#it
emu
fut
hit
psy
syn

Pewnego dnia przychodzi...

Pewnego dnia przychodzi m膮偶 z pracy, a kran
w domu cieknie. 呕ona pyta:
- Mo偶e by艣 naprawi艂 kran?
M膮偶 m贸wi:
- A co ja, hydraulik?
Na drugi dzie艅 ogr贸dek jest nieskopany. 呕ona
znowu pyta:
- Mo偶e by艣 skopa艂 ogr贸dek?
- A co ja, ogrodnik?
Na trzeci dzie艅 m膮偶 przychodzi, a krany nie ciekn膮
i ogr贸dek jest skopany. M膮偶 pyta 偶ony:
- Kto wszystko zrobi艂?
A 偶ona:
- S膮siad powiedzia艂, 偶e zrobi to wszystko za
Ciebie, je艣li upiek臋 mu jakie艣 pyszne ciasto, albo
si臋 z nim prze艣pi臋.
- No i co mu upiek艂a艣?
A 偶ona:
- A co ja, cukiernik?

Le偶膮 w 艂贸偶ku kobieta...

Le偶膮 w 艂贸偶ku kobieta i jej kochanek. Nagle kobieta s艂yszy d藕wi臋k otwieraj膮cych si臋 drzwi.
M贸wi do kochanka:
- Jak Rysiek nas zobaczy b臋dzie 藕le. Wejd藕 do szafy.
- Ale jest zimno!
- To w艂贸偶 moje futro.
Rysiek wchodzi, rozbiera si臋 i wchodzi do 艂贸偶ka. Kochanek po up艂ywie 3 godzin wychodzi. Budzi si臋 m膮偶. M贸wi:
- Kto ty jeste艣?
- Je...je..jestem moool.
- A futro?
- Zjem w domu.

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋...

Ma艂偶onkowie udaj膮 si臋 wieczorem do 艂贸偶ka, on od razu zabiera si臋 do dzie艂a
- Nie dzisiaj kochanie, g艂owa mnie boli
- Na szcz臋艣cie dzi艣 twoja g艂owa nie jest mi do niczego potrzebna

- Co? Podwy偶ka?...

- Co? Podwy偶ka? Z jakiego powodu? 鈥 pyta szef podw艂adnego.
- 呕eni臋 si臋.
- Wybacz pan, ale ja nie odpowiadam materialnie za nieszcz臋艣liwe wypadki, kt贸re mia艂y miejsce poza terenem firmy

Panna m艂oda siedzi smutna...

Panna m艂oda siedzi smutna i nic nie je.
Do pana m艂odego podchodzi znajomy i pyta:
- Ty stary dlaczego Twoja 偶ona nic nie je?
- Bo si臋 nie sk艂ada艂a.

Nast臋pnego dnia w pracy,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Oto co m贸wi m膮偶 do 偶ony...

Oto co m贸wi m膮偶 do 偶ony w kolejnych latach ma艂偶e艅stwa, przechodz膮c przez ulic臋...
1. poczekaj kochanie a偶 samoch贸d przejedzie.
2. [tu imi臋] poczekaj bo samoch贸d!
3. Czekaj, samoch贸d
4. Nie widzisz samochodu?
5. Cholera 艣lepa jeste艣?
6. (To ju偶 tylko do siebie) Jak jeste艣 艣lepa to le膰 pod ko艂a!

Miesi膮c miodowy. M艂oda...

Miesi膮c miodowy. M艂oda para dopiero co zainstalowa艂a si臋 w hotelu.
M艂ody 偶onko艣 siedzi w 艂azience na brzegu wanny po k膮pieli i rozmy艣la:
"No to si臋 wpakowa艂em na cacy. Jak ja jej teraz powiem, 偶e moje stopy 艣mierdz膮 jak z艂y duch, 偶e o skarpetkach nawet nie wspomn臋? Przez te par臋 lat, jak si臋 spotykali艣my udawa艂o mi si臋 to jako艣 ukry膰, ale teraz? Na pewno odkryje ten m贸j przykry, cuchn膮cy sekret..."
W tym samym czasie m艂oda 偶onka siedzi na 艂贸偶ku w sypialni i rozmy艣la:
"No to pi臋knie... Trzeba by艂o by膰 szczer膮 od pocz膮tku! Jak on teraz zareaguje na moj膮 ma艂膮 tajemnic臋? Co on powie na to, 偶e strasznie 艣mierdzi mi z ust? Przez te par臋 lat jakim艣 cudem ukrywa艂am to przed nim, ale teraz? Nie ma szans! Na 100% si臋 zorientuje..."
Po jakim艣 czasie m臋偶owi zebra艂o si臋 na odwag臋. Wszed艂 do sypialni podszed艂 do 偶ony obj膮艂 j膮 za szyj臋 przysun膮艂 do siebie i powiedzia艂:
- Wiesz kochanie, musz臋 Ci co艣 wyzna膰...
- Ja te偶 musz臋 Ci co艣 wyzna膰...
- Rany Boskie - zjad艂a艣 moje skarpetki!!!

Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

O 3-ciej w nocy m膮偶 budzi...

O 3-ciej w nocy m膮偶 budzi zon臋 i podaje jej
szklank臋 wody oraz 2 aspiryny.
呕ona: Zwariowa艂e艣!? Po co mnie budzisz?
M膮偶: Masz kochanie tabletki na b贸l g艂owy.
呕ona: Przecie偶 nic mnie nie boli, idioto!
M膮偶: AAAAAA!!! MAM CI臉!!!!