#it
emu
psy
syn

Po nocy po┼Ťlubnej matka...

Po nocy po┼Ťlubnej matka pyta c├│rk─Ö:
- No i jak córeczko? Ile razy było dzisiaj w nocy?
- Dwa razy mamusiu...
Nast─Öpnego ranka to samo pytanie.
- Dzisiaj mamusiu by┼éo sze┼Ť─ç razy...
Po nast─Öpnej nocy by┼éo szesna┼Ťcie, a po jeszcze jednej dwadzie┼Ťcia
siedem. Zaniepokojona te┼Ťciowa wzywa wi─Öc zi─Öcia na rozmow─Ö.
- Kochany zi─Öciu, jak tak dalej p├│jdzie, to mi c├│rk─Ö zaje┼║dzisz!
- Ale o co mamusi chodzi?
- No, po nocy po┼Ťlubnej by┼éo dwa razy, p├│┼║niej sze┼Ť─ç, szesna┼Ťcie, a
teraz dwadzie┼Ťcia siedem razy...
- Aaa... Niech si─Ö mamusia nie przejmuje. Ona liczy "tam" i "spowrotem"...

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:...

Rozmawiaj─ů dwie przyjaci├│┼éki:
- Słyszałam, że masz problemy z mężem. Co się stało?
- Tycie.
- Co, w za dużo piwska pije i w brzuch mu poszło?
- Nie, przyrodzenie ma tycie.

Oto co m├│wi m─ů┼╝ do ┼╝ony...

Oto co m├│wi m─ů┼╝ do ┼╝ony w kolejnych latach ma┼é┼╝e┼ästwa, przechodz─ůc przez ulic─Ö...
1. poczekaj kochanie a┼╝ samoch├│d przejedzie.
2. [tu imi─Ö] poczekaj bo samoch├│d!
3. Czekaj, samoch├│d
4. Nie widzisz samochodu?
5. Cholera ┼Ťlepa jeste┼Ť?
6. (To ju┼╝ tylko do siebie) Jak jeste┼Ť ┼Ťlepa to le─ç pod ko┼éa!

Dzisiaj podczas gdy w...

Dzisiaj podczas gdy w zamy┼Ťleniu mechanicznie my┼éam naczynia m├│j m─ů┼╝ postanowi┼é mi wr─Öczy─ç rocznicowy prezent niespodziank─Ö. Podszed┼é na palcach i po┼éaskota┼é mnie w bok. Tak si─Ö przestraszy┼éam, ┼╝e odskoczy┼éam gwa┼étownie zdzielaj─ůc go po g┼éowie ci─Ö┼╝k─ů patelni─ů, kt├│r─ů akurat my┼éam. Wszystkie najlepszego z okazji rocznicy kochanie. YAFUD

Na granicy dzieci rosyjskie...

Na granicy dzieci rosyjskie wo┼éaj─ů do dzieci polskich:
- A my mamy chleb!
- A my mamy chleb z mas┼éem! - Odkrzykuj─ů dzieci polskie.
Dzieci rosyjskie po chwili namys┼éu odpowiadaj─ů:
- A my mamy Stalina!
- A my te┼╝ mo┼╝emy mie─ç Stalina! - m├│wi─ů dzieci polskie.
- To nie b─Ödziecie ju┼╝ mia┼éy chleba z mas┼éem! - wo┼éaj─ů dzieci rosyjskie.

Rodzice powiedzieli mi,...

Rodzice powiedzieli mi, ┼╝e mnie kochaj─ů poczym zacz─Öli si─Ö ┼Ťmia─ç.

Po całonocnym locie ze...

Po ca┼éonocnym locie ze Stan├│w, kobieta z o┼Ťmiorgiem dzieci (wszystkie poni┼╝ej 11 roku ┼╝ycia) wysiad┼éa z samolotu na lotnisku we Frankfurcie - jej celem by┼éa ameryka┼äska baza wojskowa, w kt├│rej s┼éu┼╝y┼é jej m─ů┼╝. Ci─ůgn─ůc ze sob─ů ogromn─ů ilo┼Ť─ç baga┼╝y ca┼éa 9-ka znalaz┼éa si─Ö przed celnikiem. M┼éody celnik spojrza┼é z niedowierzaniem w oczach na "wycieczk─Ö" i spyta┼é:
- Czy te wszystkie dzieci i cały ten bagaż należy do Pani?
- Tak - odpar┼éa kobieta, z g┼éo┼Ťnym westchni─Öciem - to wszystko moje...
Celnik przyst─ůpi┼é zatem do rutynowej kontroli:
- Czy ma pani ze sob─ů jaki┼Ť alkohol, narkotyki lub bro┼ä ?
- Prosz─Ö pana - odpar┼éa spokojnie kobieta - gdybym mia┼éa kt├│r─ůkolwiek z tych rzeczy, ju┼╝ dawno bym jej u┼╝y┼éa.

M─Ö┼╝czy┼║ni to nieskomplikowane...

M─Ö┼╝czy┼║ni to nieskomplikowane istoty. S─ů albo g┼éodni, albo napaleni. Je┼Ťli widzisz, ┼╝e facet nie ma erekcji, po prostu zr├│b mu kanapk─Ö.

Cerkiew. Ślub. Pop pyta...

Cerkiew. Ślub. Pop pyta pana młodego:
- Czy bierzesz t─Ö kobiet─Ö za ┼╝on─Ö?
- A co, ma pan inn─ů do wyboru?