#it
emu
psy
syn

Pewna młoda kobieta spotyka...

Pewna m┼éoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiaj─ů ca┼éy wiecz├│r, na koniec opuszczaj─ů razem bar. Wieczorny spacer ko┼äczy si─Ö pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobiet─Ö do ┼Ťrodka... W mieszkaniu znajduje si─Ö mn├│stwo pluszowych misi├│w, cale p├│┼éki, posegregowane wed┼éug wielko┼Ťci. Ma┼ée na najni┼╝szych p├│┼ékach, ┼Ťrednie na ┼Ťrodkowych p├│┼ékach i te du┼╝e, na samej g├│rze... Kobieta jest zdziwiona, ┼╝e trafi┼éa na zbieracza pluszowych misi├│w, ale nic nie m├│wi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy si─Ö ze trafi┼éa na takiego uczuciowego i wra┼╝liwego faceta.
Odwraca się do niego... całuje go... Zdejmuje suknie...
Stało się to, o czym cały wieczór marzyła...
Po fantastycznej nocy pe┼énej nami─Ötno┼Ťci, le┼╝y obok swojego wy┼Ťnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki...

- Jak si─Ö nazywa m─ů┼╝...

- Jak si─Ö nazywa m─ů┼╝ kt├│ry zabi┼é ┼╝on─Ö?
- ┼╗on-kill

- Jak si─Ö nazywa przesolona firanka?
- Zasłona

- Jakie s─ů ulubione chipsy hydraulika?
- Kranchips.

Rozmawiaj─ů dwaj informatycy:...

Rozmawiaj─ů dwaj informatycy:
- Te! Ożeniłbym się. Ale nie mam z kim!
- Na Allegro mo┼╝e co┼Ť znajdziesz! - odpowiedzia┼é drugi informatyk
- eee no nie wiem - odpowiedział pierwszy informatyk
Po chwili namysłu ten drugi dodał:
- eee masz rację, za duże koszty przesyłki!

Cabriolet dla Laty?...

Cabriolet dla Laty?
Dlaczego Prezes PZPN Grzegorz Lato nie je┼║dzi cabrioletem?
- Bo nie umie dachu zasun─ů─ç!

Chuck Norris zmarł wczoraj...

Chuck Norris zmar┼é wczoraj wieczorem. Na szcz─Ö┼Ťcie dzi┼Ť czuje si─Ö lepiej.

Cyrkowy magik po swoim...

Cyrkowy magik po swoim kolejnym popisie oznajmia widzom:
- Za chwil─Ö sprawi─Ö, ┼╝e zniknie jedna z obecnych tu kobiet.
Z ostatniego rzędu słychać męski głos:
- Mary┼Ťka, zg┼éo┼Ť si─Ö na ochotnika!

Dw├│ch wariat├│w w szpitalu...

Dw├│ch wariat├│w w szpitalu psychiatrycznym. Jeden si─Ö bawi sznurkiem.
- Co robisz, szukasz końca?
- Tak.
-To go nie znajdziesz bo go uci─ů┼éem!

- Dzisiaj proszę państwa,...

- Dzisiaj prosz─Ö pa┼ästwa, b─Ödziemy m├│wi─ç o k┼éamstwie - zacz─ů┼é profesor, po
czym zadał pytanie
- Kto przeczyta┼é moj─ů ksi─ů┼╝k─Ö?
Wszyscy studenci podnie┼Ťli r─Öce.
- A wi─Öc prosz─Ö pa┼ästwa, to by┼é przyk┼éad k┼éamstwa. Owszem ksi─ů┼╝k─Ö
napisałem, ale jeszcze nie oddałem do druku.

Do saloonu wpada kowboj...

Do saloonu wpada kowboj z broni─ů w r─Öku i krzyczy:
- Kto spa┼é z moj─ů ┼╝on─ů?!
- Spokojnie - m├│wi barman. - Schowaj ten rewolwer. I tak nie masz tylu naboi.