Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje kierowc臋 :
-Brak 艣wiate艂 ,stuknieta szyba ,urwane lusterka , razem 250z艂.
-Nie ma sprawy . Robi pan , mechanik m贸wi艂 760z艂 .

Jedzie kierowca ci臋偶ar贸wki...

Jedzie kierowca ci臋偶ar贸wki i widzi zielonego ludzika. Pyta si臋 ludzika: - Czemu stoisz na ulicy?
- Jestem bardzo g艂odny i jestem peda艂em.
Da艂 mu kanapk臋 i pojecha艂 dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta si臋 ludzika:
- Czemu stoisz na ulicy? - Chce mi si臋 pi膰 i jestem peda艂em.
Da艂 mu picie i pojecha艂 dalej. Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
- A ty pedale czego chcesz?
- Prawo jazdy i dow贸d rejestracyjny.

Napada艂o mn贸stwo 艣niegu....

Napada艂o mn贸stwo 艣niegu. Policjant pyta dozorc臋:
- Dlaczego pan nie od艣nie偶y艂?
- Bo w telewizji m贸wili, 偶e zawieje i zamiecie.

Funkcjonariusz drog贸wki...

Funkcjonariusz drog贸wki przychodzi do szefa:
-Szefie, syn mi si臋 urodzi艂!
-To gratuluje!
-Szefie, Syn mi si臋 urodzi艂!
-OK, dostaniesz podwy偶k臋.
-Szefie, pan nie rozumie, syn mi si臋 urodzi艂!
-OK, masz tu znak ograniczenie pr臋dko艣ci do 40 i stawiaj gdzie chcesz...

W ksi臋garni zomowiec...

W ksi臋garni zomowiec prosi o co艣 lekkiego do czytania.
- No... - zastawia si臋 sprzedawca - mamy "W pustyni i w puszczy"...
- Dobra. Wezm臋 "W puszczy".

Policjanci ustawili si臋...

Policjanci ustawili si臋 w krzakach przy ruchliwej trasie i 艂api膮 po kolei kierowc贸w przekraczaj膮cych pr臋dko艣膰.
Mija par臋 艂adnych godzin, a偶 w ko艅cu sko艅czy艂y si臋 im blankiety.
My艣l膮, co by tu zrobi膰, a偶 jeden m贸wi:
- Wiem! Mo偶e jak kto艣 b臋dzie jecha艂 przepisowo to damy mu 1000 z艂 nagrody?
- Dobra!
No i stan臋li, a tu zza zakr臋tu wytacza si臋 wolniutko syrenka. Policjant zatrzymuje auto i m贸wi:
- Panie kierowco, gratulujemy. W nagrod臋 za przepisow膮 jazd臋 dostaje pan 1000 z艂 nagrody! Na co pan przeznaczy te pieni膮dze?
- No, wreszcie zrobi臋 sobie prawo jazdy!
Siedz膮ca obok 偶ona m贸wi:
- Panie w艂adzo, pan go nie s艂ucha, on jak sobie popije to gada od rzeczy!
Z tylnego siedzenia wychyla si臋 babcia:
- A m贸wi艂am, Zdzisiu, 偶eby nie kra艣膰 tego samochodu!
Nagle otwiera si臋 baga偶nik i wyskakuje z niego dziadek:
- Co, ju偶 Austria?!

Akcja MO....

Akcja MO.
- Jak mogli艣cie do tego dopu艣ci膰, 偶eby ten przest臋pca wam si臋 wymkn膮艂!!! Przecie偶 wyra藕nie m贸wi艂em, 偶eby艣cie obstawili wszystkie wyj艣cia!!!
- Ale on widocznie wymkn膮艂 si臋 wej艣ciem!

POLICJANCI ogl膮daj膮 w...

POLICJANCI ogl膮daj膮 w telewizji relacj臋 z biegu marato艅skiego
-po co oni biegaj膮?
-pierwszy dostanie 10 tysi臋cy dolar贸w nagrody
-to po co biegn膮 pozostali?

M臋偶czyzna oko艂o 40-tki...

M臋偶czyzna oko艂o 40-tki pomyka艂 szos膮 w swoim nowiutkim Porsche. Kiedy ju偶 dwukrotnie przekroczy艂 dozwolona pr臋dko艣膰 we wstecznym lusterku zobaczy艂 charakterystyczne czerwono-niebieskie migaj膮ce 艣wiate艂ka. Pewien mocy swojego
samochodu ostro przyspieszy艂, ale w贸z policyjny nie dawa艂 za wygran膮. Po chwili zda艂 sobie jednak spraw臋, 偶e w ten spos贸b mo偶e przysporzy膰 sobie wielu k艂opot贸w i zjecha艂 na pobocze. Policjant podszed艂 do niego, bez s艂owa sprawdzi艂 prawo
jazdy i powiedzia艂:
- To by艂 dla mnie d艂ugi dzie艅, zbli偶a si臋 koniec mojej zmiany, na dodatek jest pi膮tek trzynastego. Mam do艣膰 papierkowej roboty, wiec je艣li znajdzie pan jakie艣 dobre wyt艂umaczenie na swoja ucieczk臋, pozwol臋 panu odjecha膰 bez mandatu. M臋偶czyzna pomy艣la艂 chwilk臋 i powiedzia艂:
- W zesz艂ym tygodniu moja 偶ona zostawi艂a mnie dla jakiego艣 policjanta. Ba艂em si臋, 偶e chcia艂 mi j膮 pan odda膰.
- 呕ycz臋 mi艂ego weekendu - powiedzia艂 policjant.

Policjant do kolegi:...

Policjant do kolegi:
- Nie wiesz przypadkiem co to jest kurtyzana ?
- Nie, ale tam stoi facet wygl膮daj膮cy na profesora, spytaj si臋 go.
Policjant, podchodzi i pyta:
- Przepraszam, czy nie wie pan co to jest kurtyzana?
- To taka rokokowa kokota.
Drugi policjant pyta:
- I co ci powiedzia艂 ?
- Eee tam, to jaki艣 j膮ka艂a.