PORZ膭DKI...

PORZ膭DKI

Kole偶anka jest dzi艣 ostatni dzie艅 w pracy. Od rana jej drukarka pracuje ze wzmo偶on膮 aktywno艣ci膮. Ka偶da kartka papieru jaka z niej wychodzi jest nast臋pnie darta w strz臋py przez kole偶ank臋. Na pytanie co robi, odpowiedzia艂a, 偶e: czy艣ci komputer z niepotrzebnych dokument贸w.
Nie umiem tego skomentowa膰.

Blondynka dzwoni na policj臋...

Blondynka dzwoni na policj臋 ,偶eby zg艂osi膰,偶e okradziono jej samoch贸d:
- Ukradli tablic臋 rozdzielcz膮, kierownic臋, peda艂 hamulca, a nawet peda艂 gazu...
Za chwil臋 ponowny telefon:
- Ju偶 nie wa偶ne, przez pomy艂k臋 usiad艂am na tylne siedzenie.

Blondynka spotka艂a czarodzieja...

Blondynka spotka艂a czarodzieja, kt贸ry pozwoli艂 jej wybra膰 jedn膮 z dw贸ch rzeczy: albo dostanie wspania艂膮 pami臋膰, albo 艣wietny biust.
Przyjaci贸艂ka pyta:
- I co wybra艂a艣?
Blondynka:
- Nie pami臋tam...

W贸dka z lodem szkodzi...

W贸dka z lodem szkodzi na nerki.

Rum z lodem niszczy w膮trob臋.

Whisky z lodem szkodzi na serce.

Gin i l贸d szkodzi na m贸zg.

Coca-cola z lodem niszczy z臋by.

To oznacza, 偶e l贸d jest niebezpieczny!

BO呕E DROGI " Chodz臋 codziennie...

BO呕E DROGI " Chodz臋 codziennie do pracy i wytrzymuj臋 tam 8 godzin, podczas gdy 偶ona siedzi sobie w domu.
Chc臋, 偶eby wiedzia艂a, co musz臋 znosi膰, wi臋c prosz臋 Ci臋, pozw贸l, by jej cia艂o sta艂o si臋 moim na jeden dzie艅. Amen. B贸g w swej niesko艅czonej m膮dro艣ci spe艂ni艂 pro艣b臋 m臋偶czyzny. Nast臋pnego ranka m臋偶czyzna obudzi艂 si臋 jako kobieta. Wsta艂, szybko przygotowa艂 艣niadanie dla swej drugiej po艂贸wki, obudzi艂 dzieci, przygotowa艂 im ubrania do szko艂y, da艂 im 艣niadanie, zapakowa艂 drugie 艣niadanie dla nich i odwi贸z艂 je autem do szko艂y. Poszed艂 do domu, zebra艂 rzeczy do prania i nastawi艂 je, poszed艂 do banku, aby wp艂aci膰 pieni膮dze. Poszed艂 na bazarek po zakupy, potem do domu, rozpakowa艂 zakupy, zap艂aci艂 rachunki i wpisa艂 je do ksi膮偶ki rachunkowej. Wyczy艣ci艂 kuwet臋 kota i wyk膮pa艂 psa. By艂a ju偶 1:00 ,wi臋c spieszy艂 si臋, by po艣cieli膰 艂贸偶ka, powiesi膰 pranie, wytrze膰 kurze, zamie艣膰 i wytrze膰 pod艂og臋 w kuchni. Poszed艂 do szko艂y, by odebra膰 dzieci, a w drodze powrotnej rozmawia艂 z nimi. Przygotowa艂 im mleko i herbatniki i dopilnowa艂, aby odrobi艂y lekcje. Potem wyj膮艂 desk臋 do prasowania i prasuj膮c ogl膮da艂 telewizj臋. O 16.30 zacz膮艂 obiera膰 ziemniaki i warzywa na sa艂atk臋 i przygotowa艂 kotlety schabowe. Po kolacji posprz膮ta艂 w kuchni, nastawi艂 zmywark臋, posk艂ada艂 pranie, wyk膮pa艂 dzieci i po艂o偶y艂 je do 艂贸偶ka. O 21.00 by艂 ju偶 zm臋czony a poniewa偶 jego codzienne obowi膮zki jaszcze si臋 nie sko艅czy艂y, poszed艂 do 艂贸偶ka, gdzie odby艂 stosunek zanim zd膮偶y艂 zaprotestowa膰. Nast臋pnego ranka, gdy tylko si臋 obudzi艂 ukl膮k艂 ko艂o 艂贸偶ka i powiedzia艂: Bo偶e nie wiem, co ja sobie wyobra偶a艂em. Jak偶e si臋 myli艂em zazdroszcz膮c mojej 偶onie, 偶e mo偶e ca艂y dzie艅 by膰 w domu. Prosz臋, bardzo Ci臋 prosz臋, czy m贸g艂by艣 to wszystko przywr贸ci膰 tak jak by艂o ?" B贸g w swej niesko艅czonej m膮dro艣ci odpowiedzia艂: ,,M贸j synu, widz臋, 偶e czego艣 si臋 nauczy艂e艣 i bardzo ch臋tnie bym to wszystko zamieni艂, tak jak by艂o, ale musisz poczeka膰 dziewi臋膰 miesi臋cy. Wczoraj w nocy zaszed艂e艣 w ci膮偶臋"

Pewien aktor mia艂 w jednej...

Pewien aktor mia艂 w jednej ze scen przeczyta膰 do艣膰 d艂ugi list. Poniewa偶 list by艂 faktycznie d艂ugi wi臋c na kartce mia艂 ca艂膮 tre艣膰. Jednak koledzy aktorzy postanowili go "ugotowa膰". W scenie z listem s艂u偶膮cy poda艂 mu... pust膮 kartk臋. Ten rzuci艂 okiem, odda艂 s艂u偶膮cemu i powiedzia艂 "Masz, ty czytaj...."

KOCHAJ膭CY OJCIEC...

KOCHAJ膭CY OJCIEC

Jad臋 poci膮giem z koleg膮 (jedynakiem - wa偶ne). [K]umpel dzwoni do ojca, coby ten odebra艂 go z dworca. Pocz膮tek rozmowy:
[K] - Halo? Cze艣膰 tato...
(Chwila ciszy)
[K] - Jak to, kto m贸wi?

Wsiada pijana blondynka...

Wsiada pijana blondynka do taks贸wki:
- Prosz臋 na W膮sk膮.
- Jeste艣my na W膮skiej.
- O, jak szybko! Ile p艂ac臋?
- ??? ...Nic.
- O, jak tanio!

Dzisiaj odwiedzi艂a mnie...

Dzisiaj odwiedzi艂a mnie policja, 偶eby sprawdzi膰 skarg臋 dotycz膮c膮 molestowania seksualnego nieletniego. Po godzinie t艂umacze艅 w ko艅cu mi uwierzyli, 偶e dawa艂em mojemu synowi lekarstwo w postaci czopka. S膮siedzi us艂yszeli jego histeryczny szloch: "Tatusiu, dlaczego mi to wsadzi艂e艣 w pup臋? To boli!" i zawiadomili policj臋. YAFUD

Zdenerwowana blondynka...

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego:
- Pan sobie my艣li 偶e jak jestem ze wsi, to mo偶e mnie Pan wsadzi膰 do tak ma艂ego pokoju?
- Ale偶 prosz臋 Pani, jedziemy na razie wind膮.