贸wi:
- Widzia艂em, 偶e nie w艂o偶y艂e艣 pieni臋dzy do 艣rodka!
- No, ale potar艂em je zamiast tego, przecie偶 ksi膮dz powiedzia艂, 偶e to jest to samo, co wk艂adanie!

Dobry kumpel m贸wi do kumpla:...

Dobry kumpel m贸wi do kumpla:
- Roman, musz臋 ci co艣 ci wyzna膰.
- Tak?
- Przespa艂em si臋 z twoj膮 偶on膮.
- No i co z tego?
- Rozwied藕 si臋 z ni膮!
- Po co?
- S艂uchaj, ca艂e osiedle z ni膮 艣pi. Rozwied藕 si臋!
- Po co?
- Ch艂opie, p贸艂 miasta j膮 r偶nie! Rozwied藕 si臋!!!
- Po co?
- W kolejce si臋 ustawiaj膮, 偶eby j膮 dyma膰! Roman, rozwied藕 si臋!
- Po co? 呕eby w kolejce sta膰?!

Rozmowa telefoniczna:...

Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jeste艣, skarbie?
- Nie, w aptece.

呕ona: ...

呕ona:
- Niekt贸rzy to maj膮 dobrze. Na przyk艂ad Malinowska z g贸ry.
Ma nowa sukienk臋.
M膮偶:
- A Kowalski z do艂u now膮 偶on臋.

Kolega do kolegi:...

Kolega do kolegi:
- Ustalili艣my z 偶on膮 偶e by艂oby lepiej aby艣 nas ju偶 wi臋cej nie odwiedza艂. Zgin臋艂y nam pieni膮dze a tylko ty by艂e艣 u nas wczoraj.
Po paru dniach:
-Witaj ponownie. Pieni膮dze si臋 znalaz艂y, ale mimo wszystko woleliby艣my aby艣 do nas nie przychodzi艂.
-Ale czemu?
-Niby wszystko w porz膮dku ale niesmak pozosta艂.

Kobieta zabawia si臋 z...

Kobieta zabawia si臋 z kochankiem, ale nagle s艂yszy, 偶e jej m膮偶 otwiera zamek w drzwiach.
Kobieta w strachu: - Bo偶e, cofnij czas o godzin臋!
S艂yszy g艂os z nieba: - Dobrze, ale kiedy艣 utoniesz.
Kobieta si臋 zgadza. M膮偶 si臋 nie dowiedzia艂, a ona ci膮gle unika艂a wody.
Pewnego dnia wygra艂a wycieczk臋 na Karaiby. Obawia艂a si臋, ale postanowi艂a zaryzykowa膰. Podczas rejsu nast膮pi艂 sztorm.
Wtedy kobieta przera偶ona krzykn臋艂a: - Bo偶e, chyba nie pozwolisz umrze膰 razem ze mn膮 tym 300 niewinnym kobietom!
- Niewinnym? Od roku was, k***y, zbiera艂em w jedno miejsce!

Rozmowa m臋偶a i 偶ony....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na poczekalni porod贸wki...

Na poczekalni porod贸wki dw贸ch facet贸w oczekuje na fina艂 porodu swoich 偶on jeden rozmawia przez kom贸rk臋, ju偶 prawie dwie godziny, i do tego w艂a艣nie podchodzi po艂o偶na i komunikuje mu ma pan trzy 艣liczne dziewczynki facet oszo艂omiony trzy... trojaczki. Drugi podchodzi do niego pan sam czy koledzy z艂o偶yli si臋 na do艂adowanie