Po powrocie ojciec m艂odego...

Po powrocie ojciec m艂odego pyta:
- Synu opowiadaj jak tam by艂o.
Syn odpowiada:
- Tato przer膮bane. To ju偶 chyba koniec.
Ojciec zdziwiony:
Jak to koniec?! Co si臋 sta艂o?!
- No widzisz ojciec to by艂o tak. Jak to m艂oda para w pierwsz膮 noc
mieli艣my sex no i jak by艂o ju偶 po wszystkim to ja tak z
przyzwyczajenia po艂o偶y艂em dwie st贸wy na stoliku.
- No to rzeczywi艣cie synu jest przer膮bane.
- Ale to jeszcze nie wszystko. Ona mi pi臋膰 dych wyda艂a.

-M膮偶 z 偶on膮 rozmawia...

-M膮偶 z 偶on膮 rozmawia o eutanazji,o wyborze miedzy 偶yciem a 艣mierci膮.
--M膮偶 m贸wi : Nie pozw贸l mi 偶y膰 w takim stanie,bym by艂 zale偶ny od jakichkolwiek urz膮dze艅 lub jakiej艣 rurki z butelki.Je艣li przyjdzie mi znale藕膰 si臋 w takiej sytuacji,lepiej od艂膮cz mnie od urz膮dze艅,kt贸re trzymaj膮 mnie przy 偶yciu.

--呕ona wsta艂a,wy艂膮czy艂a telewizor,komputer,a piwo....wyla艂a do zlewu

Przychodzi pijany m膮偶...

Przychodzi pijany m膮偶 do domu, puka do drzwi. Otwiera 偶ona i m贸wi:
- Jeste艣 pijany!
M膮偶 na to:
- Ale偶 sk膮d, nic nie pi艂em.
Zdenerwowana 偶ona trzaska drzwiami i zaraz s艂yszy wo艂anie m臋偶a:
- Orzeszku... Orzeszku...
呕ona s艂ysz膮c, jak m膮偶 si臋 do niej 艂adnie zwraca, postanawia go jednak wpu艣ci膰. Otwiera drzwi i s艂yszy:
- O 偶esz ku**a! Palce mi przyci臋艂a艣!

Powracaj膮cego p贸藕nym...

Powracaj膮cego p贸藕nym wieczorem do domu m臋偶a wita 偶ona z wa艂kiem.
- Ty 艂ajdaku, masz na twarzy szmink臋!
- To nie szminka, to krew. Potr膮ci艂 mnie samoch贸d.
- No! Masz szcz臋艣cie.

Trzech koleg贸w ostro...

Trzech koleg贸w ostro przechwala si臋 przy piwku swoimi osi膮gni臋ciami seksualnymi. Pierwszy m贸wi:
- Wczoraj w nocy strzeli艂em sze艣膰 numerk贸w i rano jak tylko otworzy艂em oczy to na stole sta艂o gor膮ce 艣niadanko, a 偶onka z u艣miechem przytuli艂a mnie i uca艂owa艂a.
Drugi przebija:
- Dwa dni temu przelecia艂em 偶on臋 osiem razy, a ona od rana szczebiota艂a jaki to ze mnie wspania艂y m臋偶czyzna i 偶e nigdy mnie nie opu艣ci.
Trzeci milczy.
- No co wstydzisz si臋? Powiedz ile razy dzisiejszej nocy zrobi艂e艣 to z 偶on膮?
- Raz - odpowiada trzeci go艣膰.
Koledzy roze艣mieli si臋 szyderczo i jeden z u艣mieszkiem m贸wi:
- To艣 si臋 nie popisa艂. A co ma艂偶onka m贸wi艂a jak wstawa艂e艣 rano z 艂贸偶ka?
- Mmmm, nie przestawaj...

- Kochanie dzisiaj nakarmi艂am...

- Kochanie dzisiaj nakarmi艂am g艂odnego i da艂am mu 10z艂.
- Zup臋 jad艂?
- Ca艂e dwa talerze!
- To uczciwie zapracowa艂 na t臋 dych臋...

Morderca skazany na 25...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Kobieta m贸wi znajomej,...

Kobieta m贸wi znajomej, 偶e wychodzi po raz czwarty za m膮偶.
- Jak wspaniale! Mam nadziej臋, 偶e nie b臋dziesz mia艂a mi za z艂e, je艣li spytam, co si臋 sta艂o z twoim pierwszym m臋偶em?
- Zjad艂 truj膮ce grzyby i zmar艂.
- Ale偶 tragedia! A drugi m膮偶?
- On te偶 zjad艂 truj膮ce grzyby i umar艂.
- Ale nieszcz臋艣cie! Boj臋 si臋 spyta膰, co si臋 sta艂o trzeciemu m臋偶owi.
- Zmar艂 z powodu skr臋cenia karku.
- Skr臋cenia karku?
- Nie chcia艂 je艣膰 grzyb贸w.

Grubo po p贸艂nocy wraca...

Grubo po p贸艂nocy wraca pijany m膮偶 do domu i wpycha si臋 do 艂贸偶ka 偶ony w ubraniu.
呕ona: Co ty robisz!!! Nie do艣膰, 偶e jeste艣 pijany to jeszcze 艣mierdzisz g贸wnem!
M膮偶: Kochanie, wracam z knajpy na skr贸ty przez cmentarz i co by艣 ty zrobi艂a gdyby w 艣rodku nocy na cmentarzu kto艣 po艂o偶y艂 ci z ty艂u r臋k臋 na ramieniu?
呕ona: Na pewno umar艂abym ze strachu!
M膮偶: No widzisz!!! ... A ja si臋 tylko osra艂em!

Szkockie ma艂偶e艅stwo sp臋dza...

Szkockie ma艂偶e艅stwo sp臋dza romantyczny wiecz贸r przy 艣wiecach. Po kolacji wskakuj膮 do 艂贸偶ka.Ona:
- Kochanie, jestem bez bielizny!
On:
- I znowu wydatki!