Polak, Niemiec i Rus...

Polak, Niemiec i Rus szli sobie przez las a偶 tu nagle most a na tym mo艣cie diabe艂, kt贸ry wygl膮da艂 jakby na nich czeka艂 i m贸wi do nich:
- S艂uchajcie mam tu trzy psy jak przejdziecie przez ten most z nimi a one si臋 nie zesraj膮 to b臋dziecie 偶y膰 - m贸wi stanowczo.
Bez zastanowienia zgodzili si臋. Pierwszy idzie Rus. Idzie i idzie a tu nagle pies si臋 z*sr*艂. Nast臋pnie idzie Niemiec. Idzie i idzie a tu nagle pies si臋 z**r*艂. No to jeszcze zosta艂 Polak. Idzie, idzie a tu nic i tak przeszed艂 ca艂y most a diabe艂 zdziwiony:
- Jak to zrobi艂e艣?
A Polak na to:
- Ja nic nie zrobi艂em, ja tylko wsadzi膰 palec w psia d**a;)

Przyjacielski Niemiec,...

Przyjacielski Niemiec, odwa偶ny Francuz, szczup艂y Amerykanin, niepowtarzalny Chi艅czyk, trze藕wy Polak i Anglik z wielkim kutasem wchodz膮 do baru, a 呕yd do nich: Wszystko na m贸j koszt!

Dzi艣 rano, gdy kocha艂am...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Idzie Rusek, Niemiec...

Idzie Rusek, Niemiec i Polak do jaskini. Rusek wzi膮艂 tarcz臋, Niemiec miecz, a Polak latark臋. Pierwszy wchodzi Rusek i wtem s艂yszy:
- Zjem ci臋, zjem ci臋 obedr臋 ci臋 ze sk贸ry!
Zemdla艂. Nast臋pny idzie Niemiec i te偶 s艂yszy:
- Zjem ci臋, zjem ci臋 obedr臋 ci臋 ze sk贸ry!
Te偶 zemdla艂. W ko艅cu idzie Polak i s艂yszy to samo co inni. Zapali艂 latark臋 i widzi ma艂p臋 siedz膮ca na kamieniu i m贸wi膮c膮 do banana:
- Zjem ci臋, zjem, ci臋 obedr臋 ci臋 ze sk贸ry!

rozmowy radiowej przeprowadzon...

rozmowy radiowej przeprowadzonej mi臋dzy ameryka艅skim okr臋tem wojennym, a Kanadyjczykami. Podobno mia艂a ona miejsce w pa藕dzierniku 1995 r. u wybrze偶y Nowej Funlandii.
Kanadyjczycy: Prosz臋 o zmian臋 kursu o 15 stopni na po艂udnie, w celu unikni臋cia kolizji.
Amerykanie: Radzimy wam zmieni膰 kurs o 15 stopni na p贸艂noc, aby unikn膮膰 kolizji.
Kanadyjczycy: To niemo偶liwe. To wy b臋dziecie musieli zmieni膰 kurs o 15 stopni na po艂udnie, aby unikn膮膰 kolizji.
Amerykanie: M贸wi kapitan okr臋tu wojennego Stan贸w Zjednoczonych. Powtarzam ponownie: wy zmie艅cie kurs.
Kanadyjczycy: Nie. Powtarzam: zmie艅cie kurs, aby unikn膮膰 kolizji.
Amerykanie: M贸wi kapitan lotniskowca USS "Lincoln"- drugiego pod wzgl臋dem wielko艣ci okr臋tu
bojowego ameryka艅skiej marynarki wojennej floty atlantyckiej. Towarzysz膮 nam trzy kr膮偶owniki, trzy niszczyciele i wiele innych okr臋t贸w wspomagania. Domagam si臋, aby艣cie zmienili kurs o 15 stopni na p贸艂noc. W innym przypadku podejmiemy kontr dzia艂ania w celu obrony grupy.
Kanadyjczycy: M贸wi latarnia morska: wasz wyb贸r.

Polak, Rosjanin i Niemiec...

Polak, Rosjanin i Niemiec postanowili si臋 za艂o偶y膰. Na pocz膮tek mieli wypi膰 szybko 2 p贸艂litr贸wki, potem przej艣膰 przez le偶膮cy nad przepa艣ci膮 pie艅 drzewa, nast臋pnie p贸j艣膰 do jaskini i przybi膰 pi膮tk臋 nied藕wiedziowi, a na koniec przelecie膰 Indiank臋.
Na pierwszy ogie艅 poszed艂 Niemiec.Kompletnie si臋 spi艂, tak wi臋c nie da艂 rady wykona膰 nawet drugiego zadania.
Przysz艂a kolej na Rosjanina i jak przysta艂o na ten nar贸d, wypi艂 elegancko ca艂膮 zawarto艣膰 butelek. Nast臋pnie chwiejnym krokiem przeszed艂 przez drzewo i wszed艂 do jaskini. Jednak przera偶ony widokiem dzikiego zwierz臋cia, odwr贸ci艂 si臋 i wybieg艂, potykaj膮c przy tym, nawet nie zbli偶ywszy si臋 do niego.
Ostatni by艂 Polak. Pozostali uczestnicy u艣miechn臋li si臋 ironicznie, bo nie wierzyli, by mu si臋 powiod艂o.
Tymczasem on opr贸偶ni艂 w mgnieniu oka obydwie flaszki, nast臋pnie, zataczaj膮c si臋 przeszed艂 nad przepa艣ci膮 i ruszy艂 do jaskini. Nie wychodzi艂 przez 10 minut. Rosjanin i Niemiec zacz臋li si臋 niepokoi膰 i zastanawia膰, czemu jeszcze on tam siedzi. Po chwili jednak, kompletnie pijany, wyszed艂 na zewn膮trz i m贸wi: "Dobra, a teraz m贸wcie, gdzie ta Indianka, kt贸rej mia艂em przybi膰 pi膮tk臋..."

taki dowcip z czas贸w PRL-u...

taki dowcip z czas贸w PRL-u
Na posterunku MO skar偶y si臋 okradziony przed chwil膮 m臋偶czyzna:
- Jaki艣 cudzoziemiec ukrad艂 mi zegarek.
- Cudzoziemiec? Mo偶e Amerykanin?
- Nie - odpowiada poszkodowany.
- Anglik? A mo偶e Francuz?
- Ani Anglik, ani Francuz.
- To kto to m贸g艂 by膰 - pyta dalej posterunkowy.
- My艣l臋, 偶e Fin - m贸wi niepewnie okradziony.
- Obywatelu, przecie偶 Fin贸w w Polsce nie ma! Mo偶e Rosjanin?
- Tak, ale to pan powiedzia艂, panie posterunkowy.

Polak, Rusek i Francuz...

Polak, Rusek i Francuz lec膮 samolotem. Awaria, trzeba skaka膰. S膮 tylko dwa spadochrony. Polak 艂apie spadochron - Ruskowi na plecy, poszed艂. Nast臋pny Francuzowi na plecy. D偶entelmen Francuz pr贸buje zwr贸ci膰 spadochron Polakowi (w rewan偶u za 39-ty). Polak na to:
- Nie b膮d藕 frajer. Ruskiego wysadzi艂em z ga艣nic膮

Kiedy pewien 呕yd wr贸ci艂...

Kiedy pewien 呕yd wr贸ci艂 do domu z wesela, zapytano go, jakie by艂o jedzenie.
Odpowiedzia艂:
- Gdyby zupa by艂a tak gor膮ca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak t艂usty jak panna m艂oda, by艂oby to nadzwyczajne jedzenie.

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec lec膮 samolotem.
Niestety mieli przeci膮偶enie i steruj膮cy Rusek krzyczy:
- Hej zrzu膰cie co艣 tam.
Rzucili skrzynk臋 srebra.
Po godzinie gdy za sterami zasiad艂 Niemiec, sytuacja si臋 powt贸rzy艂a i krzyczy:
- Hej rzu膰cie co艣 tam.
Rzucili z艂oto.
Gdy sterowa艂 Polak obci膮偶enie samolotu zn贸w by艂o zbyt du偶e.
Wi臋c rzucili bomb臋.
Po wyl膮dowaniu na Ok臋ciu poszli na miasto i s艂ysz膮 jak rozmawiaj膮 trzy kobiety przed ko艣cio艂em:
- Wiecie co, jak m贸j Stasio szed艂 drog膮, to przed nogi skrzynka srebra mu spada艂a - m贸wi Zo艣ka.
- To jeszcze nic, jak m贸j Karol szed艂 drog膮, to mu skrzynka z艂ota na 艂eb spad艂a - powiedzia艂a Kry艣ka.
- Eeeee tam, jak m贸j Heniek si臋 spierdzia艂, to ca艂a cha艂upa si臋 zawali艂a - zako艅czy艂a Halina.

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka,Ruskiego...

Diabe艂 z艂apa艂 Polaka,Ruskiego i Niemca.Kaza艂 im przynie艣膰 w czym艣 wod臋 Polak przyni贸s艂 szklank臋 i diabe艂 kaza艂 mu j膮 wypi膰, wypi艂 bez problemu Rusek przyni贸s艂 beczk臋, a on p艂acze i si臋 艣mieje diabe艂 pyta si臋 go
- dlaczego p艂aczesz?
- bo nie mog臋 wypi膰
-a dlaczego si臋 艣miejesz?
-bo Niemiec z cystern膮 jedzie

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek s膮 u diab艂a m贸wi 偶e je艣li powiedz膮 ile jest do tej groty metr贸w to ich wypu艣ci pyta sie Niemca, a Niemiec na to:
- 30 m.
- 藕le idziesz do piek艂a- pyta sie ruska:
ile???- rusek na to 90m.
- 藕le- i pyta sie polaka:
- ile do tej groty??? -polak na to:
- od ch**a
- a ile jest do ch**a?!?
- widzisz tamte drzewo
- no
- i jeszcze w pizdu

Wojna. Front wschodni....

Wojna. Front wschodni. Ostatni Niemiec siedzi w okopie. Naprzeciw pu艂k Rusk贸w. Niemiec ma karabin i naboje. "Co robi膰? Co robi膰?"
- Iwan! 鈥 krzyczy.
- Co?! 鈥 wychyla si臋, a Niemiaszek go "bach" i po Rusku.
- Pietka!
- Co?! 鈥 wychyla si臋, a Niemiaszek go "bach" i po Rusku.
Czukcza siedzi w okopie, trzyma si臋 za g艂ow臋 i szepce:
- Tylko nie m贸w"Kulumburgaj", tylko nie m贸w "Kulumburgaj"!

Amerykanin, Niemiec i...

Amerykanin, Niemiec i Rosjanin przekrzykuj膮 si臋, kt贸ry z nich szybciej buduje.
Amerykanin:
- Jak my zaczynamy budowa膰 most 1 stycznia, to 31 grudnia ju偶 mo偶emy po nim je藕dzi膰!!!
Niemiec:
- Jak my zaczynamy budowa膰 szpital 1 stycznia, to 31 stycznia przyjmujemy ju偶 pierwszych chorych!!!
Rosjanin:
- Jak my zaczynamy budowa膰 browar w poniedzia艂ek o 9 rano, to o 10-tej ju偶 wszyscy pijani jeste艣my...

Przeprowadzono badania...

Przeprowadzono badania kto w jaki spos贸b podrywa dziewcz臋ta:
Amerykanin pokazuje fotografi臋 i m贸wi:
- Prosz臋 spojrze膰, jaka pani podobna do mojej matki, gdy by艂a m艂oda!
Anglik:
- Mo偶e p贸jdziemy na drinka?
Czech:
- Czy zna pani piwiarni臋 Babecka w Pradze?
Polak:
- Chod藕my na spacer do lasu!

Zlapal diabel Niemca,...

Zlapal diabel Niemca, Ruska i Polaka. Dal im alternatywe: Kociol, albo powiedza liczbe dla ktorej on nie bedzie znal wiekszej.
Niemiec: Miliard.
Diabel: Dwa miliardy. Do kotla!
Rusek: Bilion.
Diabel: Dwa biliony. Do kotla!
Polak: Od h*ja i troche.
Diabel zaklopotany nie wie ile to jest...
Diabel: A ile to jest?
Polak: Umiesz liczyc ziarenka piasku?
Diabel: Tak.
Polak: A widzisz to drzewo?
Diabel: Widze.
Polak: Jest to tyle ziarenek piasku ile od tego drzewa w pizdu.

Jechali poci膮giem Polak,...

Jechali poci膮giem Polak, Niemiec i Rusek. Za艂o偶yli si臋 o to, kto jest szybszym z艂odziejem.
Niemiec m贸wi:
- Dajcie mi dwadzie艣cia sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po dwudziestu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle Niemiec oddaje im zegarki.
Rusek m贸wi:
- Dajcie mi dziesi臋膰 sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po dziesi臋ciu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle Rusek oddaje im kalesony.
Polak m贸wi:
- Dajcie mi pi臋膰 sekund i zga艣cie 艣wiat艂o.
Po pi臋ciu sekundach zapalaj膮, niby nic si臋 nie zmieni艂o, a tu nagle wchodzi konduktor i m贸wi:
- Panowie koniec jazdy, kto艣 nam zakosi艂 lokomotyw臋

Zastanawiali si臋 na Ukrainie,...

Zastanawiali si臋 na Ukrainie, co posadzi膰 wok贸艂 Czarnobyla:
- Buraki.
- Nie, bo krowy pozdychaj膮.
- No to mo偶e ziemniaki.
- Nie, bo si臋 ludzi potruje.
- A to ch**! Posadzimy tyto艅, a na papierosach napiszemy MINISTER ZDROWIA OSTRZEGA PO RAZ OSTATNI...

Jest Rus, Czech i Polak. ...

Jest Rus, Czech i Polak.
Znale藕li skrzyni臋 jab艂ek.
Musieli si臋 jako艣 podzieli膰.
Polak m贸wi:
- kto wymy艣li wierszyk bierze jab艂ko.
Rus m贸wi:
- Mickiewicz pisze pi臋kne wiersze wi臋c wezm臋 jab艂ko pierwsze.
Czech:
- Mickiewicz pisze wiersze d艂ugie wi臋c wezm臋 jab艂ko drugie.
Polak m贸wi:
- A h** Wam wszystkim w dup臋, bior臋 jab艂ek ca艂膮 kup臋.

Esto艅czyk, Amerykanin...

Esto艅czyk, Amerykanin i 艁otysz maj膮 si臋 spotka膰. Amerykanin i 艁otysz ju偶 s膮, Esto艅czyk si臋 sp贸藕ni艂:
"Przepraszam, sta艂em w kolejce po chleb"
Amerykanin: "Co to jest kolejka?"
艁otysz: "Co to jest chleb?"

Amerykanin, Francuz,...

Amerykanin, Francuz, Turek i Polak rozmawiaj膮 o dumie narodowej.
- Ja jestem dumny z CIA 鈥 zacz膮艂 Amerykanin. Oni wiedz膮 wszystko o 艣wiecie, cz臋sto zanim si臋 to wydarzy.
- Ja jestem dumny z naszych kobiet 鈥 kontynuuje Francuz. To najpi臋kniejsze i najbardziej eleganckie kobiety na 艣wiecie, a do tego wcale nie 艂atwo zaci膮gn膮膰 kt贸r膮艣 do 艂贸偶ka.
- Mo偶e to g艂upio zabrzmi 鈥 m贸wi Turek 鈥 ale ja jestem dumny z naszych dywan贸w. To najbardziej okaza艂e dywany na 艣wiecie. Ma艂o kto mo偶e sobie na nie pozwoli膰, dlatego ozdabiaj膮 najwi臋ksze rezydencje i pa艂ace.
Polak siedzi cicho.
- A ty, Polaku 鈥 dopytuj膮 pozostali 鈥 z niczego nie jeste艣 dumny?
- Ja jestem dumny z siebie.
- Jak to?
- W zesz艂ym tygodniu przelecia艂em 艣liczn膮 Francuzk臋 na tureckim dywanie w mojej kawalerce i dam sobie r臋k臋 uci膮膰, 偶e CIA o tym nie wie.