PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

Jestem na spacerze z...

Jestem na spacerze z moj膮 dziewczyn膮, troch臋 na mnie obra偶ona, a 偶e dowcipni艣 jestem to chcia艂em jej troch臋 dopiec. I m贸wi臋 do niej:
- Kochanie, co tak sapiesz? Kondycji nie ma?
Ona:
- Z takim facetem jak ty w 艂贸偶ku sobie nie posapi臋, to odreagowuj臋 na spacerze!
Na par臋 dni odpuszczam sobie dogryzanie jej. YAFUD

Blondynka telefonuje...

Blondynka telefonuje do m臋偶a astronoma:
- Kochanie, w艂a艣nie popatrzy艂am przez Tw贸j teleskop na s艂oneczko.
- Och, nie! - krzyczy m膮偶 - Kt贸rym okiem?
- Prawym.
- To szybko zas艂o艅 d艂oni膮 lewe oko. Czy prawym co艣 widzisz?
- Widz臋 - odpowiada 偶ona blondynka.
- Uff!! Dzi臋ki Bogu! - uspokaja si臋 m膮偶 - A co widzisz?
- S艂oneczko.

- Fajny mam Internet,...

- Fajny mam Internet, nie do艣膰, 偶e nielimitowany, to jeszcze darmowy.
- Jak to?
- Kiedy zak艂adali艣my net, ojciec poszed艂 do s膮siad贸w z g贸ry i dogada艂 si臋, 偶e da im has艂o do WiFi, a w zamian oni b臋d膮 p艂aci膰 w nieparzyste miesi膮ce - a on w parzyste.
- No i?
- Potem poszed艂 do tych z do艂u i zaproponowa艂 im, 偶e oni b臋d膮 p艂aci膰 w parzyste miesi膮ce, a on w nieparzyste.

Jak zapewni膰 blondynce...

Jak zapewni膰 blondynce rozrywk臋 na wiele godzin?
Da膰 jej kartk臋 z napisem: "Prosz臋 odwr贸ci膰" na obu stronach kartki.

Prosz臋 pani, czy wy艣wiadczy艂ab...

Prosz臋 pani, czy wy艣wiadczy艂aby mi pani us艂ug臋 seksualn膮 za 10 milion贸w dolar贸w?
- Ale偶 oczywi艣cie!
- A za 10 z艂otych?
- Panie, za kogo pan mnie uwa偶a?
- To ju偶 ustalili艣my, teraz negocjujemy cen臋.

W czasie ankiety kwiatowej:...

W czasie ankiety kwiatowej:
-Przepraszam czy lubi pani bez?
-Lubie, ale si臋 boje..:)

Szatnia na basenie. Na...

Szatnia na basenie. Na wieszakach wisz膮 ubrania. Nagle zaczyna dzwoni膰 telefon kom贸rkowy. Rozbieraj膮cy si臋 obok m臋偶czyzna odbiera telefon.
- Tak kochanie... ile kosztuje to futro?
- 5000? Troch臋 drogo, ale kup je sobie!
Po zako艅czeniu rozmowy facet bierze telefon, wchodzi na basen i wo艂a:
- Ch艂opaki czyj to telefon?

PRAWIE JAK MARTYNA...

PRAWIE JAK MARTYNA

Id臋 sobie dzi艣 z 偶on膮 i weszli艣my razem na parking a tam naprzeciwko pi臋kne czerwone ferrari zaparkowane przed pizzeri膮. No to m贸wi臋 do 偶ony:
- Ty, patrz jakie superfajoskie czerwone ferrari.
A moja 偶onka (blondyna) na parkingu pe艂nym szaroburych Ford贸w, Fiat贸w, Daewoo, Opli, Toyot, Nissan贸w itp. zapyta艂a:
- Kt贸re?

OSTATECZNA OFERTA...

OSTATECZNA OFERTA

M贸j wujek s艂ynie w rodzinie z tego, 偶e zawsze ma idealnie wyczyszczone auto. To ju偶 jego obsesja - ci膮gle goni ze szmatk膮... Kiedy艣 wr臋czy艂 mi kluczyki i poprosi艂 abym jego i cioci臋 zawi贸z艂 ich samochodem na wesele, bo chcia艂by si臋 z rodzink膮 napi膰. Oczywi艣cie zgodzi艂em si臋...
Jedziemy sobie tym wymiglowanym autem, szyby tak czyste, jakby ich w og贸le nie by艂o, zatrzymujemy si臋 na 艣wiat艂ach, a tu podchodz膮 dwaj ch艂opcy, kt贸rzy zarabiaj膮 sobie "myj膮c" (w cudzys艂owie, bo trudno to nazwa膰 myciem) szyby kierowcom. Jeden z nich tak patrzy na idealnie doczyszczone szyby, po czym bez namys艂u rzuca:
- P艂aci Pan, czy myjemy?