PORZ─äDKI...

PORZ─äDKI

Kole┼╝anka jest dzi┼Ť ostatni dzie┼ä w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo┼╝on─ů aktywno┼Ťci─ů. Ka┼╝da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast─Öpnie darta w strz─Öpy przez kole┼╝ank─Ö. Na pytanie co robi, odpowiedzia┼éa, ┼╝e: czy┼Ťci komputer z niepotrzebnych dokument├│w.
Nie umiem tego skomentowa─ç.

Jedzie blondynka autostrad─ů,...

Jedzie blondynka autostrad─ů, nagle dzwoni do niej szef:
- Co ty robisz do tej pory, ┼╝e nie ma Ci─Ö jeszcze w pracy?
- Przepraszam szefie ale jest wielki korek
- Jaki jest długi?
- Dokładnie to nie wiem bo jadę pierwsza.

Jaka jest najgorsza bomba...

Jaka jest najgorsza bomba na ┼Ťwiecie?
Blondynka. Wpada w oko, rani serce, dziurawi kieszeń i wychodzi bokiem.

Niefarbowana blondynka...

Niefarbowana blondynka trafi┼éa do szpitala. Z wst─Öpnych ustale┼ä wynika, ┼╝e kobieta mia┼éa problem z osi─ůgni─Öciem orgazmu. U┼╝ywa┼éa r├│┼╝nych wibrator├│w, ale bezskutecznie.
Tym razem zdaje si─Ö, ┼╝e w┼éo┼╝y┼éa gdzie┼Ť mi─Ödzy nogi urz─ůdzenie zwane paralizator...

Rozmawiaj─ů dwie blondynki:...

Rozmawiaj─ů dwie blondynki:
- Chcesz jagodziank─Ö?
- A z czym?
- Z truskawkami oczywi┼Ťcie.

┼╗YCIE TO NIE BAJKA...

┼╗YCIE TO NIE BAJKA

Przypomnia┼éem sobie jak to mi i mojej by┼éej znajomy przedstawia┼é swoj─ů wybrank─Ö. Nie wiem czym grzeszy┼éa, ale na pewno nie urod─ů.
W ka┼╝dym razie do rzeczy, ┼╝eby nie przed┼éu┼╝a─ç. Siedzimy sobie ju┼╝ potem z moj─ů by┼é─ů sam na sam. Nagle w zadumie rozpocz─Ö┼éa dialog:
- Nie no, ca┼ékiem mi┼éa jest, tak pomijaj─ůc wygl─ůd.
- Mo┼╝e i masz racje, ksi─Ö┼╝niczko.
- Pomy┼Ťl sobie, ona przecie┼╝ te┼╝ jest czyj─ů┼Ť ksi─Ö┼╝niczk─ů.
Pomy┼Ťla┼éem. Mo┼╝e zbyt intensywnie, bo wyrwa┼éo mi si─Ö ko┼äcz─ůce temat:
- To ciekawe, jak w tej bajce wygl─ůdaj─ů smoki.

Byłam na pierwszej randce...

By┼éam na pierwszej randce z wymarzonym ch┼éopakiem. Wydawa┼éo mi si─Ö, ┼╝e wszystko uk┼éada si─Ö bardzo dobrze. Tak my┼Ťla┼éam, do czasu, kiedy go┼Ť─ç wyszed┼é m├│wi─ůc, ┼╝e zostawi┼é ┼╝elazko na gazie. YAFUD

Blondynka wypełnia ankietę,...

Blondynka wypełnia ankietę, i przy 5-tym pytaniu "Ojciec" blondynka pisze: nie żyje.
Podchodzi inspektor i m├│wi:
- Nie, nie oto chodzi - kim był!
Blondynka:
- Gru┼║likiem
- Nie, nie ÔÇô Co robi┼é?
Blondynka:
- Kaszlał!
- No nie, przecie┼╝ z tego si─Ö nie da ┼╝y─ç!
Blondynka:
- No przecież napisałam, że nie żyje...

K┼é├│c─ů si─Ö dwie blondynki:...

K┼é├│c─ů si─Ö dwie blondynki:
-Idziemy na "Matriksa"!
-Ja chc─Ö i┼Ť─ç na "Star Wars"!
-Nie, idziemy na "Matriksa"!
-A w┼éa┼Ťnie, ┼╝e na "Star Wars"!
Podchodzi do nich brunetka i proponuje:
-To mo┼╝e p├│jdziecie na kompromis?
-Fajnie, a gdzie to graj─ů?

Blondynka w sklepie pyta...

Blondynka w sklepie pyta sprzedawczyni─Ö:
- Przepraszam, czy mog─Ö przymierzy─ç t─Ö sukienk─Ö na wystawie?
- Bardzo proszę, ale w naszej przymierzalni było by wygodniej...