emu
psy
syn

Pewien kierowca po długich...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy...

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy wybra┼é si─Ö na polowanie. Przeszed┼é kawa┼éek i my┼Ťli:
- Tak zimno, dzi┼Ť na pewno nic nie upoluj─Ö.
Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
- To ty kochanie? - spyta┼éa w p├│┼é┼Ťnie ┼╝ona my┼Ťliwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

Przychodzi m─Ö┼╝czyzna...

Przychodzi m─Ö┼╝czyzna do lekarza i m├│wi, ┼╝e ma problem z przedwczesnym wytryskiem. Lekarz powiedzia┼é, ┼╝e przed "eksplozj─ů" musi si─Ö strasznie wystraszy─ç i poradzi┼é mu kupno pistoletu startowego (robi ogromny huk) i doda┼é ┼╝e ma przyj┼Ť─ç jutro, ┼╝eby powiedzie─ç jak by┼é.
Nast─Öpnego dnia
- jak było, niech pan opowiada - mówi lekarz
- niech pan sobie te porady w dup─Ö wsadzi, po prostu tragedia
- co się stało?
- jak przyszed┼éem do domu ┼╝onka le┼╝a┼éa ju┼╝ w ┼é├│┼╝ku gotowa do akcji. Wi─Öc zacz─Ö┼éi┼Ťmy od pozycji 69. Ja po 10 sakundach czu┼éem, ┼╝e d┼éu┼╝ej nie wytrzymam wi─Öc strzeli┼éem ze "startera" dwa razy. No i si─Ö zacz─Ö┼éo.
- co takiego? - pyta zaciekawiony lekarz
- nie do┼Ť─ç, ┼╝e ┼╝ona odgryz┼éa mi 5 cm ch**a, zesra┼éa si─Ö na twarz, to w dodatku z szafy wyszed┼é nagi s─ůsiad z r─Ökami podniesionymi do g├│ry.

Stra┼╝nik otwiera drzwi...

Stra┼╝nik otwiera drzwi celi i m├│wi do wi─Ö┼║nia:
- "Przyszła pana odwiedzić żona."
- "Kt├│ra?"
- "Bez głupich dowcipów!"
- "Jakie dowcipy? Przecie┼╝ siedz─Ö za bigami─Ö!"

S─ů 18-letnie urodziny...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dwóch Norwegów wybrało...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

We furmank─Ö z du┼╝─ů si┼é─ů...

We furmank─Ö z du┼╝─ů si┼é─ů waln─Ö┼éo BMW.
Kierowca wysiadł i patrzy.
W├│z ca┼éy rozwalony, konie le┼╝─ů w stanie agonalnym, wo┼║nica bez n├│g.
┼╗al mu si─Ö zrobi┼éo koni, wi─Öc wyj─ůl pistolet i zastrzeli┼é jednego konia potem drugiego.
W ko┼äcu podchodzi do wo┼║nicy a ten widz─ůc co si─Ö dzieje zarzuci┼é kurtk─Ö na obci─Öte nogi i m├│wi:
- Panie mnie nawet nie drasnęło.

Dzwoni facet na pogotowie:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Co za czort mnie podkusił!?...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kowalski z ┼╝on─ů siedzieli...

Kowalski z ┼╝on─ů siedzieli na werandzie. Wiecz├│r by┼é ciep┼éy i cichy... I wtedy Kowalski rzuci┼é propozycj─Ö:
-S┼éuchaj, a mo┼╝e by┼Ťmy si─Ö napili jakiego┼Ť winka?
┼╗ona, kt├│ra ju┼╝ niewiele si─Ö spodziewa┼éa po swoim m─Ö┼╝u przyj─Ö┼éa t─Ö propozycj─Ö z ochot─ů i... pewn─ů nadziej─ů. Kowalski zszed┼é do piwnicy i przyni├│s┼é jak─ů┼Ť zakurzona butelk─Ö. Otar┼é ja troch─Ö z kurzu i wtedy pojawi┼é si─Ö napis KONJAK.
-Koniak? - mo┼╝e by─ç i koniak!
Po trochu wypili ca┼é─ů butelk─Ö i wtedy spe┼éni┼éy si─Ö nadzieje Kowalskiej.
-S┼éuchaj, a mo┼╝e teraz by┼Ťmy si─Ö troch─Ö pokochali?
Kochali si─Ö przez godzin─Ö, potem drug─ů i trzeci─ů, potem ca┼é─ů noc, ca┼é─ů dob─Ö, potem druga i trzeci─ů.
W końcu żona pyta Kowalskiego:
-S┼éuchaj, co w┼éa┼Ťciwie by┼éo w tej butelce?
Kowalski odnalaz┼é pusta butelk─Ö, dok┼éadnie wytar┼é j─ů z kurzu i wtedy pojawi┼é si─Ö napis: KO┼â JAK NIE MO┼╗E WTEDY DA─ć ┼üY┼╗K─ś NA WIAD