Polacy masowo narzekaj膮...

Polacy masowo narzekaj膮 na korki... powoduj膮 one przestoje, strat臋 czasu i zdenerwowanie, dlatego wnioskuj膮, aby wina sprzedawa膰 kapslowane.

Jedzie sobie facet kuszetk膮.....

Jedzie sobie facet kuszetk膮.. Lezy spokojnie na dolnym 艂贸偶ku nagle co艣 przyku艂o jego uwage. Z pocz膮tku zacz臋艂o brzydko pachnie膰, a nad nim nagle zacz臋艂a pojawia膰 si臋 plamka, kt贸ra przerodzi艂a si臋 nast臋pnie w wielka mokr膮 plame. nie min臋艂y dwie chwile gdy zobaczy艂 偶e na 艣cianie pojawiaj膮 si臋 br膮zowe zacieki. Brzydki zapach przerodzi艂 si臋 w obrzydliwy smr贸d. z plamy nad jego g艂ow膮 zacz臋艂a si臋 przes膮czac br膮zowa ciecz. Szybko si臋 zorientowa艂, 偶e to g贸wno.
Ca艂y w panice zacz膮艂 si臋 szarpa膰 krzycze膰, wali w 艂贸偶ko nad nim i w wielkiej
panice wrzeszczy:
- PANIE WSTAWAJ, KU..WA CHYBA SI臉 PAN SROMOTNIE ZESRA艂E艢
na co z g贸ry:
- Nie 艣pie...

Rozmawiaj膮 dwaj informatycy:...

Rozmawiaj膮 dwaj informatycy:
-Komputer to genialna rzecz!Nie rozumiem,jak nasi przodkowie mogli bez niego 偶y膰.
-Nie mogli.Przecie偶 wszyscy poumierali.

Ulic膮 idzie kobieta z...

Ulic膮 idzie kobieta z jedn膮 piersi膮 na wierzchu, wszyscy si臋 na ni膮 ogl膮daj膮, wida膰 偶e nie zdaje sobie z tego sprawy. W ko艅cu kto艣 si臋 zlitowa艂, podchodzi i m贸wi:
-przepraszam bardzo ale ma pani jedn膮 pier艣 na wierzchu.
Kobieta przystan臋艂a, spojrza艂a w d贸艂, zamy艣li艂a si臋 chwil臋...:
-o k...a, zostawi艂am dziecko w autobusie!

Hrabia po d艂u偶szym pobycie...

Hrabia po d艂u偶szym pobycie za granica wraca do swoich posiad艂o艣ci. Na dworcu
czeka na niego zaprz臋g koni i wierny s艂uga Jan.
- No i c贸偶 tam zdarzy艂o si臋 nowego we dworze podczas mojej nieobecno艣ci, Janie?
- Nic nowego Ja艣nie Panie... no mo偶e tylko to, 偶e Azorek zdech艂.
- Azorek ?! M贸j ulubiony pies? Jak to si臋 sta艂o?
- Ano na偶ar艂 si臋 ko艅skiej padliny, to i zdech艂.
- A sk膮d we dworze ko艅ska padlina?
- Konie si臋 poparzy艂y, to zdech艂y.
- Jak to konie si臋 poparzy艂y ??... Od czego?
- Od ognia, Panie, jak si臋 stajnia pali艂a.
- A kto podpali艂 stajnie?
- Nikt, od p艂on膮cego dworu si臋 zaj臋艂a.
- Na mi艂o艣膰 boska, to i dw贸r sp艂on膮艂? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. 艢wieczka przy trumnie te艣cia Pana hrabiego si臋 przewr贸ci艂a i firany si臋 zaj臋艂y.
- Och! A czemu m贸j te艣膰 umar艂?
- Bo Ja艣nie Pani uciek艂a z tym oficerem, co si臋 z nim od trzech lat spotyka艂a.
- Spotyka艂a si臋 od trzech lat?! To przecie偶 nic nowego!
- W艂a艣nie m贸wi艂em, Ja艣nie Panie, 偶e nie zdarzy艂o si臋 nic nowego

Podczas meczu pi艂karskiego...

Podczas meczu pi艂karskiego nad stadion opada g臋sta mg艂a. Sprowozdawca telewizyjny komentuje:
- Jak pa艅stwo widz膮, zawodnik贸w ju偶 nie wida膰!

Facio opatulony w skafander...

Facio opatulony w skafander kosi siano. Obok przechodzi dziewczyna i pyta:
- Ch艂opcze, co robisz w 艣rodku lata w zimowym skafandrze?
- Siano kosz臋.
- Ale dlaczego w skafandrze?
- Lubi臋 trudno艣ci...
- Zostaw te trudno艣ci, cho膰 lepiej ze mn膮, pofiglujemy....
- No dobrze - odpowiada po chwili ch艂opak. - Ale w hamaku i na stoj膮co...

Puk, puk!...

Puk, puk!
- Kto tam?
- A w choler臋 z tak膮 wr贸偶k膮!

Wchodzi do lokalu facet...

Wchodzi do lokalu facet z koszykiem, siada za barem i zamawia:
- Poprosz臋 dwie setki - jedna normalnie, druga - w naparstek.
Kelner troch臋 si臋 zdziwi艂, ale nala艂. Na to go艣膰 wyci膮ga z koszyka faceta wzrostu ok. 1/2 m. Posadzi艂 go obok siebie na ladzie, goln臋li sobie i facet m贸wi:
- Jeszcze po jednym.
Kelner znowu nala艂, wypili, nie wytrzyma艂 i pyta:
- Przepraszam ze tak pytam, ale co si臋 temu panu sta艂o, ze jest pan taki ma艂y?
- Byli艣my w Afryce - odpowiada go艣膰 - i w takiej jednej wiosce Stachu powiedzia艂 do faceta..., zaraz... jak to by艂o Stasiu? Aha, ju偶 wiem, 偶e tamten jest ...a nie czarownik.