#it
emu
psy
syn

Po nocy po┼Ťlubnej matka...

Po nocy po┼Ťlubnej matka pyta c├│rk─Ö:
- No i jak córeczko? Ile razy było dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast─Öpnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by┼éo sze┼Ť─ç razy...
Po nast─Öpnej nocy by┼éo szesna┼Ťcie, a po jeszcze jednej dwadzie┼Ťcia
siedem. Zaniepokojona te┼Ťciowa wzywa wi─Öc zi─Öcia na rozmow─Ö.
- Kochany zi─Öciu, jak tak dalej p├│jdzie, to mi c├│rk─Ö zaje┼║dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po┼Ťlubnej by┼éo dwa razy, p├│┼║niej sze┼Ť─ç, szesna┼Ťcie, a
teraz dwadzie┼Ťcia siedem razy...
- Aaa... Niech si─Ö mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

Pacjentka skarżyła się...

Pacjentka skar┼╝y┼éa si─Ö lekarzowi ,┼╝e moczy si─Ö w nocy. Lekarz zapyta┼é o genez─Ö tego zjawiska. Odpowiedzia┼éa ,┼╝e co noc ┼Ťni si─Ö jej krasnoludek i pyta -Lejemy ? - No i ja lej─Ö, Szanowny Panie Doktorze-konstatuje pacjentka ,ko┼äcz─ůc wyw├│d. Lekarz ,zas─Öpi┼é si─Ö, po czym rzek┼é.- Droga Pani, je┼Ťli dzi┼Ť w nocy przyjdzie krasnoludek i zapyta - Lejemy ? Prosz─Ö mu stanowczo odpowiedzie─ç -Nie, nie lejemy.Po┼╝egnali si─Ö i nast─Öpnego dnia...No i jak tam Szanowna Pani -pomog┼éo ? -W pewnym sensie Panie Doktorze. Doktor zmarszczy┼é czo┼éo i dr─ů┼╝y┼é-A czy pojawi┼é si─Ö krasnoludek ? -Tak. A czy zapyta┼é czy "Lejemy"? - Tak. Odpowiedzia┼éa mu Pni stanowczo -"Nie,nie lejemy "? Tak! I mimo wszystko Szanowna Pani la┼éa ?! Nie !!! No wi─Öc sukces ,prosz─Ö Pani, gratuluj─Ö. Nooooo, niezupe┼énie ,Panie Doktorze...Zapyta┼é: A mo┼╝e ma┼ée sranko ?

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy...

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy wybra┼é si─Ö na polowanie. Przeszed┼é kawa┼éek i my┼Ťli:
- Tak zimno, dzi┼Ť na pewno nic nie upoluj─Ö.
Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
- To ty kochanie? - spyta┼éa w p├│┼é┼Ťnie ┼╝ona my┼Ťliwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

Ciotka ma dwóch siostrzeńców-b...

Ciotka ma dwóch siostrzeńców-bliźniaków, jednak zaprosiła do siebie tylko jednego. Gdy już przyjechał, ciotka pyta go:
- W jaki spos├│b zdecydowali┼Ťcie, kt├│ry do mnie przyjedzie?
- Ci─ůgn─Öli┼Ťmy losy.
- I Ty wygra┼ée┼Ť?
- Niestety, nie.

Kasowanie profilu na...

Kasowanie profilu na Facebooku jest jak ucieczka nastolatka z domu. Wiadomo, że robisz to, żeby zwrócić na siebie uwagę oraz, że w końcu wrócisz.

Siedzi facet w barze...

Siedzi facet w barze i m├│wi do barmana:
- za┼éo┼╝─Ö si─Ö z tob─ů o 100z┼éotych, ┼╝e nasikam do tamtego kufla nie rozlewaj─ůc ani kropli(kufel stoi od niego dobre trzy metry)
barman na to:
- no dobra, ale czy na pewno tego chcesz? Masz ma┼ée szanse(to wszystko obserwuj─ů ludzie siedz─ůcy przy stolikach)
Facet m├│wi, ┼╝e na pewno tak i zaczyna. Leje po wszystkim: ladzie,pod┼éodze itd. Barman cieszy si─Ö, skacze z rado┼Ťci, wreszcie m├│wi
- ty idioto przegra┼ée┼Ť 100z┼é!
facet wychodzi na chwile za bar niesie kas─Ö. Barman dalej bardzo si─Ö cieszy, dostaje kas─Ö i m├│wi:
- nie szkoda ci tej przegranej kasy?
na to facet:
założyłem się z tymi wszystkimi ludźmi o dwa razy tyle, że zeszczam ci cały bar a ty będziesz cieszył się jak dziecko:)

Południe, czyli czas...

Po┼éudnie, czyli czas gdy wszyscy porz─ůdni m─Ö┼╝owie s─ů w pracy.
Dziesi─ůte pi─Ötro, czyli bardzo niebezpieczny balkon.
W ┼é├│┼╝ku panienka korzystaj─ůc z nieobecno┼Ťci ma┼é┼╝onka flirtuje z Szybkim Lopezem.
Wtem kto┼Ť puka do drzwi!
Szybki Lopez ubiera kurtk─Ö, spodnie, czapk─Ö i sruuuuuuu przez okno.
Kobitka szybko wstaje z łóżka, narzuca szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym ruchem ręki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomniałem butów.

Do prezydenta Rosji przyszedł...

Do prezydenta Rosji przyszed┼é fryzjer. Strzy┼╝e go i zagaduje, w ka┼╝dym zdaniu wymieniaj─ůc s┼éowo "Czeczenia". Putin najpierw pr├│buje ignorowa─ç gadanie, ale wkr├│tce staje si─Ö ono niezno┼Ťne. - Panie, jeste┼Ť pan z Czeczenii? Masz tam kogo┼Ť bliskiego? Co┼Ť pana wi─ů┼╝e z Czeczeni─ů? - pyta zdenerwowany.
- Absolutnie nie - grzecznie odpowiada fryzjer.
- To dlaczego w kółko mówisz pan o Czeczenii?
- Bo za ka┼╝dym razem, gdy wymawiam s┼éowo "Czeczenia", w┼éosy staj─ů panu d─Öba, a to bardzo u┼éatwia strzy┼╝enie...

Dzwoni Baba na stacj─Ö...

Dzwoni Baba na stacj─Ö Kolejow─ů i Pyta Obs┼éug─Ö:
- Ile jedzie Poci─ůg ze Szczecina do Warszawy?
- chwileczk─Ö...
- Dzi─Ökuje.!

Ukradł złodziej kaczkę...

Ukradł złodziej kaczkę i mu się to upiekło.