PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

Rozmawiaj膮 dwie blondynki...

Rozmawiaj膮 dwie blondynki przez telefon, po chwili jedna pyta:
- Co robisz?
- Rozmawiam
- Aha, to nie przeszkadzam.

Blondynka odchodzi od...

Blondynka odchodzi od bankomatu i m贸wi do kole偶anki:
- Patrz, znowu wygra艂am!!!

Salcie przychodzi do...

Salcie przychodzi do Mo艣ka i m贸wi:
- Mosiek, zasz艂am...
- To odejd藕...
- Ale to nie jest do odchodzenia, tylko do pieprzenia.
- To odpieprz si臋...

KOCHAM CI臉 SKARBIE...

KOCHAM CI臉 SKARBIE

Zbieramy wczoraj si臋 przy piwku z socjologiczn膮 braci膮
Ja narzekam, 偶e dzie艅 wcze艣niej za t艂umacza musia艂am robi膰 w k艂贸tni kochank贸w.
Kumpela na to:
- Wiesz, znajoma te偶 musia艂a robi膰 za t艂umacza kiedy艣. Ma bowiem koleg臋 geja, kt贸ry ma ch艂opaka w Anglii, tyle 偶e nie m贸wi po angielsku. Pewnego dnia Ulka dostaje smsa:
"Kocham ci臋 m贸j skarbie, chc臋 by膰 zawsze przy tobie, jak najbli偶ej, tak chc臋 sp臋dzi膰 moje 偶ycie. Tylko z tob膮 i w twoich ramionach."
Ulka wniebowzi臋ta - Kto mi taki pi臋kne smsy pisze - my艣li.
Za chwile dostaje drugi z tego samego numeru o tre艣ci:
"Ulka - przet艂umacz!"

NIEZ艁E JAJKA...

NIEZ艁E JAJKA

W radiu Daukszewicz przed chwil膮 opowiada艂, jak to wraca艂 sobie z ryb i zatrzyma艂 si臋 w pewnym zaje藕dzie na Mazurach, w celu uzupe艂nienia kalorii. W zaje藕dzie zamawia jajecznic臋, chlebek z mas艂em i kaw臋. Kobieta przyjmuje zam贸wienie, wychodzi na zaplecze i s艂ycha膰, 偶e dzwoni gdzie艣 podekscytowana. Po paru minutach pod zajazd podje偶d偶a samoch贸d z piskiem opon, wbiega do 艣rodka zdyszany facet z zapasem jaj w r臋kach i zwraca si臋 do Daukszewicza:
- Panie Krzysiu, Iwonka od razu pana pozna艂a i zadzwoni艂a. Jajka przywioz艂em, bo widzi pan, nam Sanepid wczoraj kuchni臋 zamkn膮艂, ale specjalnie dla pana usma偶ymy.
Pono膰 jako艣 straci艂 apetyt...

Mieszkanie wyj膮tkowo...

Mieszkanie wyj膮tkowo puste - idealna sposobno艣膰, by z gazet膮 w r臋ce ruszy膰 w ustronne miejsce. Czytam wi臋c periodyk na porcelanowym tronie, gdy nagle bach - ga艣nie 艣wiat艂o. W 艂azience nie mam okien, wi臋c w totalnej ciemnicy szukam po omacku r臋k膮 papieru, by jak najszybciej za艂atwi膰 spraw臋 i zobaczy膰 co si臋 sta艂o. Jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, nigdzie w pobli偶u nie umia艂em wymaca膰 rzeczonego papieru. Na szcz臋艣cie w szafce pod zlewem zawsze mamy kilka rolek, wi臋c wystarczy艂o zrobi膰 dwa ma艂e kroczki. Niestety opuszczone do kostek gacie kr臋powa艂y ruchy zdecydowanie bardziej ni偶 si臋 spodziewa艂em. Potykaj膮c si臋, uderzy艂em g艂ow膮 w zlew, momentalnie trac膮c przytomno艣膰. Nie wiem, ile czasu le偶a艂em p贸艂nagi na pod艂odze, ale gdy si臋 ockn膮艂em, 艣wiat艂o w 艂azience ju偶 by艂o. Rolka papieru sta艂a na sp艂uczce. YAFUD

M贸j facet to romantyk....

M贸j facet to romantyk. Poca艂owa艂 mnie tu偶 po tym, jak posmarowa艂am usta b艂yszczykiem. Zacz膮艂 si臋 ostentacyjnie wyciera膰 z tego, co zosta艂o na jego ustach. "Co, wola艂by艣, 偶eby Twoja dziewczyna mia艂a usta jak papier 艣cierny?", zapyta艂am. Na co on dumnie odrzek艂: "Lepszy papier 艣cierny ni偶 lep na muchy." YAFUD

BUTY...

BUTY

Matka do nas wchodzi z prospektem Deichmann-a:
- Misiek. Zobacz, maj膮 fajne buty. Mo偶e co艣 by艣 sobie kupi艂?
- Nie chc臋... W butach z Deichmanna chodz膮 Rumuni!
Moje si臋 odzywa:
- Ja mam jedne kozaki z Deichmanna!
Ja:
- I Rumunki...
Matka:
- Oj nie przesadzaj, ja te偶 mam buty z Deichmanna!
Ja:
- I stare Rumunki...

Wr贸ci艂am do domu ca艂a...

Wr贸ci艂am do domu ca艂a we 艂zach po tym jak m贸j ch艂opak przyzna艂 si臋, 偶e mnie zdradza. M贸j ojciec przytuli艂 mnie i kaza艂 wszystko opowiedzie膰 ze szczeg贸艂ami. Tata jest do艣膰 ekscentryczny wi臋c nie zdziwi艂o mnie, 偶e za艂o偶y艂 okulary przeciws艂oneczne w trakcie moich 偶al贸w. W pewnym momencie kiedy zbiera艂am my艣li dotar艂o do mnie, 偶e ojciec 艣pi w najlepsze i nawet zaczyna pochrapywa膰. YAFUD