PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

- Co umieszcza blondynka...

- Co umieszcza blondynka za uszami by by膰 bardziej atrakcyjna?
- Nogi.

INSTRUKCJA OBS艁UGI...

INSTRUKCJA OBS艁UGI

Dialog telefoniczny mi臋dzy mn膮 a [S]iostr膮 moj膮:
[S] 鈥 No we藕 powiedz, jak to zrobi膰?
[Ja] 鈥 Popychad艂o masz z kt贸rej strony?
[S] 鈥 No z ty艂u.
[Ja] 鈥 To dobrze. Oprzyj si臋 teraz lekko brzuchem na nim i r臋koma z艂ap za takie uszy.
[S] 鈥 No z艂apa艂am.
[Ja] 鈥 To teraz poci膮gnij za nie i potem brzuchem pchnij go w d贸艂 i powinno p贸j艣膰.
[S] 鈥 No ci膮gn臋 i nic.
[Ja] 鈥 Ale i pchaj.
[S] 鈥 No ci膮gn臋 i pcham, i nadal nic.
[Ja] 鈥 To spr贸buj jeszcze oparcie z艂o偶y膰 na p艂asko.
[S] (do mamy) 鈥 Na p艂asko, a nie w pion!
[S] 鈥 Nadal nie idzie.
[Ja] 鈥 To spr贸buj pchn膮膰, tak pod skosem, lekko do przodu.
[S] 鈥 Posz艂o. Ale nie tak, jak trzeba.
[Ja] 鈥 No a jak?
[S] 鈥 Przelecia艂o na drug膮 stron臋.
[Ja] 鈥 Oszsz. To Ty ca艂y czas nie za te uszy ci膮gn臋艂a艣!
[S] 鈥 Nie za te?
[Ja] 鈥 Tam ni偶ej masz inne. Takie z pe艂nymi uszami, bo te, to z takimi po艂贸wkowymi by艂y.
[S] 鈥 Aaaa. Widz臋. To co? Te偶 ci膮gn膮膰?
[Ja] 鈥 No ci膮gnij i pchnij. Jak dobrze poci膮gniesz, to powinno zaskoczy膰.
[S] 鈥 Jeest. W ko艅cu. Dzi臋ki Brat.
[Ja] 鈥 No to cze艣膰. Id臋 och艂on膮膰.

Taak. Tyle wysi艂ku trzeba w艂o偶y膰, by dzieci臋cy w贸zek z艂o偶y膰...

Impreza w knajpie ze...

Impreza w knajpie ze znajomymi. Lekko podpity zaczynam wodzi膰 r臋k膮 po kolanie siedz膮cej obok dziewczyny z kt贸r膮 przyjecha艂em. SMS. Od kumpeli z naprzeciwka: "To moja noga. Jej jest troch臋 bardziej w lewo" YAFUD

TO TYLKO KILKA KARTEK... ...

TO TYLKO KILKA KARTEK...

Gwoli 艣cis艂o艣ci, gdyby ktokolwiek opowiedzia艂by mi zdarzenie, jakiego by艂em 艣wiadkiem dzisiaj, trudno by艂oby mi w nie uwierzy膰. Ale po kolei (lub po szynach, jak kto woli)... Na korytarzu mamy takie du偶e ustrojstwo, co to drukuje, kseruje, skanuje, faxy wysy艂a i temu podobne. Podchodz臋 do owej machiny piekielnej celem wykonania kopii wi臋kszego dokumentu. Ju偶 jestem przy niej, gdy podbiega nasza zak艂adowa 鈥檅londi鈥 i pyta sie, czy mo偶e pierwsza skorzysta膰 z ksero, bo si臋 spieszy i potrzebuje tylko kilka kartek.
-Jasne. - odpowiadam - Co mi tam.
Od tego momentu nie jestem pewien, czy to, co zobaczy艂em nie powsta艂o jedynie w moim chorym umy艣le...
Blondi wk艂ada (czyst膮!) kartk臋 do podajnika, naciska 4 na klawiaturze i... kseruje czyst膮 kartk臋!
- Co ty robisz? - pytam przez zaci艣ni臋te gard艂o.
- Papier mi si臋 sko艅czy艂 w drukarce, a potrzebuj臋 tylko kilka kartek - odpowiada.
Wzi臋艂a kartki i posz艂a. Zamurowa艂o mnie. Przecie偶 mog艂a wyci膮gn膮膰 z podajnika albo z ryzy, kt贸ra sta艂a za urz膮dzeniem - szybko przelecia艂o mi przez g艂ow臋. Ale dlaczego tak?
Nigdy bym nie wpad艂 na taki spos贸b. Nawet na kacu.

Wsiada pijana blondynka...

Wsiada pijana blondynka do taks贸wki:
- Prosz臋 na W膮sk膮.
- Jeste艣my na W膮skiej.
- O, jak szybko! Ile p艂ac臋?
- ??? ...Nic.
- O, jak tanio!

MO呕E 艁Y呕K膭 DO BUT脫W?...

MO呕E 艁Y呕K膭 DO BUT脫W?

Jestem w biedronce, stoj臋 przy kasie, na ta艣mie pierdo艂y pierwszej potrzeby w tym jajka. Pani nabija, jedzie po kolei, dosz艂a do jajek. Przesuwa i przesuwa po czytniku, a ta bestia nic. Stara si臋 dziewczyna - a tu ze strony jajek echo... Zdenerwowana wrzeszczy do jakie艣 kole偶anki:
- Jaaaaaaaadzia, jajka mi nie wchodz膮!
Ja w jokera, a facet za mn膮;
- Wie pani, jajka zazwyczaj nie wchodz膮...

Nastoletnia blondynka...

Nastoletnia blondynka uzyska艂a zgod臋 matki na p贸j艣cie do dyskoteki. Masz by膰 w domu o 22 - m贸wi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po p贸艂nocy kto艣 wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi c贸rka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka w艣ciek艂a pyta:
- Pali艂a艣?
- Pali艂am!
- Pi艂a艣?
- Pi艂am!
- I co jeszcze robi艂a艣?!
- Nie wiem jak to si臋 nazywa ale od dzi艣 jest to moje hobby.

Moja chrzestna jest zamo偶n膮...

Moja chrzestna jest zamo偶n膮 kobiet膮. Wiadomo pi臋kny dom, auta prosto z salonu, wakacje za granic膮 itp. Og贸lnie rzecz bior膮c high life... W tamtym roku bra艂am 艣lub, rozczarowa艂am si臋 nawet nie tyle kwot膮, bo nie jestem materialistk膮, co form膮 prezentu. Dosta艂am od niej bon do Carrefoura za 100 z艂... YAFUD

W RADZIECKIM SAMOLOCIE...

W RADZIECKIM SAMOLOCIE

Bratowa opowiada艂a, jak to jej Tatu艣 pierwszy raz samolotem lecia艂. Dawno temu, s艂usznymi liniami Aerof艂otu. Tu偶 po starcie wyjrza艂 przez okno i z przera偶eniem zauwa偶y艂, jak nity weso艂o "ta艅cz膮" na skrzydle. Wpad艂 biedny w panik臋, zerwa艂 si臋 w fotelu i w strachu wykrzycza艂 do przyjaciela, kt贸ry siedzia艂 w fotelu obok:
- O Bo偶e, o Bo偶e... Co robi膰? Co robi膰?
- Jak to co? - jak gdyby nigdy nic rzek艂 "weteran" do "偶贸艂todzioba" - Trzeba zrobi膰 tak... - po czym wcisn膮艂 przycisk nad fotelem.
I gdy zjawi艂a si臋 stewardessa powiedzia艂:
- Dwie du偶e w贸deczki poprosimy...