#it
emu
hit
psy
syn

Pewna pani zosta艂a zaproszona...

Pewna pani zosta艂a zaproszona wczesnoletni膮 por膮 na przyj臋cie. Jako 偶e cierpia艂a biedaczka na katar sienny, zaopatrzy艂 si臋 ju偶 wcze艣niej w dwie chusteczki do nosa. Jedn膮 z nich schowa艂a w torebce, a drug膮, po namy艣le, wsun臋艂a w dekolt.
B臋d膮c ju偶 na przyj臋ciu, stwierdzi艂a z przera偶eniem, 偶e ca艂e pomieszczenie tonie w kwiatych. Jej pierwsza chusteczka zosta艂a w zwi膮zku z tym bardzo szybko zu偶yta. Rozpocz臋艂a poszukiwnia drugiej. Najpierw dwoma palcami przeszukiwa艂a dyskretnie, acz bezskutecznie, zakamarki dekoltu. P贸藕niej na poszukiwanie wyruszy艂a ca艂a r臋ka, a ju偶 po chwili, z ciekn膮cym nosem, obmacywa艂a sobie dwoma r臋kami sw贸j biustonosz, 艣ci膮gaj膮c na siebie ciekawskie spojrzenia innych go艣ci.
W ko艅cu biedaczka skomentowa艂a przepraszaj膮co swoje niezwyk艂e zachowanie:
- "Pa艅stwo wybacz膮, ale da艂abym sobie g艂ow臋 uci膮膰, 偶e przysz艂am tu z dwoma...!"

- Panie doktorze - m贸wi...

- Panie doktorze - m贸wi baba - prosz臋 przepisa膰 mi lekarstwo na nadpobudliwo艣膰, poniewa偶 m膮偶 mi ju偶 nie wystarcza.
- Prosz臋 pani膮 - m贸wi lekarz, prosz臋 wzi膮膰 sobie kochanka.
- Wzi臋艂am panie doktorze.
- I co?
- Te偶 mi nie wystarcza.
- To prosz臋 wzi膮膰 sobie drugiego kochanka.
- Wzi臋艂am panie doktorze
- I co?
- Te偶 mi nie wystarcza.
- To pani rzeczywi艣cie jest chora - stwierdza lekarz.
- No w艂a艣nie panie doktorze - u艣miecha si臋 baba - prosz臋 napisa膰 mi za艣wiadczenie 偶e jestem chora, bo m膮偶 m贸wi 偶e jestem k....a.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, czuj臋 si臋 jakbym by艂a w Gwiezdnych Wojnach.
- Kiedy to si臋 zacz臋艂o?
- Dawno, dawno temu w odleg艂ej galaktyce...

Przychodzi baba do turystyczne...

Przychodzi baba do turystycznego biura podr贸偶y:
- Chcia艂abym odpocz膮膰.
- S艂o艅ce, woda, powietrze 艣wie偶e. 500 z艂otych dzie艅.
- Nie, drogo, co艣 ta艅szego.
- Z艂ote piaski. Klasowe rozrywki. 150 z艂otych dni贸wka.
- Drogo...
- No, to mo偶e jezioro 艢niardwy. Te samo powietrze, woda, i tylko u nas. 30 z艂otych.
- Drogo...
- Pieszy spacer z elementami seksu. Bezp艂atnie!
- Pasuje
- Id藕 w ch**.

Pewnego dnia pewna starsza...

Pewnego dnia pewna starsza dama przysz艂a do Deutsche Bank z torb膮 pe艂n膮 pieni臋dzy. Podesz艂a do stanowiska i poprosi艂a o prywatn膮 rozmow臋 z prezesem banku, gdy偶 chcia艂a otworzy膰 konto, a "prosz臋 zrozumie膰, chodzi o wielk膮 sum臋 pieni臋dzy"... Po d艂ugotrwa艂ych dyskusjach pozwolono starszej pani spotka膰 si臋 z prezesem, bo w ko艅cu nasz klient - nasz pan.
Prezes spyta艂 o kwot臋, jak膮 starsza pani zamierza艂a wp艂aci膰. Ona za艣 odpowiedzia艂a, 偶e chodzi o 50 milion贸w EURO. Po czym otworzy艂a torb臋, 偶eby go przekona膰, i偶 tak jest w rzeczywisto艣ci. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieni臋dzy:
- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilo艣ci膮 pieni臋dzy, jak膮 ma pani przy sobie! Jak pani tego dokona艂a?
Klientka na to:
- Ca艂kiem prosto. Zak艂adam si臋.
- Zak艂ada si臋 pani? - pyta prezes - Ale o co?
Starsza pani odpowiada:
- C贸偶, o wszystko co mo偶liwe. Na przyk艂ad mog臋 si臋 z panem za艂o偶y膰 o 25.000 EUR, 偶e pa艅skie jaja s膮 kwadratowe!
Prezes za艣mia艂 si臋 g艂o艣no i powiedzia艂:
- Przecie偶 to 艣mieszne! W ten spos贸b nie mog艂aby pani nigdy tak du偶o zarobi膰.
- C贸偶, przecie偶 powiedzia艂am, 偶e w ten spos贸b zarobi艂am moje pieni膮dze. By艂by pan gotowy za艂o偶y膰 si臋 ze mn膮?
- Ale偶 oczywi艣cie - odpowiedzia艂 prezes (w ko艅cu sz艂o o kup臋 pieni臋dzy). - zak艂adam si臋, o 25.000 EUR, 偶e moje jaja nie s膮 kwadratowe..
- Zak艂ad stoi, ale poniewa偶 stawk膮 s膮 du偶e pieni膮dze, czy mog臋 przyj艣膰 jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, 偶eby sprawdzi膰 naocznie i przy 艣wiadku?
- Jasne - prezes wykaza艂 zrozumienie.
Ca艂膮 noc by艂 prezes niesamowicie nerwowy i sp臋dzi艂 wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajduj膮 si臋 w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. Pyta艂 偶ony, a ta go zapewni艂a, 偶e na pewno nie s膮 kwadratowe.
Nast臋pnego ranka o 10.00 przysz艂a starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawi艂a sobie obu pan贸w, po czym zwr贸ci艂a si臋 do prezesa:
- W celu przekonania si臋 o tym czy Pa艅skie jaja s膮 kwadratowe prosz臋 o spuszczenie spodni...
Prezes opu艣ci艂 spodnie. Starsza pani nachyli艂a si臋, spojrza艂a uwa偶nie i spyta艂a ostro偶nie, czy mo偶e dotkn膮膰 jaj??
- No dobrze - odpowiedzia艂 prezes. 25.000 EUR s膮 tego warte i mog臋 zrozumie膰, 偶e chce si臋 pani do ko艅ca przekona膰.
Starsza pani ponownie si臋 nachyli艂a i wzi臋艂a "pi艂eczki" w swoje d艂onie. Wtedy zauwa偶a prezes, 偶e prawnik zaczyna uderza膰 g艂ow膮 w 艣cian臋. Prezes pyta wi臋c:
- Co si臋 sta艂o z tym pani prawnikiem?
Na to starsza Pani:
- Nic, za艂o偶y艂am si臋 z nim tylko o 100.000 EUR, 偶e dzisiaj o godz. 10.00 b臋d臋 trzyma艂a w d艂oniach jaja prezesa Deutsche Bank.

Przychodzi stara babcia...

Przychodzi stara babcia do spowiedzi i m贸wi do ksi臋dza:
- Mam powa偶ny grzech.
- Jaki?
- Bo ja przeklinam.
- Babciu w takim wieku!
Ale dobrze ksi膮dz da艂 rozgrzeszenie i puka w konfesjona艂 a babcia:
- O k***a ale sie zl臋k艂am.

Wraca Kowalska z zakup贸w....

Wraca Kowalska z zakup贸w. Wchodzi po schodach, a tu nagle przed ni膮 staje ekshibicjonista i rozchyla po艂y p艂aszcza.
Kowalska patrzy i m贸wi:
-O masz, teraz sobie przypomnia艂am. Jajek nie kupi艂am!

Je艣li s膮dzisz, 偶e kobiety...

Je艣li s膮dzisz, 偶e kobiety to s艂absza p艂e膰, spr贸buj przeci膮gn膮膰 ko艂dr臋 na swoj膮 stron臋.

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, wszyscy m贸wi膮, 偶e jestem strasznie t臋pa.
- Prosz臋 o wi臋cej szczeg贸艂贸w.
- Znaczy co?!

Przychodzi gruba baba...

Przychodzi gruba baba do lekarza
- Panie doktorze, 艂ykam te tabletki, 艂ykam, ale nie chudn臋.
- To niemo偶liwe! A bierze je pani, tak jak kaza艂em, dziesi臋膰 razy dziennie?
- Oczywi艣cie. Jedn膮 po ka偶dym wi臋kszym posi艂ku.