Po czym pozna膰, 偶e twojej...

Po czym pozna膰, 偶e twojej dziewczynie si臋 przyty艂o?
Ciuchy twojej 偶ony zacz臋艂y jej pasowa膰...

Wchodzi facet do cukierni,...

Wchodzi facet do cukierni, prosi 10 p膮czk贸w, bierze rozrywa, zjada d偶em i reszt臋 wyrzuca, wychodzi.
Nast臋pnego dnia sytuacja si臋 powtarza, zamawia 20 p膮czk贸w, wybiera d偶em, reszt臋 wyrzuca.
Trzeciego dnia zamawia 30 p膮czk贸w, cukiernik sprzedaje ale w po艂owie zniecierpliwiony i zaintrygowany wyskakuje z pytaniem:
- Pan to jest motocyklist膮, prawda?
- Tak, a sk膮d pan wie?- odpowiada zdziwiony.
- Bo motor stoi przed sklepem.

Trwa rewolucja. Przychodzi...

Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy:
"Mo偶emy uzna膰 wasz膮 rewolucj臋 ale musicie da膰 nam Kij贸w i Lw贸w.
W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja. Jednak za chwil臋 pada odpowied藕:
"Ok. Kij贸w mo偶emy wam da膰. Lw贸w musicie sobie jednak sami na艂apa膰."

Radiow贸z wpada na drzewo....

Radiow贸z wpada na drzewo.
Z rozbitego pojazdu gramoli si臋
dw贸ch "weso艂ych"funkcjonariuszy.
Jeden m贸wi do drugiego:
-No Stasiu,tak szybko na miejscu
wypadku to jeszcze nigdy
nie byli艣my.

Nad wiosennym stawem...

Nad wiosennym stawem rozsiada si臋 w臋dkarz i usi艂uje co艣 z艂owi膰. Mija godzina, dwie, trzy, a tu nic! Naraz nad wod膮 staje dwunastolatek, zarzuca w臋dk臋 i wyci膮ga ryb臋 za ryb膮. W艣ciek艂y coraz bardziej w臋dkarz nie wytrzymuje i wo艂a:
鈥 A lekcje, smarkaczu, ju偶 odrobi艂e艣?!

Poszed艂 facet do burdelu....

Poszed艂 facet do burdelu.
- Ja jeszcze nigdy tego.. no.. nie robi艂em...
- No to co pan mi tu g艂ow臋 zwraca ! Prosz臋 p贸j艣膰 do lasu i najpierw tam
potrenowa膰 na dziuplach.
Facet wraca po pewnym czasie i m贸wi do burdel mamy, 偶e juz jest gotowy.
- To p贸jdzie pan na g贸r臋, tam pani Jola pana obs艂u偶y.
Facet zachodzi, panienka mu sie rozk艂ada, a on j膮 z kopa, raz, drugi.
- Co ty wyprawiasz ?!? - krzyczy dziwka
- Sprawdzam, czy pszcz贸艂 nie ma.

M膮偶 wraca z delegacji...

M膮偶 wraca z delegacji i od razu do szafy. Otwiera... a tu nie ma z kim si臋 napi膰.

Wariat dzwoni do wariata...

Wariat dzwoni do wariata o ponocy.
Czy to numer 5555-5555.
Nie to numer 55-55-55-55.
Przeprasszam, ze Pana obudzi艂em.
Nie szkodzi, i tak dzwoni艂 telefon.

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c...

Co m贸wi lokomotywa, wchodz膮c do sklepu z ubraniami?

Ciuch ciuch!