Policjant wraca z pracy...

Policjant wraca z pracy i ju偶 od progu wo艂a:
- Kochanie, dosta艂em bilety i wieczorem idziemy na "Jezioro 艂ab臋dzie".
Po obiedzie widzi, ze 偶ona starannie zmiata okruszki chleba i pakuje w torebk臋.
- Po co to?
- No jak to, idziemy na "Jezioro 艂ab臋dzie", to dla ptak贸w.
- Oj ty g艂upia, to taki balet, tancerki znaczy si臋 ta艅cz膮.
- Patrzcie go, jaki m膮dry si臋 znalaz艂. A jak szlimy na "Wesele" Wyspia艅skiego, to kto wzi膮艂 p贸艂 litra?

M艂oda m臋偶atka tuli si臋...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dobra strona sytuacji:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jedzie ma艂偶e艅stwo poci膮giem....

Jedzie ma艂偶e艅stwo poci膮giem. M膮偶 pijany, a 偶ona m贸wi do m臋偶a:
- Kochanie zobacz jaki pi臋kny las.
M膮偶 na to:
- Niiie widz臋 Kochaniee... booo mi drzewa zas艂aaaniaj膮.

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em...

- Panie Kowalski, rozwa偶y艂em wszystko - m贸wi s臋dzia na rozprawie rozwodowej. - I postanowi艂em przyzna膰 pa艅skiej 偶onie dwa tysi膮ce z艂otych miesi臋cznie.
- 艢wietnie, wysoki s膮dzie. Ja te偶 czasem dorzuc臋 jej par臋 groszy.

Dziewczyna do ch艂opaka...

Dziewczyna do ch艂opaka : Mi艂ych sn贸w... 艣nij o mnie...

On na to : zdecyduj si臋...

Noc po艣lubna. Pan m艂ody...

Noc po艣lubna. Pan m艂ody stan膮艂 w oknie i wzdycha. W ko艅cu panna m艂oda pyta, co si臋 dzieje.
A on na to:
- M贸wi膮, 偶e noc po艣lubna jest taka pi臋kna, a tu leje i leje...

W ksi臋garni zomowiec...

W ksi臋garni zomowiec prosi o co艣 lekkiego do czytania.
- No... - zastawia si臋 sprzedawca - mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezm臋 "W puszczy".

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk臋:
- "Poprosz臋 prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdj臋ciem uprawniaj膮cy do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, prosz臋 bardzo"
- "Poprosz臋 jeszcze dow贸d rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki r贸偶owy kartonik m贸wi膮cy o tym, 偶e jest pani w艂a艣cicielk膮 pojazdu"
- "Aha, prosz臋"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

Idzie m膮偶 z zona po parku,...

Idzie m膮偶 z zona po parku, a tu nagle podbiega do m臋偶a pi臋kna, m艂oda blondynka. Na przywitanie caluje go i odbiega , na to zona:
-kto to by艂
- a moja kochanka ; odpowiada m膮偶
- jak to , to ty masz kochank臋 ?!!! Zadam rozwodu!!!!
- ok ale zastan贸w si臋 , po rozwodzie sko艅cz膮 si臋 wakacje na Karaibach , mieszkanie w mojej willi, koniec z mercedesami, spa itp
Ida dalej przez park i nagle zona spostrzega koleg臋 m臋偶a
- Janek a tam na 艂awce to siedzi tw贸j kolega ?
- no tak
-a z kim on siedzi? Zaciekawi艂a si臋 zona
- a z kochanka
-to on tez ma kochank臋 ?
- a no ma
- eeeee ale nasza fajniejsza!